6206. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
203. dzień panowania Piotra III Łukasza
Gazeta Teutońska, Vladimir ik Lihtenštán, 17.08.2016 r. o 09:27:11, tantiemy: 9 296.00 lt
Lepiej nie zadzieraj z księciem
Seria wydawnicza: Komiksy
ZJ11mz6Y.png

Inne komiksy:Jaki powinien być dobry kanclerza? | Robert Janusz von Thorn –ultimus Romanus | Pewnego dnia w Al-Merze | Młynek sprawiedliwości | Sarmacki Don Kichot | Olaboga! Książę! | — Marszałek — Sejmu — | Człowiek wyjdzie z mikronacji, ale mikronacje z człowieka nie | Kanclerskie ecziwmenty | Sclaviński Totentanz

Flejmy, flejmy i po flejmach. Wszystko wraca powoli do normy. Emocje opadają, Sarmaci i Sarmatki odnajdują się w nowej sytuacji, w gmachu Sejmu już złożono pierwszą kandydaturę na urząd kanclerza. Obserwatorzy, którzy przyglądali się kryzysowi władzy, mogli zauważyć, że wraz z coraz bardziej napiętą atmosferą doszło do cudownych ożywień. Jakby aktywniejsi stali się JKW Piotr II Grzegorz, Misza Korab-Kaku, Mikołaj Torped... stara gwardia, która stanęła w obronie JKM Tomasza Ivona Hugona, który w domniemanych zakulisowych knowaniach miałby zostać zdetronizowany. Czy tak było? Pewnie nie poznamy prawdy. Musimy żywić się ploteczkami... A jak mogło wyglądać zakulisowe ożywienie antyków? Może tak...

G85Efit7.jpg
Dotacje
Serduszka
Nie jesteś zalogowany i nie dodasz serduszka
Komentarze
Piotr II Grzegorz, 17.08.2016 r. o 10:53:03
Napisałbym coś mądrego, ale jestem na cyklu i dzisiaj robię nogi.

* * *

Ale trudno, niech będzie serio.
1) z diukiem Korabem rozmawiałem o ewentualnym powrocie swoim i Jego do większej aktywności, na dobre dwa tygodnie przed wybuchem afery immunitetowej; o aferze tej nawet nie rozmawialiśmy
2) z diukiem Torpedem - też znacznie wcześniej i to w kontekście tworzenia ciekawego projektu, a nie jakiejś nieistotnej kałburzy.
3) sam nosiłem się z powrotem - dobry kwartał temu - myśląc o działalności samorządowej;

Jak się mają powyższe fragmenty, do postulatów zachęcania starszych mieszkańców do powrotu? Do czego mają wracać? Do klikania w zupki i lajkowania wypowiedzi członków rządu? Bez jaj. Trochę mi przypomina to sytuację w małych realowych partyjkach prawicowych, gdzie każdy nowy aktywny działacz wywołuje złość - bo miejsc na kanapie jest już wystarczająco mało.

No i jeszcze wisienka:
4) myślę, że Książę był tak samo zaskoczony jego obroną przez niektóre osoby (a wiem, że z pewnością przeze mnie) jak autor artykułu. Powiedzmy - nie zdradzając jakiś relacji prywatnych - że ton publicznych, pełnych ąę, wypowiedzi moich do JKMa publicznie i vice versa, delikatnie mówiąc krańcowo odbiegał od rzeczywistych relacji od tego co kryło się pod miłymi słowami.

Dlaczego odbiegał? Bo jednak publicznie nie krytykuję poprzedników i następców na tronie. Czasem mam tylko problem z Mikołajem Janem, trudno się ugryźć w język.

Dlaczego w sprawie immunitetu należało imo bronić JKMa.
1) mi się poglądy nie zmieniają w zależności od punktu siedzenia. Byłem księciem - byłem za nietykalnością, z powodów pryncypialnych, z tego jak widże pozycję monarchy w systemie (a absolutnie nie widzę jej jako absolutna ;-) )
2) biorąc pod uwagę, jakie mam możliwości czasowe i ambicje, wiem że nie będę na tyle aktywny, żeby myśleć o wysokich urzędach w centrali (ani księcia, ani kanclerza). Myślę raczej o realizacji się na poletku samorządowym (pomysł do doprecyzowania) i po prostu chciałbym monarchy, który nie będzie miał problemu z akceptacją cudzych ambicji do niezależności w jakimś wycinku działalności.

Na przykład Piotr Mikołaj, realnie mi osoba z całego mikroświata - najbliższa (chociaż Czarneckiego też totalnie propsuję, to jednak kontakt nieco mniejszy) - to jednak gdyby Piotr Mikołaj był księciem - być może mógłby (krótkoterminowo, bo potem naszłaby realizowa, która ogranicza aktywność PMK) nawet aktywniejszym niż TIH - ale własne poletka jakiegoś Teutończyka, jakiegoś Baridajczyka, jakiegoś Khanda - mógłby patrzeć z dużą ostrożnością (bo akurat tak miewał).

Natomiast TIH - wpisuje się doskonale w księcia na model pluralistycznego sprawowania władzy, z elementami decentralizacji. I w tym sensie - mimo jakiś uwag, które pozostawię dla siebie - po prostu uważam, że opłaca się to Sarmacji - w ogóle i mojej osobie - w szczególe, ażeby Jaśnie Nam Panujący był panującym jak najdłużej.

