6206. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
203. dzień panowania Piotra III Łukasza
Gazeta Teutońska, Gotfryd Slavik de Ruth, 02.10.2016 r. o 13:56:53, tantiemy: 12 704.00 lt
Bitwa pod Agon Cux 1664 r.
Seria wydawnicza: Teutoński Instytut Historii
Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
Bitwa pod Agon Cux starcie zbrojne, które miało miejsce 22 września podczas III wojny pomiędzy Enderasją a Trzyczaszkowem. Bitwa znana też jest jako „I Bitw na polach Detzonii” oraz „Bitwą Regentów”. Bitwa opodal dzisiejszego Margon była kluczową bitwą tej wojny. Główna armia inwazyjna regenta Księcia Karola (1623-1664r.) w sile 15000 żołnierzy, w tym 6 000 jazdy. Została zniszczona przez wojska koalicji Slavian i Enderesjan, dowodzone przez regenta Hergoliena Wielkiego (1624-1705r.) w sile 11 000 żołnierzy, w tym 9000 jazdy.
bSqldST4.jpg
Obraz Augusta Zehra z 1688r. ukazujący bitwę pod Argon Cux

PRZED BITWĄ :

Na początku kwietnia 1664r. większość doradców króla Dobrosława (1599-1670r.) chciała kontynuować wojnę tylko na morzy. Gdzie przy aktywnym wsparciu piratów, odnoszono znaczne sukcesy nad Enderesjanami. Jednak wojewoda Zbigniew z Gniewu, Książę Brzetysława oraz jego młodszy brat- Książę Karol mieli odmienne zdanie i dążyli do wysłania armii i floty na terytorium wroga. Ostatecznie ten właśnie punkt widzenia został przyjęty, pomimo tego że armia będzie musiała być osłabiona przez odejście wojsk by utrzymać północno-wschodnie ziemie i zapewnić obronę Stolicy.
W początku maja w okolicy Ruhnhoff doszło do koncentracji armii slavian i enderesjan, piecze nad tymi siłami objął Hergolien Wielki (1624-1705r.). Zaś flota po uzupełnieniu strat zaczęła na nowo ochraniać wybrzeże. Dzięki informacjom od szpiegów z z Mirii, król Tracjusz (1602-1672r.) wiedział o planach wroga i postanowił zaatakować flotę Trzyczaszkowian . Flota Sprzymierzonych poniosła jednak klęskę w bitew pod Anheim 23 maja 1664r. oraz ponownie w dniu 28 lipca 1664r. w bitwie u wybrzeży Troi. Jednak te porażki floty enderesjan miały też plusy, w postaci znacznych strat w okrętach wroga. Oznaczało to opóźnienie inwazji i danie czasu na lepszą obronę wybrzeża Tauzenii. Jednak w lipcu na terenie Slavii doszło do wzrostu niezadowolenia z polityki króla Tracjusza; doprowadziło to do odejścia znacznej części piechoty z Królem do tłumienia niepokoi. Początkowo w Gniewie król Dobrosław (1599-1670r.) z zadowoleniem przywitał ten ruch, gdyż w ten sposób siły obrońców znacznie osłabły. Jednak znaczne straty w flocie, opóźniały wyruszenie floty inwazyjnej.
Ostatecznie na nardzie w połowie sierpnia, uznano że inwazja w pierwszej kolejności zajmie wyspę Detzonie i opanuje tamtejsze miasto oraz zamki. Dają czas na opanowanie wyspy i zapewnienie zimowiska dla armii. Oraz uzyskanie dogodnej bazy do dalszej inwazji na Teutonie, oraz uzupełnienie strat w flocie. Przez naprawę i budowę nowych okrętów z lasów wyspy. Na dowódce armii inwazyjne wyznaczono księcia Karola z Gniewu.
W Teutonii nie zdawano sobie sprawy z planów wroga uważano że tak nie nastąpi z powodu pogarszając się pogody. Z armii pod murami Ruhnhoff ponownie odesłano do Slavii kolejne oddziały. Hergolien udał się na spotkanie z Ojcem do Zielnyboru; a z armią pozostał Fulgencjusz.

