6205. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
202. dzień panowania Piotra III Łukasza
Gazeta Teutońska, Adam Jerzy Piastowski, 11.02.2015 r. o 14:11:53, tantiemy: 5 680.00 lt
Teutońska Furia cz.2
Seria wydawnicza: Sztuka Apollina
yK9sq7e7.jpg „Mity i legendy starożytnych Teutonów” – książka okazała się naprawdę wspaniałą lekturą. Zawierała wiele interesujących faktów, rzucających nowe światło kryjące się pod pojęciem Teutońskiej Furii.

Książka opisuje m.in. obyczaje i kultura starożytnych Teutonów jak na obrazku obok. Niestety szkic nieznanego autorstwa, choć bardzo dobrze oddający średniowieczne realia, szczegółowo obrazujący wygląd z tamtych dni. Bogato zdobione stroje dobrej jakości, kolczuga, włócznia, miecz u pasa, tarcza, nawet kobieta posiada w moim mniemaniu ozdobny oręż, ale jednak oręż. Rycina przedstawia model rodziny: ojca – wojownika, żonę opiekunkę dzieci, ale założę się, że także i wojowniczkę jeśli sytuacja by tego wymagała, oraz synowie jeden wchodzący w dorosłość, drugi dopiero otrzymujący wychowanie.

Teutończycy od lat byli uznawani za waleczny naród skory do bitki, lubiący pojedynki, wyprawy wojenne, polowania. Kolejny rysunek przedstawia moment polowania, któremu przewodzi osoba, nosząca uskrzydlony hełm. Zatem potwierdza się teza o szczególnie ważnej pozycji jaką zajmowały osoby noszące to okrycie głowy. Byli to nie tylko dzielni i wprawieni w bojach wojownicy, ale także ludzie, którzy zapewniali rozrywkę i pożywienie. Polowania w średniowieczu uważane były za ważny element życia społecznego, szczególny objaw męstwa i odwagi, także odpowiedzialności, ludzie przewodzący polowaniom ćwiczyli i obmyślali taktykę, wykorzystywaną później na polu bitwy.
3vDs2sgm.jpg
"Mity i legendy starożytnych Teutonów" Eryk z Eltdorf - Polowanie (źródło Teutoński Instytut Historii).

Pierwszy raz określenie teutońska furia zostało użyte w czasach wojny z Trzyczaszkowianami w 1664 roku. Pokonani wrogowie przekazywali sobie ustnie informacje o nieśmiertelnych wojownikach teutońskich nacierających na nieprzyjaciela z istnym szaleństwem w oczach i furią, która niosła ich przez zawieruchę bitwy na skrzydłach przytwierdzonych do głowy.
7894d89X.jpg
"Mity i legendy starożytnych Teutonów" Witt Hydryk - Wojownicy lecący ku chwale (źródło Teutoński Instytut Historii).

Podobne odczucia mieli pokonani w 1682 żołnierze hydrykańscy, kiedy to przegrali z Cesarzem Hergolienem Wielkim. W tamtych latach znany artysta hydrykański Witt Hydryk wykonał powyższe malowidło. Znaczenie teutońska furia odbyło się szerokim echem nawet w odległych krainach, budząc strach przed wojownikami spragnionymi krwi. Opowiadano legendy, że cesarz posiada elitę wiernych sobie wojowników. Trzymał ich zamkniętych w lochach w swojej siedzibie pałacu w Argon Cux, gdyż są oni tak niebezpieczni, że w czasie pokoju pod osłoną nocy zabijają i zjadają cudzoziemców, szczególnie tych pochodzących z Gellonii.

To właśnie dzięki legendą twierdzenie teutońska furia było określeniem w zamierzchłych czasach na ludzi bardzo odważnych, mężnych, wojowniczych, nie znających strachu i nie lękających się niczego i nikogo, którzy gotów są poświęcić swoje życie dla dobra sprawy ojczyzny.

Szał teutoński jak też zwykło się mówić, z czasem stał się postrzegany przez inne nacje jako nieznany i tajemniczy gen, przekazywany z pokolenia na pokolenie wśród obywateli teutońskich. Odpowiada on za nieuzasadnione obrażanie, wyzywanie i prowokowanie w szczególności ludności pochodzenia gellońskiego.
6uK0PNA0.jpg Prawdą jest jednak, że ostatnio coraz częściej pojawiają się niejasne przekazy jako by teutończycy w świetle księżyca powrócili do starych tradycji zjadania wszystkich cudzoziemców, którzy zadzierają z potomkami starożytnych Teutonów… Może to trochę wyssane z palca, ale jak sam się niedawno przekonałem niewiele brakowało, aby teutońska furia udzieliła się mnie, kiedy to Leszek Chojnacki de Ruth bezpardonowo zaatakował mój naród w jednej ze swoich wypowiedzi (czyt. Tajemnicze Znalezisko). Na całe szczęście, kiedy rozszalała we mnie burza i gdy wyzwałem markiza do wyjaśnień okazało się, że miło spędzona pogawędka potrafi zmienić pogląd. Za tamtą małą sprzeczkę pragnę markiza z tego miejsca przeprosić raz jeszcze.

Pewnie czas pokaże jak długo niepokorni teutończycy wytrzymają zanim znów udzieli im się teutońska furia!

Powiązane artykuły:
Tajemnicze Znalezisko
Teutońska Furia cz.2
Pomnik Fulgencjusza Wielkiego
Dotacje
Serduszka
Nie jesteś zalogowany i nie dodasz serduszka
Komentarze
Lubią ten komentarz: Remigiusz von Ram.
Laurencjusz Ma Hi at Atera, 11.02.2015 r. o 18:58:48
To ostatnie zwierzątko nawet sympatyczne :D
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Vladimir ik Lihtenštán, 11.02.2015 r. o 19:37:20
Podeślę ją Ci do alkowy :*
odpowiedz
Dodaj komentarz

Nie jesteś zalogowany