6204. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
201. dzień panowania Piotra III Łukasza
Gazeta Teutońska, Karolina Aleksandra, 12.02.2013 r. o 07:31:57, tantiemy: 0.00 lt
Sarmackie Horyzonty #2
Seria wydawnicza: Wywiady
sh1.png

Gazeta Teutońska & Inkubator Myśli Politycznej

Sarmaci i Sarmatki, mamy zaszczyt przedstawić wam kolejną odsłonę Sarmackich Horyzontów, stałej rubryki Inkubatora Myśli Politycznej i Gazety Teutońskiej. Co prawda dzisiejsze wydanie pojawia się z lekkim poślizgiem, nieznacznym, ale jednak opóżnieniem, spowodowanym głównie fatalną pogodą w Teutonii, która sparaliżowała środki transportu publicznego (no, jak się jedzie taksówką z Baridasu do Zielnyboru, to się nie dziwię, że zima troszkę zatrzymała Wielmożnego Wicehrabiego...).

Lista tematów dla leniwych:

  • konfiturki
  • Wandystan (tak, wiemy, znowu)
  • baridajskie wybory
  • zmiana na stołku Kanclerza
  • i inne...

Karolina: Od dwóch tygodni w Teutonii pada prawie-że bez przerwy śnieg, jednak nie przeszkodziło to Wielmożnemu Wicehrabiemu Fryderykowi von Hohenzollernowi w dotarciu do Heidesheim, gdzie przy lampce najlepszego zielnyborskiego wina będziemy rozmawiać o tym, co się wydarzyło w Sarmacji przez ostatnie dwa tygodnie. Dzień dobry, Wicehrabio!

Fryderyk: Witam JO Diuczessę-baronessę. Nie ukrywam, że ciężko było trafić przez te zaspy śnieżne do Heidesheim. Muszę przyznać jednak — piękne krajobrazy, a w czasie podróży zahaczyłem o Baronię Demlin, gdzie odwiedziłem swego starego przyjaciela. Myślę, że warto przejść do właściwej rozmowy. Za nami urodziny Jaśnie Nam Panującego Księcia Piotra II Grzegorza, jak ci się podobała uroczystość? Przeszło już do sarmackiej tradycji, że wraz z kolejnymi ksiażęcymi urodzinami, w tym samym dniu, na tej samej imprezie, są rozdawane wsie lenne i tytuły szlacheckie oraz arystokratyczne. Nazywa się je potocznie konfiturkami i są nieodzownym elementem systemu nagrodowego, który występuje w Księstwie Sarmacji. Tytuły i nadania wsi lennych przybliżają nam to, do czego dążymy — do prawdziwego etosu szlachcica, gdzie za wymierne zasługi i prace na rzecz monarchii zostajemy nagradzani oraz wspinamy się po szczeblach sarmackiej hierarchii. Karolino, powiedz mi przypatrywałaś się kto ile dostał, mam tu na myśli nobilitacje, czy według ciebie Książę nagrodził tych co na to zasłużyli? Ja uważam że nadania były sprawiedliwe - każdy dostał to co mu się należało, za to co zrobił dla Sarmacji.

Karolina: Brałam udział w organizacji tej uroczystości, więc nie wypowiem się z punktu widzenia obserwatora. Natomiast, co do konfitur, zawsze nieco współczułam monarchom, którzy je nadają — niełatwo musi być sprawiedliwie osądzić, czy ktoś zrobił tyle a tyle, i jeszcze potem słyszeć, że ten i ten ma syndrom postnobilitacyjny (tj. uważa, że dostał nagrodę nieadekwatną do swojej aktywności). Wraz z wprowadzeniem wsi lennych niewątpliwie cały proces stał się nieco łatwiejszy, no i dodajmy jeszcze ankiety konfiturowe — Książę nie oceniał zasług sam, pomagały mu w tym opinie innych, a teraz wszyscy obywatele mieli możliwość samodzielnie ocenić, kto ile zrobił. Oceniam to naprawdę pozytywnie, także w aspekcie sprawiedliwości. Zresztą, Książę rozpisywał się już na forum o metodologii.