DESANT :

Niespodziewanie w dniu 17 września 1664r. na wybrzeżu wyspy Detzonii, pojawiła się flota wroga i rozpoczęła desanty w kilku miejscach a wyspie. Już 18 września bez walki poddał się zamek w Grai. W dniach 19-20 września bohatersko broniła się forteca w Ragi. Zdobyta po krwawym szturmie przez siły inwazyjne. W dniach 19-21 września główne siły atakowały miasto w Argon Cux (Margon) ostatecznie miasto skapitulowało. Jedak w rekach obrońców pozostał Zamek w Argon Cux. W ciągu kliku dni siły wroga zdobyły wyspę i uzyskały zakładane zdobycze terytorialne.
Na wieść o desancie wroga na wsypie, siły enderesjan ruszyły na wybrzeże aby jak najszybciej dotrzeć na wyspę. Do armii dołączył Hergolien z posiłkami w postaci jazdy, na pospiesznej naradzie ustalono dokonać desantu na zachodnim wybrzeżu wyspy okupowanej prze wroga. W nocy 20 wrzenia armia slavian i enderesjan pokonała cieśninę na łodziach, holując płynące konie pod osłoną nielicznej floty okrętów. Tym sposobem uzyskano atut zaskoczenia wroga, już następnego dnia podjazdy starły się oddziałamy wroga. Alarmując Trzyczaszkowian o obecności Teutończyków na wyspie. Obie armie poświeciły dzień na przygotowanie się do bitwy.
Siły pod wodzą Hergoliena liczyły 11.000 żołnierzy w tym raptem 2.500 piechoty z artylerią w postaci 7 dział. Resztę 8.500 stanowiła jazda wszelkiego rodzaju oraz czeladź i ciury obozowe. Po drugiej stronie pod wodzą Księcia Karola z Gniewu stało 12.600 żołnierzy w tym tylko 6.000 jazdy oraz 9.000 piechoty z artylerią w postaci 18 dział. Dodatkowo w porcie w Argon Cux zakotwiczyły 44 okręty bojowe i 70 transportowych. Do tego w zamku w Gai stacjonowało 900 żołnierzy a w fortecy w Ragi 1.4000 żołnierzy. Zamek w Argon Cux w czasie bitwy nie był blokowany przez nieprzyjaciela. Załoga jego to 1.200 obrońców w tym około 600 jazdy, mająca kontakt przez gońców z siłami sprzymierzonych.
j2s5Hs2j.jpg
szkic planu bitwy w wykonaniu autora tekstu
BITWA :

