6206. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
203. dzień panowania Piotra III Łukasza
Gazeta Teutońska, Martes von Padors, 26.06.2015 r. o 09:18:24, tantiemy: 4 814.00 lt
[TLGK] Pech Szpiega czyli...
.....Z opowieści Wachmistrza Wąsika

depositphotos_8032975-Cartoon-soldier-isolated-on-white.jpg

"Czy masz ostatnie życzenie?"-major Teutoński zwrócił się do człowieka w lichym; czarnym garniturze.
"Mam Panie majorze. Zanim mnie rozstrzelacie chciałbym po raz ostatni zagrać na moich skrzypcach". Człowiek w mundurze skinął głową; uchylił judasza w stalowych drzwiach i zawołał strażnika.
"Przynieś z biura skrzypce pana Fernanda" polecił i znów zwrócił się do więźnia; "Spotkał cię prawdziwy zaszczyt. Odnowisz tradycję. Będziesz pierwszym; który zostanie stracony w tej twierdzy po kilkuset latach przerwy". Młody Człowiek uśmiechnął się blado; a major kontynuował..."Nie było Ci lepiej pozostać uczciwym człowiekiem a nie szpiegiem".

Młodzieniec tylko odburknął pod nosem; "Moja żona i dziecko będą cierpieć; ale nie żałuję że szpiegowałem dla ojczyzny".
" To ojczyzna posłała Cię na śmierć"- pokręcił głową ze smutnym uśmiechem major Teutoński.
"Nie; posłała mnie tu; bym zdobywał informacje".
"Owszem; ale tak fatalnie Cię przeszkolono; że po prostu musiałeś wpaść" żachnął się major. -"nie widzisz tego"?
"Nie"- nachmurzył się więzień.
Oficer pochylił się ku niemu i zniżając głos rzekł;

prizon.jpg

" Umrzesz o świcie; więc ne zależy mi już na tajemnicy drogi Fernando. Byłeś szkolony w ośrodku szpiegowskim w Widajnie; którego szefem jest pułkownik Flores. Wiemy; że tak jest. Wysłano cię tu z paszportem podpisanym jego ręką od razu to rozpoznaliśmy. Skierował cię do hotelu Strand; gdzie posyła wszystkich swoich agentów. Wyposażył cię w legendę; według której miałeś handlować serem; bananami i kartoflami; ale ty zupełnie się na tym nie znasz ".

Szpieg ze wstydem pochylił głowę; "Starałem się przysyłać mu jak najlepsze raporty".-mruknął.
" Tak; pisałeś;że nasza obrona przeciwlotnicza przeczesuje niebo od 20 do 23.30 jeśli na niebie nie pojawią się samoloty".-dodał major z kpiącym uśmiechem.
"Wiedzieliście co im przekazuję?".
" Oczywiście; wysyłałeś zakodowane meldunki nauczycielowi mieszkającemu w Złotym Rogu. Ten nauczyciel jest Teutońskim agentem; ty zaś Fernando jesteś kompletnym amatorem. Rozstrzelamy cię...; ale to twoi przełożeni skazali cię na śmierć".

Zapukano do drzwi i strażnik podał majorowi skrzypce. Ten przekazał je Fernandowi.

skrzypce-8-.jpg


Przez następne trzy godziny; słodkie; smutne tony krążyły wśród wiekowych murów. Powoli nocne niebo za kratami zaczęło jaśnieć i na korytarzu rozległy się ciężkie kroki. Więzień grał ostatnią melodię;smyczek zaczął chwiejnie sunąć po strunach gubiąc nuty.
"Ładna melodia" powiedział major.
"opowiada o klaunie ze złamanym sercem; może to właśnie ja nim jestem " odparł skrzypek. Uniósł skrzypce do ust i ucałował.
"jestem gotów". powiedział. Był to jeden z 1200-stu szpiegów schwytanych
przez naszych Gwardzistów.
Dotacje
Ten artykuł dotowali: Daniel Maksymilian von Schwarz-Saryoni.
Serduszka
Nie jesteś zalogowany i nie dodasz serduszka
Komentarze
Ten komentarz czeka na serca.
Mateusz Wilhelm, 26.06.2015 r. o 09:55:53
niezłe
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Laurencjusz Ma Hi at Atera, 26.06.2015 r. o 11:39:14
Ciekawe czy szpiegował z Pedro. Ten cały czas się wymyka :)
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Dotacja za ciekawą opowieść, serduszko za skrzypce :)
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Marek von Thorn-Chojnacki, 26.06.2015 r. o 19:39:57
Fajne tylko skąd skoro miał handlować kartoflami, serem, itp.Skąd miał skrzypki?
Może to tez rezultat, ze nie czytałem wcześniejszych czaści.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Gotfryd Slavik de Ruth, 28.06.2015 r. o 16:53:08
Fajnie i przyjemnie się czyta. Jest intryga a to potrafi przyciągną uwagę.
Dodaj komentarz

Nie jesteś zalogowany