6206. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
203. dzień panowania Piotra III Łukasza
Gazeta Teutońska, Vladimir ik Lihtenštán, 20.04.2017 r. o 17:59:12, tantiemy: 8 654.00 lt
Róże Heliogabala
Seria wydawnicza: Sztuka Apollina
Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
EwWzswqh.jpg
RÓŻE HELIOGABALA

Z fresków i posągów patrzyli bogowie
Olimpu oczami złota i kryształów;
Z fresków i posągów widzieli wodzowie
Republiki rozkład rzymskich ideałów,
Ale żaden spośród nich się nie poruszył,
Ponieważ cesarz Heliogabal laurowy
Wieniec przywdział. Szlachetną prawicą wzruszył
I jakby na jego rozkaz wiatr majowy
Przyniósł aksamitny zapach oleandrów.
Sługa pędem podał papier i atrament.
Młody władca – niczym bohater Hellenów,
W jedwabiach, nieczuły na prostaczków lament
Rozsiadł się nader wygodnie – będzie tworzył!
A u jego stóp na sofach i poduszkach
Najpiękniejszy kwiat młodzieży się rozłożył.
Wił się w bólu ekstazy i potu strużkach.
Złączeni duszami, sprzężeni ciałami,
Z winem w tętnicach i rozkoszą w źrenicach
Oddawali cześć Bachusowi tańcami
Lędźwi. Uniesieni na cesarza oczach,
Który z boską godnością ich kontemplował
I tylko czasami wygładził sukno szat,
Lub umoczył karminowe wargi w winie.
Królewski, niemy i poważny majestat
Apolla zawarły jego twarzy linie.
Karmelowa karnacja skóry Augusta,
Czerń loków oraz brody, głębia spojrzenia,
Proporcje ciała, gładkie lico i usta –
Cesarz był synem muz, źródłem ich natchnienia!
A wszyscy wokół? – jakby niegodni istnienia.
Gdy młodość osiągnęła szczyty upojenia,
Nagle powstał ze swojego podwyższenia.
Dał znak ręką pośród ogólnego drżenia –
Z nieba spadł wonny deszcz tysięcy płatków róż,
Które, przydusiwszy, pogrzebały kochanków.
Z nieboskłonu spadł wonny potok płatków róż,
Który uświęcił dla muz ofiarę z baranków.
I dopiero pośród głuchej ciszy sacrum
Na obliczu władcy zagościł perlisty
Uśmiech. Począł pisać nieśmiertelne dzieła,
Wdychając oszałamiający zapach
– róż,
– miłości,
– i śmierci.
XKkP1713.jpg

MARKIZ ALTBORSKI
Kristian Arped

ŻYCIE KORBEŁA
Vladimir von Lichtenstein

WIECZNA NOC
Karolina von Lichtenstein

ALTBORCZYK
Vladimir von Lichtenstein

MISTRZ TEUTON IV
I JEGO UCZEŃ

Vladimir von Lichtenstein

PIEŚNI O PUSTCE
Vladimir von Lichtenstein


mU75KI1Q.jpg
Dotacje
Serduszka
Nie jesteś zalogowany i nie dodasz serduszka
Komentarze
Ten komentarz czeka na serca.
Vladimir ik Lihtenštán, 20.04.2017 r. o 18:02:12
L’art pour l’art!
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Robert Fryderyk, 20.04.2017 r. o 18:53:56
Wspaniale jest obserwować powrót takich dzieł!
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Gniewosz Sforski, 20.04.2017 r. o 19:30:54
To jest coś!
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Alfred Fabian von Tehen-Dżek, 20.04.2017 r. o 19:51:00
Układ artykułu jest wręcz idealny. Co do poezji, inna niż ta którą preferuje. Mało rymów, mało rytmu, ale jednocześnie godne podziwu. Chciałbym skrytykować '-' ale nie mam jak ;D . Jednocześnie uważam, że moja poezja nie jest lepsza od tejże ;)

Gdybym miał ocenić tą pracę jednym słowem - Wyniosła. Lub Świetna... Chociaż świetna to akurat takie stwierdzenie pejoratywne o płytkie... ;D
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Defloriusz Dyman Wander, 20.04.2017 r. o 23:50:58
Ja zawsze lubie o smierci
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza, 21.04.2017 r. o 23:27:51
Heliogabal... gardzę nim jak Kommodusem, a utwór całkiem niezły na propsie gj!
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Vladimir ik Lihtenštán.
Konrad Jakub, 22.04.2017 r. o 12:31:08
Może dlatego mało rymów i rytmu, bo to wiersz a nie rymowanka? Wiem, że w Sarmacji jedno z drugim jest mylone, ale nie mieszajmy sztuki z niskiej jakości tekstem zajebanym rymami częstochowskimi.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Tomasz Ivo Hugo, 25.04.2017 r. o 20:47:50
Ja jednak wolę zapach napalmu... w sierpniu...
odpowiedz
Dodaj komentarz

Nie jesteś zalogowany