Hergolien podciągnął swą armię na grzbiet wzniesienia około 2 km na północ od Argon Cux , na prawym skrzydle kawaleria pod wodzą hrabiego Fulgencjusz Walecznego , na lewym kawaleria pod wodzą markiza Armanda de Ruth oraz w centrum w 5 wielkich czworobokach piechota pod wodzą generała Bernarda Shelly osłanianą przez cała artylerię.
Naprzeciw Książę Karol podzielił swoją armię w następujący sposób. Na swoim prawym skrzydle ustawił z przodu w dwóch kolumnach piechotę a za nią kolumnę jazdy pod dowództwem wojewody Leszka Druga . Na drugim swoim skrzydle zebrał resztę jazy w dwóch kolumnach i jeden piechoty pod wodzą hrabiego Borysa Koska. W centrum piechota zorganizowana została w dwie duże kolumny- w środku pikinierzy a na bokach muszkieterowie dowodzone przez hrabiego Luberta Aslon. Książę dowodził małym odwodem w postaci swojej gwardii pieszej i konnej; pozostawał za centrum swojego szyku. W lukach między skrzydłami a centrum zebrano arterię.
Bitwa zaczęła się gdy arteria Karola, w lidzie 18 dział zaczęła ostrzeliwać pozycję Fulgencjusza. Spotkało się to z reakcją artylerii Hergoliena która skoncentrowała ognię na centrum wroga. Po pewnym czasie masy jazdy pod wodzą hrabiego Fulgencjusza ruszyły do szarży. Również jazda hrabiego Koska ruszyła do szarży, nastąpiło starcie dwóch mas jazdy na lewym skrzydle. Po pewnym czasie jazda Koska zaczęła ustępować pola, w tym czasie do wsparcia ruszyła piechota z tego skrzydła. Która na nowo powstrzymała natarcie jazdy Fulgencjusza.
Książę Karol nakazał całej piechocie z centrum pod wodzą hrabiego Aslona i swojego prawego skrzydła szturm na pozycje wroga. Nastąpiło teraz generalne uderzenie całej piechoty Trzyczaszkowian . Początkowo centrum i prawe skrzydło posuwały się naprzód, podczas gdy skrzydło lewe wydawało się chwiać z powodu zażartek walki z jazdą Fulgencjusza. Nagle piechota wroga ruszyła na sam szczyt grzbietu i obie strony oddały salwę. Ponieważ czworoboki teutońskie ulegały coraz potężniejszemu naciskowi starych, zaprawionych w bojach regimentów piechoty Trzyczaszkowian , Hergolien poprowadził na pomoc swoje oddziały jazdy. W trakcie walki został zrzucony z konia, raniony i wzięty do niewoli hrabia Lubert Aslon . W tym momencie cała linia piechoty teutońskiej zbliżała się do momentu prowadzącego do załamania i ucieczki, jednak zapobiegł temu generał Bernarda Shelly zagrzewając swe wojska do niezachwianego oporu.
W międzyczasie na prawym skrzydle, kawaleria hrabiego Druga stała naprzeciw kawalerii markiza de Rutha , niewyrażającej chęci ani do szarży, ani do wsparcia swej piechoty z obawy przed zagrożeniem ze skrzydła. W końcu po godzinie, jazda wroga ruszyła do szarży i wojska de Rutha ruszyły im naprzeciw. Żołnierze Druga byli nie tylko oskrzydleni i słabsi liczebnie w stosunku 1:2, lecz do tego zmuszeni zostali do szarży w górę wzniesienia, pokrytego licznymi krzakami, które dodatkowo spowalniały impet. Po krótkim starciu zaczęli jednak spychać jazdę markiza na ich wcześniejsze pozycje . W tej sytuacji Książę Karol dostrzegł szanse na oskrzydlenie wroga, ruszył ze swoją gwardią w kierunku prawego skrzydła obrońców. Nacisk na tym skrzydle był tak spory że markiz de Ruth opuścił z częścią jazdy pole bitwy. Książę Karol w tej sytuacji zaniechał pościgu za uchodzącą z bitwy jazdą obrońców . Dalej zwiększając nacisk na prawe skrzydło centrum Hergoliena. W tym samym czasie jazda markiza de Rutha, dokonała manewru oskrzydlającego wokoło lasu. Wyszła na drogę do Argon Cux i połączywszy się z jazdą z zamku. Dokonała ataku na tyły centrum ugrupowania Trzyczaszkowian, część jazdy Fulgencjusza także uderzyły z drugiego skrzydła. Słabnąca liczebnie i otaczana ze skrzydeł piechota Księcia Karola po desperackim oporze zmuszona została do odwrotu, zostawiając licznych zabitych i rannych.
Jeden z regimentów, tzw. Niebieskie Płaszcze hrabiego Borysa Koska stał niewzruszenie i opierały się zwycięskim siłom Teutończyków , musiał jednak paść przed przewagą liczebną zwycięskiej armii. Książę Karol patrząc jak giną tak wspaniałe regiment piechoty, nie mógł wytrzymać i usiłował poprowadzić swą gwardię na ratunek, jednak został powstrzymany przed tym szalonym czynem przez jednego z hrabiów ze swojego pocztu.
Kawaleria Hergoliena udało się dotrzeć do obozu wroga i go zdobyć. Co prawda wojska Trzyczaszkowian na przedmieściach Argon Cux zdołały się częściowo przegrupować, lecz nie odważyły się ponownie zaatakować. W trakcie bitwy Książę Karol został kilkakrotnie ranny i wieczorem po bitwie w wyniku odniesionych ran zmarł. Po stronie Teutończyków poległ, skrytobójczo zamordowany Fulgencjusz Waleczny. Poległ też wojewoda Leszek Druga,w bitwie poległo wielu znacznych rycerzy po obydwu stronach. Straty po stronie koalicji Slavian i Enderesjan, szacuje się na 5.000 zabitych.
1bq7cM5W.jpg
szarża jady na tyły ugrupowania Trzyczaszkowian
PO BITWIE :

