W sprawie czata
Drodzy Sarmaci i Sarmatki w imieniu
Frontu Ludowo-Monarchistycznego chciałbym powiedzieć , że jesteśmy wielce zażenowani oraz zbulwersowani ostatnimi wydarzeniami, które miały miejsce na
czacie Sarmackim. Zachowaniami które budzą odrazę i wstręt , nie przez słowa tam wypowiadane, ale po przez działania które muszą się spotkać z ostrym potępieniem. Działania które tłamszą wolność wypowiedzi i ekspresji , zakuwają w kajdany możliwość swobodnej konwersacji. A z toi za tym grupa
ponnonistów, niektórzy z pośród nich to też
schollandcy emigranci (są oczywiście wyjątki) , którzy nigdy nie byli zaznajomieni z specyfiką
Sarmackiego Kręgu Kulturowego, czy też z piergwiastkiem sarmackiej duchowości. Przypomina to czasy
bazyllianizmu i represji jakie wtedy miały miejsce, i niesprawiedliwością z jaką spotkało się wielu Sarmatów. Co będzie następne po czacie, obalenie rządu, pucz , obozy dla internowanych, dla nie zgadzających z tzw poprawnością, a w tym przypadku z pojęciem tzw
kultury wypowiedzi. O ile idzie zrozumieć , danie ban za nagminne używanie wulgaryzmów, to w przypadku wandyjskiego pozdrowienia jakim jest zwrot
"wypierdalać" , jest to karygodne nadużycie. W jakim świetle nas to stawia wobec braci z
Wandystanu ? Którzy przecież żyją wśród nas, mają swój dorobek i są tak samo jak my Sarmatami.
FLM stanowczo protestuje przeciw takim działaniom, przeciw restrykcjom które są narzucane przez osoby które nie mają do tego prawa. Było wypracowane stanowisko w materii czata w gronie Sarmatów, ustalenia były w miarę przestrzegane, był to konsensus na który wszyscy się zgodzili. Ale nie daj palca to ci wezmą całą rękę, jaka prawda jest w tym powiedzonku. W takim wypadku, ni pozostaje nam nic innego jak, albo usunąć czat z strony głównej, albo powrócić do stanu z przed zamachu czatowego, przy czym
FLM opowiada się za tą drugą opcją.
Vivat Książę!
Vivat Lud! Reklama
Komentarze
Motyla noga! Ten artykuł czeka na serca. Możesz być pierwszą osobą, która je doda. Wystarczy, że klikniesz na serce po lewej stronie.
No akurat jeśli chodzi o Szkolandów, to nie przesadzałbym. Równie dobrze można oskarżać Sarmatów, Baridajczyków itd.
Ignacy, nie wiesz co mówisz, nie uderzył cię szkolandzki bat. Najgorsza mikronacja ever! GNOMIA! GNOMIA!
No cóż ale głównym prowodyrem, jest osoba która korzeniami wywodzi się z Szkolandii. Za sprawą tej osoby i jeszcze kilku innych (nie mówię że też szkolandów) zostały zakneblowane usta Sarmatom.
@Ignacy: Nie w tym rzecz. Scholandczycy byli (i pewnie wciąż są) niezwykle czuli na słowo wypier.... :)
Kakulski, Iwanowicz-Chojnacka - jakos nie zauważyłem, by zię obrazali na wprd, a na art juz mogą ;)
Nie miałem tu na myśli Kakulskiego, którego pogląd w tej kwestii jest dość powszechnie znany. Cóż niektórzy tak samo mogą się obrazić na to że na czacie, odbiera im się prawo do swobodnej wypowiedzi, do rozmowy na tematy tabu, rozmowy nieskrępowanej szkolandzko-dremlandzkimi konwensami.
No ja się obraziłem :) Gumowy Pałus jest zły :)
Panie Fryderyk,
Na wstępie powiem, że nie rozumiem dlaczego Pan napisał taki artykuł. Jak sami wiemy słowo wypierdalać ma zabarwienie o wulgarnym znaczeniu. Ja rozumiem, ze to jest kultura wandejska, której ja nie neguje ani się na nią nie obrażam. Sama też powiedziałam jeśli Wandejczycy będą stosowali to pozdrowienia w formie skróconej ja nie mam nic przeciwko. Jednkaże boli mnie to co Pan napisał na temat tego że to scholandcy emigranci - owszem jestem Scholandką bo Scholandia była to moja pierwsza mikronacja. Jednakże odeszłam stamtąd i jestem pół roku w Sarmacji, ale to jest nie fair, że Pan tak obśmiewa mój naród z którym troszkę byłam związana. I wcale nie odbieram wolności słowa. Jakby Pan słuchał audycji to by się Pan wielu ciekawych rzeczy dowiedział. Przykro mi że tak to zostało napisane.
