6207. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
204. dzień panowania Piotra III Łukasza
Gazeta Teutońska, Vladimir ik Lihtenštán, 12.08.2016 r. o 09:49:19, tantiemy: 6 596.00 lt
Pewnego dnia w Al-Merze...
Seria wydawnicza: Komiksy
ZJ11mz6Y.png

Zaczął się kolejny dzień! Niestety znowu musimy żyć, serwery pracują pełną parą, na forum mieli się nowy flejm, Książę staje przed Trybunałem, a Dreamland nie jest już ostają kijwdupizmu. Można rzec, że wszystko się zmienia, przemija i przekształca w nowe formy — niczym w buddyjskiej hermeneutyce! Inni pewnie powiedzą, że mikroświat stanął na głowie.

Również w Atelier Mistrza Vladimira praca wre. Ołówki, pióra i mazaki kreślą linie na białych kartkach papieru, by Wam, Szacowni Czytelnicy, dostarczyć przyjemności!

Inspiracją do dzisiejszego komiksu był mały flejmik na forum Królestwa Baridasu. Można powiedzieć, że przyczyną jest historyczna poprawność, a może Kristianowi Arpedowi obrzydło już bycie nudnym i grzecznym Marszałkiem Sejmu (na co gorąco liczę w skrytości mojego serduszka). Tak oto naprzeciwko siebie stanęli przedstawiciele dwóch wielkich rodów — Laurencjusz i Arped herbu Brak Herbu, by bronić swojej własnej prawdy o mitycznym Almie.

Żarty żartami, odstawmy je na bok. Spójność narracji jest bowiem istotna. Pamiętam, gdy diuk Kwazi zwrócił uwagę na pochodzenie legendarnego Eryka z Marduk. Pierwotnie teutoński bohater pochodził z Margon, lecz dla zachowania jednolitości i historycznej prawdy musieliśmy (przy moich większych lub mniejszych bólach) zmienić nieco treść legendy. Więc może warto schować arystokratyczną dumę i butę w kieszeń i bez niepotrzebnych napięć zwyczajnie się dogadać?

Grafika może jest za sucha, może za trywialna, a może za prostacka. Mistrz to przyznaje — rysowanie go już męczy. Zamierza oddać się pisaniu opowiadań pornograficznych w dreamlandzkim Trudzie.


0D6w8dLl.jpg
Dotacje
Ten artykuł dotowali: Robert Fryderyk, Młynek Kawowy, Andrzej Fryderyk.
Serduszka
Nie jesteś zalogowany i nie dodasz serduszka
Komentarze
Ten komentarz czeka na serca.
Robert Fryderyk, 12.08.2016 r. o 10:18:07
Ah! ostatni obrazek w komiksie doskonale podsumowuje! :D

Swoją drogą... gdy pisałem legendę o pochodzeniu rodu von Thorn... zrobiłem to bardzo spokojnie — ot, wieśniak, dostaje dar od losu. Bez mitycznych postaci, bez pochodzących od Acjo, czy innych mitycznych sarmackich Książąt. Znać granice, nie popadać w śmieszność.
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Laurencjusz Ma Hi at Atera.
Młynek Kawowy, 12.08.2016 r. o 10:55:30
Jeszcze raz spotkamy się w sondzie!
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Laurencjusz Ma Hi at Atera, 12.08.2016 r. o 12:27:34
JO Diuku to zdrowe podejście do tematu :) Poza tym niezła dawka sarmackiego humoru (bynajmniej jak dla mnie).

Proszę uważać, bo Baridajczyk to nie Teutończyk i będzie JO persona don gratta lub sond :)

Miłego dnia życzę :)
odpowiedz
Laurencjusz Ma Hi at Atera, 12.08.2016 r. o 12:33:08
Kuna. Wypaczacie brak pamięci i ten komentarz drugi komentarz, ale zapomniałem się zapytać JO autora.