Przez dwa dni po bitwie obie strony nie walczyły ze sobą, na mocy układu za prawo swobodnego odwrotu odzyskano Argon Cux. Siły wojskowe armii inwazyjnej zostały zupełnie rozgromione (około 5000 żołnierzy poległo, 4000 dostało się do niewoli). Armia nieprzyjaciela straciła swoje zaprawione w bojach regimenty piechoty ( prawie 1000 oficerów), całą swoją artylerię i dużą ilość wszelkiego typu sprzętu i uzbrojenia. Nie była też zdolna do podjęcia walki bez zastąpienia utraconych sił nowymi zaciągami. Ale nowe zaciągi nie mogły osiągnąć poziomu wyszkolenia starych weteranów, których stracił pod Argon Cux.
Dla armii Hergoliena zaczął się okres żmudnego zdobywania obydwu zamków na wsypie. Zamek w Gai zdobyto dopiero po 3 miesiącach oblężenia, a forteca w Ragi poddała się dopiero po 6 miesiącach oblężenia. W tym czasie armia z konnej została zreorganizowana i zastąpiona przez zaprawione w bojach w slavi oddziały piechoty i arterii.
W dniu 16 listopada 1664r. udało się pokonać w bitwie morskiej pod Rag na Holl, flotę z posiłkami dla zamków na wsypie będących w rekach wroga. To zwycięstwo utrwaliło znaczenie wygranej bitwy lądowej pod Argon Cux.
Po bitwie na polach Detzonii wojna trwała jeszcze przez rok i zakończyła się zwycięstwem Teutończyków.