Zbyszko,
Może niektórzy Sscholandczycy się obrażają ale ja nie
Edit: ze napisał Pan że scholandcy emigranci tego nie rozumieją. No cóż boli to mnie bo ja akurat to rozumiem.
Pani Katarzyno, co do pierwszego pytania , każda akcja wywołuje reakcje, czyli co wandejczycy mają się w skrócie pozdrawiać, bo jak nie to bot za wypierdalać powtórzone dwa razy ich zbanuje? Szkoda że szlachetna dama nie odniosła się do całości oświadczenia, ale wybiórczo wybrała sobie dogodny kawałek, tak ten o emigrantach był o pani.
Niech szlachetna dama wskażę, bądź zacytuje w jaki to sposób się wyśmiewam z Scholandii i tego narodu. Cóż przykro mi że tak to pani odebrała, i jeśli to szlachetnej damie poprawi samopoczucie ,to szczerze przepraszam że nazwałem ją emigrantką z Scholandii.
Wracają do meritum, przypominam sobie z panią rozmowę na skypie , rozmowę o tzw kulturze wypowiedzi na czacie Sarmackim. Co do jednego zgadzaliśmy się że nagminne używanie wulgaryzmów jest debilizmem w czystej postaci. Trzeba rozróżnić jak się mówi nie kiedy w przypływie emocji, a czym nadużywanie przekleństw.
Do czego zmierzam, nie zastępujmy idiotyzmu , radykalizmem w postaci bota który banuje, za użycie określeń w miejscu , gdzie można swobodnie się wypowiadać, znaczy się rozmawiać bez zahamowań, gdzie istnieją operatorzy którzy kiedy ktoś klnie jak szewc banuje go , ale nie po dwóch wulgaryzmach, żyjmy ale daj my żyć innym.

Panie Fryderyku,
Bardzo mi przykro, że nie odniosłam się do całości Pana artykułu, ale przykro mi się zrobiło widząc, że podświadomie oskarża mnie Pan o ograniczanie wolności słowa i kultury Wandejczykom. Szkoda, że nie słuchał Pan audycji w której rozmawialiśmy na temat kultury i również Wandejskiego pozdrowienia. Doszlismy do wniosku że słowo wypierdalać napisane w dłuższej formie może być obraźliwe dla osób, które nie są zaznajomione z kulturą wandejską. Tak jak mówię ja nie mam nic do Wandejczyków, ale jak powiedział to ppor Szymon hr. Nowicki to są nasi goście i jeśli goście to powinni szanować nas Sarmatów. To ja zadam Panu pytanie które zadała Lanigiria de Sagre Szymonowi: czy jeśli Pan idzie w goście rozwala Pan im dom bo ma Pan taką ochotę? No jeśli Pan odpowie negatywnie to proszę się zastanowić nad tym, że w końcu Wandejczycy jak wchodzą na czat to jednak powinni uszanować to że niektórzy po prostu nie chcą aby takie słowo było używane w wulgarnej formie. I podkreślam nie ograniczam kultury wandejskiej w żadnym stopniu.
A przeprosiny uważam za przyjęte chociaż wiem, że ja też zawaliłam nie odnosząc sie do całości artykułu. Bardzo przepraszam.
Otóż to. Bot kopiący za drugi wulgaryzm to walka myśliwcem z komarami, połów sardynek lotniskowcem. Reakcja nieadekwatna do akcji. Nie bronimy jako FLM steku bluzgów i rynsztoka. Bronimy pluralizmu i swobody wypowiedzi. Jeden wita się słowami "wypierdalać", drugi lubi pomarańcze, a trzeci jak mu stopy śmierdzą. Czy nie da się zdzierżyć jednej czy dwóch kurew w imię koleżeństwa? Może właśnie to sprawia, że atmosfera, mityczne dobro za którym gonią czatownicy, ma szanse zaistnieć? Pozdrawiam! (emigrant z wielu miejsc, urodzony w Leblandii):)
Ivo,
Ja rozumiem, że bot kopiący za użycie słowa wulgarnego to jest co najmniej dziwne, ale zrozum operatorzy czata nie dają sobie rady z używaniem nagminnym słów wulgarnych. Po prostu nie dawaliśmy sobie rady i dlatego bot ten został stworzony. Zdagdzam się z Tobą ze wulgaryzmy da się zdierżyć ale nie w takiej postaci jak nie raz one występowały. I ja nie mówię o słowie "wypierdalać" którym witają się Wandejczycy ale o nagminnie używanych wulgaryzmów przez niektórych. Czy to jest kultura wypowiedzi o którą Wam chodzi?