Nagonka z prywatnym aktem oskarżenia - mogła poskutkować czymś zdoła odmiennym. JMK mógł - bez wsparcia innych - poczuć się osamotniony, niedoceniony i abdykować. Znam to uczicie bardzo dobrze. Dlatego ja, pomimo jakiś osobistych uraz - postanowiłem działać.

Poziom skoordynowania z księciem: ZEROWY (trudno zresztą kontaktować się z kimś, kogo zablokowało się na jedynym używanym na bieżąco środku komunikacji - facebooku ;d)

Poziom skoordynowania z innymi z "dawnych" Sarmatów - MNIEJ NIŻ ZEROWY. W sytuacji kiedy ja pisałem swój wniosek o referendum - RCA zdążył opublikować swój.

Podsumowanie:
Była nieprzemyślana akcja ataku na autorytet Korony. Takie rzeczy należy planować kilka ruchów do przodu. Przewidzieć ruchy innych graczy. A tu wszystko odbyło się bez większej refleksji. Ot sobie dowalimy Księciu i mamy status quo staje się nowym stanem równowagi. To zwyczajnie rzadko tak działa. A teraz nagle zdziwienie. Jak ten baca - co potem dziwi się "jasnowidz, czy co" w starym sucharze.

Relatywizowanie zdarzeń faktycznych w celu racjonalizacji własnych zachowań jest zresztą przecież powszechne i dotyczy każdego z nas. Ktoś tu po prostu dał ciała, nie przewidując kolejnych posunięć na szachownicy, to go dziwią całkowite przypadki (powrót mój i Mapa - i niezależnie Koraba) do większej aktywności i doszukuje się spisów (zielony stoliczek w kontekście tej sprawy, już wyjątkowo zabawny)
odpowiedz
Mikołaj Torped, 17.08.2016 r. o 11:04:59
Dodam jeszcze, że kanclerz, którego rzekomo są w stanie odwołać stare i niezbyt aktywne pryki to żaden kanclerz.

Ja dziś tylko aeroby.
odpowiedz
Robert Fryderyk, 17.08.2016 r. o 11:30:47
Plecy, klata, barki.
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Robert Fryderyk, Mikołaj Torped.
Tomasz Ivo Hugo, 17.08.2016 r. o 13:49:04
Za ten notoryczny brak bródki spotkamy się w sondzie!
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Vladimir ik Lihtenštán, 17.08.2016 r. o 13:51:02
Oj, a myślałem, że zapukają do mnie koledzy z dzielni... :( No i ja chcę ją narysować, tylko nie wychodzi tak, jak powinna. :(
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Piotr II Grzegorz.
Michał Hodża Kiełbasa-Krakowski, 17.08.2016 r. o 13:51:10
Plecy same się nie zrobią, koksy.
Lubią ten komentarz: Piotr II Grzegorz, Mikołaj Torped.
Tomasz Ivo Hugo, 17.08.2016 r. o 13:59:05
The Chemical Brothers
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Gauleiter Kakulski.
Mikołaj Torped, 17.08.2016 r. o 14:24:09
Podobno w pobliżu Almery odkryto bogate złoża nandrolonu. Będziemy sobie wszczykiwać?
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Piotr II Grzegorz, Mikołaj Torped.
Gauleiter Kakulski, 17.08.2016 r. o 15:10:35
Mój detektor osób poszukujących wpindolu skierował mnie do Sarmacji, ot, cała historia.

PS. Tak naprawdę knowałem z PIIG.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza, 17.08.2016 r. o 15:16:32
Bo masa to podstawa.
odpowiedz
Piotr II Grzegorz, 17.08.2016 r. o 16:29:03
@Gauleiter - jak nie jak tak, dobrze tylko że odstawiliśmy teatr, by za kotarą rzekomych nieporozumień ukryć niecne cele.

@Eradl - najpierw masa, potem rzeźba.
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Piotr II Grzegorz, Mikołaj Torped.
Gauleiter Kakulski, 17.08.2016 r. o 16:34:54
Tyle lat pokazowego bluzgania się, żeby móc w odpowiednim momencie storpedować plany koalicji Asketila... Uczucie bezcenne.
odpowiedz
Piotr II Grzegorz, 17.08.2016 r. o 16:46:56
@Gauleiter - von Schwaben dobrze wszystko zaplanował, wydając polecenia operacyjne.
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Piotr II Grzegorz, Gauleiter Kakulski.
Mikołaj Torped, 17.08.2016 r. o 17:57:32
Gau, wpadłbyś sufit pomalować w weekend.
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Gauleiter Kakulski.
Piotr II Grzegorz, 17.08.2016 r. o 18:15:35
W weekend bierę Gaula na fuchę. Glazurę u Czarneckiego w łazience kładziemy.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza, 17.08.2016 r. o 19:10:56
masa jest, rzeźby nie ma... dajcie mnie dłuto.
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Piotr II Grzegorz.
Gauleiter Kakulski, 18.08.2016 r. o 12:47:26
Tak, von Schwaben... Dobra, kto dzwoni do Pupki, Radzieckiej i Wileńskiej, że robota skończona i można anulować secesję Wandystanu?
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Misza "JK" Korab-Kaku, 19.08.2016 r. o 22:00:45
Ciężko mi uwierzyć, że jak mi się wydawało, osoby uważające pozycję Księcia za zbyt słabą, same nawet obecną pozycję i autorytet próbowały podważyć. Oczywiście kłótnie i odmienność zdań to norma, niestety eskalacja nie jest nigdy dobrym wyjściem.
odpowiedz
Dodaj komentarz

Nie jesteś zalogowany