Czy istnieje możliwość przekazania części praw autorskich do grafik gdyż co bym dostał zgodę to bym je umieścił w galerii nieustającego uśmiechu?
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Laurencjusz Ma Hi at Atera.
Vladimir ik Lihtenštán, 12.08.2016 r. o 12:39:44
A pewnie! Korzystajcie bez ograniczeń. :)
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Kristian Arped, 12.08.2016 r. o 14:31:06
RCA:
Swoją drogą... gdy pisałem legendę o pochodzeniu rodu von Thorn... zrobiłem to bardzo spokojnie — ot, wieśniak, dostaje dar od losu. Bez mitycznych postaci, bez pochodzących od Acjo, czy innych mitycznych sarmackich Książąt. Znać granice, nie popadać w śmieszność.
Nie ja napisałem historię przedinternetową Baridasu ale skoro została już takowa spisana, to wypadałoby się jej trzymać, nieprawdaż? Podejrzewam, że całego problemu by nie było, gdyby: 1) at Aterowie w ogóle zapytaliby się o zgodę władz Baridasu oraz Królewskiego Rodu Arpedów-Muzyków; 2) zachowali ciągłość i spójność historii (Książę Alm żyjący 1,5 tys. lat); 3) na wszystkie upomnienia nie reagowali w ten sam, histeryczny sposób.
Artykuł:
Tak oto naprzeciwko siebie stanęli przedstawiciele dwóch wielkich rodów — Laurencjusz i Arped herbu Brak Herbu, by bronić swojej własnej prawdy o mitycznym Almie.
Kompletnie nie rozumiem tego fragmentu. Nazywanie herbu jest tradycją typowo polską, my zaś w heraldyce do takowej nie nawiązujemy. Ma ona sens tylko wtedy, gdy jeden lub więcej rodów korzysta z tego samego herbu; warunek ten nie został spełniony, co — po krótkim wojażu po profilach Baridajczyków — można z łatwością samemu stwierdzić.

W heraldyce angielskiej i chyba szkockiej (być może nawet i francuskiej?) przyjmowano zmodyfikowane herby po ojcu, często rozróżniając je za pomocą tzw. abatementu. Chciałem z tego skorzystać i podejrzewam, że skorzystam, gdy mój Ojciec w końcu zdecyduje się na złożenie stosownego wniosku.

Szansę w tej materii (w czerpaniu z zasad polskich) mieli von Thornowie, gdyby wszyscy zdecydowali się używać realnego herbu Roberta — Godziemby (lub wersji „przodka von Thorn”). Zdecydowali się, niestety, na coś bardzo kuriozalnego — rozróżnienie herbu „rodowego” i „osobistych”.

Oczywiście — nie jestem specem w sprawach heraldycznych, więc mogę się mylić. W takiej sytuacji prosiłbym o nakierowanie. ;)
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Vladimir ik Lihtenštán, 12.08.2016 r. o 15:35:44
Oj, nie wiem, czy się zrozumieliśmy, kochanie. Chodziło mi o to, że Arpedowie nie mają swojego "rodowego" herbu, a przecież DSG oferuje taką możliwość.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Kristian Arped, 12.08.2016 r. o 15:46:09
Quote:
Ma ona sens tylko wtedy, gdy jeden lub więcej rodów korzysta z tego samego herbu; warunek ten nie został spełniony, co — po krótkim wojażu po profilach Baridajczyków — można z łatwością samemu stwierdzić.
Korzystanie z tej możliwości — w sytuacji nakreślonej powyżej (w moim poprzednim komentarzu) — byłoby po prostu słabe.
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Kristian Arped.
Vladimir ik Lihtenštán, 12.08.2016 r. o 16:06:25
Przepraszam. Jestem suaby. :(
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Adrian Maksymilian Józef Alatriste, 15.08.2016 r. o 14:01:22
Jako osoba, która tworzy troszku historię przed internetową Baridasu powiem jedno. Wielki Książę Alm nie był ani at Aterą ani Arpedem. Dynastia Eliów(czyli dynastia Alma) w linii prostej wygasła około XVI wieku. A tron baridajski stracili za Króla Markusa(rozbicie dzielnicowe). Dynastia Arpedów natomiast wywodzi się od najmłodszego syna Księcia Alma imieniem Arped. Linia męska wygasa podczas rozbicia dzielnicowego w XIV i XV wieku. Ostatni z męskich potomków Arpeda Książę Rudygier miał córkę, którą wydał za mąż za hrabiego Hieronima Muzyka. Ten przybrał nazwisko małżonki by wzmocnić swoje prawa do książęcego tronu. Tak powstał ród Arpedów-Muzyków, którego potomków widzimy po dziś dzień. Natomiast losy rodu at Atera, są mi nie znane i tak naprawdę trzeba by było usiąść i spokojnie o tym porozmawiać. Z tego co pamiętam były jakieś ustalenia o jakimś pochodzeniu od Laurenta Bezsilnego, jednak nic konkretnie nie zostało powiedziane. Pozdrawiam cieplutko.
odpowiedz
Dodaj komentarz

Nie jesteś zalogowany