Panie Frdyeryku,
A myśli Pan dlaczego operatorzy nie banują po pierwszym użyciu ale banuja za nagminne? Otóż chcemy z tym walczyć, ale nie daliśmy rady i dlatego bot nam ma pomóc. Jak sam Pan widzi zaczyna to być irytujące dla nas samych więc chyba musimy się czymś wsprzeć
A na jakiej podstawie zostaliście operatorami? Były przegięcia i nadużycia władzy (nie mówię że Ty) a ja wchodząc na czat nie wiem czy ktoś nie kopnie mnie bo dostał opa i mnie nie lubi bo nie słucham Hendrixa. Trzeba to uregulować, bo się zamieniło w prywatne podwórko opów. A może rynsztok był robiony Wam na złość, za to, że się zachłysnęliście władzą? Hym?:) Wątpię. Ale pomyśl przez chwilę w ten sposób. Pozdrawiam!
Droga pani Katarzyno, ale tu nawet nie chodzi o samych wandejczyków, to jest prosty przykład, proszę jeszcze raz przeczytać oświadczenie, a następnie odpowiedzi które powyżej napisałem.
No cóż widocznie nie znalazłem czasu żeby wysłuchać akurat tej audycji, odpowiadając na pytanie "nie nie rozwalam tego domu:" .
Ivo,
Ja sama do dziś zachodzę w głowę w jaki sposób zostałam operatorem i nie wiem dlaczego jeszcze wcześniejszy full op którym był Piotr Mikołaj przyznał mi taką funkcję niemniej jednak za coś go dostałam. Poza tym dziękuje bardzo, że napisałeś że ja nie nadużywam władzy. Wypowiem się tylko za siebie gdyż nie będę wypowiadać się za innych opów. Jest to uregulowane odpowiednim regulaminem czata i jasno są określone zasady kopania, banów. Powiem Ci tak ja się do tego stosuje i jak na razie wykopałam zaledwie 3 osoby, których nicki są obraźliwe. Raz mi się ręka osbunęła i wykopałam Markusa. Ale to był zupełny przypadek. Uważam że nikt z nas nie zachlysnął się władzą, po prostu chcemy żeby Sarmacja trochę spuściła z tonu i rozmawiała kulturalnie.
Drodzy państwo, zapewne chodzi tu o moją osobę, gdyż ktoś podejrzewając że to ja wykopuje z czata bezpodstawnie sugerował to nawet na czacie.
Otusz OŚWIADCZAM nie wyrzucałam z czata na stałych nickach, na tymczasowych kilka razy się zażyło ale osoba weszła z bluzgami od razu lub umieściła obsceniczny obrazek. Ja grzecznie prosiłam i jak ktoś tu już zasugerowało prawdopodobnie dlatego zaczęły się przegięcia.
Moja wolność wypowiedzi została mi odebrana brutalnie i nie słusznie.
Podsumowując bot to "konwersacja" "wystąpień" ostatnich na czacie.
Ja wyleciałam bo komuś się coś tam wydawało, tu niestety musicie sami przyznać że kilka osób zagalopowała się. Czyn - konsekwencja.
A może po prostu zaczniemy się szanować? Czy to takie trudne? Korony z głów pospadają?
A na jakiej podstawie Pani została opem?:)
A dlaczego Pan naskakuje na mnie a nie odnosi się to całokształtu?
Istotne są zdarzenia na czacie a nie mój op, gdyż w żaden sposób nie nadużyła opcji.
Do czego to doszło. Oddajemy kontrolę nad przestrzenią publiczną w ręce komputerów... Jeszcze tylko brakuje, aby opublikować publicznie indeks słów zakazanych. Ale nawet jeśli by był to był nic nie dał, jeśli czat jest miejscem wyjętym spod sarmackiego sądownictwa...
Zaloguj się, aby komentować.
Opcje dodatkowe