fOy9xYzQ.jpg
Piechota z Trzyczaszkowa w półzbroji czernionej na głowie hełmy moriony, uzbrojona w piki i rapier. Odpiera atak konnych arkebuzerów również w półzbroji czernionej uzbrojony w dwa pistolety i rapier.
2gi9b6rV.jpg
Rajtarzy Ks.Karola w hełmach pappenheimer w kirysie, uzbrojona w szpady i dwa pistolety; atakują piechotę generała Bernarda Shelly zbrojną w piki, rapiery i arkebuzy.
Dotacje
Serduszka
Nie jesteś zalogowany i nie dodasz serduszka
Komentarze
Lubią ten komentarz: Gotfryd Slavik de Ruth.
Avril von Levengothon, 02.10.2016 r. o 14:04:23
Bardzo fajne szkice. Ceni się oj ceni :)
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Robert Fryderyk.
Gotfryd Slavik de Ruth, 02.10.2016 r. o 14:11:53
Pragnę podziękować v-hr. RCA za pomoc przy pisaniu tego artykułu. Bez niego by tego tak dobrze nie opisał; a jest to ważny kawałek naszej trudnej przeszłości.
Lubią ten komentarz: Gotfryd Slavik de Ruth.
Irmina de Ruth y Thorn, 02.10.2016 r. o 14:17:49
Cudowne i jak zawsze mężu profeska :)
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Irmina de Ruth y Thorn.
Gotfryd Slavik de Ruth, 02.10.2016 r. o 14:29:13
Oh dziękuję za miłe słowa małżonko, staram się jak zawsze. Nie ma co ukrywa że ta bitwa to dla nas w Teutonii bardzo ważna
Lubią ten komentarz: Robert Fryderyk, Gotfryd Slavik de Ruth.
Albert Felimi-Liderski, 02.10.2016 r. o 14:32:17
Świetna robota, winszuję :)
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Gotfryd Slavik de Ruth.
Szymon de Canterville, 02.10.2016 r. o 15:47:13
Bardzo fajnie się czytało. Kunsztowny opis.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Gotfryd Slavik de Ruth, 02.10.2016 r. o 16:01:32
Powiem tak Szkoci mają Bannockburn, Rosjanie Kulikowie Pole; a my may swoje skromne Argon Cux :) Dziękuję za pozytywne komentarze.
Lubią ten komentarz: Gotfryd Slavik de Ruth.
Irmina de Ruth y Thorn, 02.10.2016 r. o 16:30:44
Oh mężu zawsze jesteś skromny :)
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Gotfryd Slavik de Ruth.
Paulus Buddus, 02.10.2016 r. o 19:51:22
Bardzo ale to bardzo lubię takie arty
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Gotfryd Slavik de Ruth.
Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser, 03.10.2016 r. o 08:44:22
Ci rajtarzy na ostatnim obrazku bardziej wyglądają na odsadzających się od piechoty niż ją atakujących :) Poza tym świetny artykuł!
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Gotfryd Slavik de Ruth.
Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza, 03.10.2016 r. o 12:02:28
GJ! strategia i taktyka, a nawet taktyka i strategia :)
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Gotfryd Slavik de Ruth.
Mateusz von Thorn-Chojnacki, 03.10.2016 r. o 13:12:29
Bardzo fajny szkic planu bitwy! :)
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Gotfryd Slavik de Ruth.
Heweliusz Popow-Chojnacki, 03.10.2016 r. o 15:16:03
Widać oddanie i zapał w tej pracy. Nic tylko gratulować i życzyć dalszych chęci :)
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Gotfryd Slavik de Ruth, 04.10.2016 r. o 17:18:18
Chęci i zapału mi nie brakuje :) Staram się by seria była ciekawa i przyciągała.
Lubią ten komentarz: Gotfryd Slavik de Ruth.
Adam Jerzy Piastowski, 05.10.2016 r. o 15:03:48
Moja ulubiona bitwa z naszej historii!
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Adam Jerzy Piastowski.
Gotfryd Slavik de Ruth, 05.10.2016 r. o 15:05:21
Adam, bardzo długo trwało nim ją opisałem. I mam nadzieję że nie zawiodłem :)
Lubią ten komentarz: Gotfryd Slavik de Ruth.
Adam Jerzy Piastowski, 05.10.2016 r. o 15:11:54
A coś ty ;) Sam kiedyś wziąłem na warsztat właśnie tą część historii Teutoni tworząc potem kilka artykułów. Jakoś tak zawsze blisko mi było do tej bitwy.
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Gotfryd Slavik de Ruth.
Guedes de Lima, 08.10.2016 r. o 09:57:40
Teutońska historia i teutońskie podejście do historii... piękna sprawa. :)
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Gotfryd Slavik de Ruth, 08.10.2016 r. o 10:44:05
Nie ma co ukrywać że na punkcie historii, w Teutonii mamy bzika :) Dziękuję za pozytywne przyjecie.
Lubią ten komentarz: Gotfryd Slavik de Ruth.
Tomasz Ivo Hugo, 14.10.2016 r. o 23:41:51
Co tu dużo pisać - uwielbiam historyczne opowieści Diuka. Mnóstwo szczegółów, ale wciąż ciekawie. Poproszę o wydawnictwo zwarte ;)

P.S.
Autorska mapka na propsie ;)
odpowiedz
Dodaj komentarz

Nie jesteś zalogowany