Fryderyk: Uważam że impreza wypaliła, a organizacja tak ślubu, jak i urodzin, sprawdziła w znacznej mierze dzięki twojej osobie — wszystko było zapięte na ostatni guzik. Faktycznie, od dłuższego czasu można zauważyć, że Książę w kwestii nobilitacji bierze pod uwagę głos ludu. Wcześniej były to kwestionariusze do władz prowincji, teraz mieliśmy do czynienia z ankietą, jak słusznie zauważyłaś. Nie zmienia się tylko jedno — ostateczna decyzja należy do Księcia, i to się sprawdza! Poruszamy może inny temat, znacznie bardziej kontrowersyjny, jak i czasochłonny. Mandragorat Wandystanu, a raczej ostatnie wydarzenia mające miejsce w tym kraju Korony. Trzeba w pierwszej kolejności ustalić chronologię wydarzeń, aby przedstawić jasny obraz tego co się teraz dzieje. Wszystko chyba tak naprawdę zaczeło się od procesu Michelusa, wyroku który tam zapadł. Może zaczeło się to o wiele wcześniej, może wiąże się to z odsiadkami niektórych działaczy KPS(w). Argument najczęściej przez nich podawany to nierówne traktowanie, zarzut w mej ocenie nieprawdziwy. Faktem jest, że manifest drugiego lidera, Chleb-Ziemia-Pokój, podgrzał niepotrzebnie atmosferę. Dwa, zaraz po publikacji tego artykułu, byliśmy świadkami kolejnych wydarzeń, które doprowadziły nas do stanu dzisiejszego. Niepotrzebna ankieta odnośnie rozwodu Księstwa Sarmacji z Mandragoratem Wandystanu. Trzy, nieprzemyślane i prowokujące działania Churału Ludowego w kwestii ustawy o miejscach publicznych. Cztery — dość stanowcza i groźna postawa Księcia Piotra II Grzegorza, ale uzasadniona. Pięć — wniosek o referendum konstytucyjne w sprawie odłączenia Wandystanu od Sarmacji. No, i dochodzimy do stanu obecnego, czyli apel prosarmackich polityków wywodzących się z Wandystanu o nie podejmowanie zbyt pochopnych decyzji. Należy tu wyróżnić postawę JKW Michał Feliksa, który wszystkimi możliwymi środkami stara się nie dopuścić do spłonięcia domu, bo pożar już mamy, że się tak wyrażę. Karolino, czy przeczuwałaś taki obrót wydarzeń? W sumie jakoś specjalnie nie zauważyłem, abyś brała aktywny udział w dyskusji dotyczącej ankiety, ale mniejsza o to. Powiedz mi, droga koleżanko, czy według ciebie szło już wcześniej zaradzić tym wydarzeniom i kto w tym sporze ma rację?

Karolina: Zacznę banalnie — historia stosunków sarmacko-wandejskich jest długa i skomplikowana. Gdy doszło do ponownej unii 25 maja zeszłego roku, były osoby sceptyczne co do tego, czy Wandystan wytrzyma w Sarmacji, albo odwrotnie — czy Sarmaci wytrzymają z Wandejczykami. Twoja chronologia ocenia tych drugich jednoznacznie negatywnie, mówiąc, że prowadzili działania nieprzemyślane i prowokujące. Owszem, ale z drugiej strony jednak Wandystan wniósł do Sarmacji, jak to określił JKW Michał Feliks, trochę potrzebnego fermentu politycznego i swoistego uroku. Każdy ocenia to nieco inaczej, i nie można tego nikomu zabronić. Natomiast, mamy złożony w Radzie Ministrów wniosek o przeprowadzenie referendum konsultacyjnego ws. rozwiązania traktatu unijnego. W tym momencie sprawa przeistacza się ze sporu politycznego w spór wagi ogólnosarmackiej. Cieszę się, że Wandejczycy jednak doceniają powagę sytuacji, cieszę się, widząc list otwarty czy artykuły o tym, że porozumienie sarmacko-wandejskie nie jest niemożliwe, bo to świadczy o tym, że jednak chęci są. Kwestia tego, czy chęci da się przekuć w merytoryczne rozmowy. Pytasz, czy można było zaradzić tym wydarzeniom. Zapewne ustawa Churału Ludowego nie wywołałaby takich emocji, gdyby jej założenia zostały przedyskutowane z władzami sarmackimi, czy też gdyby podczas debaty nie zignorowano głosu Księcia. To samo się tyczy wielu innych rzeczy. Ale to już kwestie, co do których pewnie każdy ma swoją opinię. Będę się cieszyła, jeśli dojdzie do porozumienia.

Fryderyk: Pozwolę jeszcze wtrocić parę uwag odnośnie Wandystanu, mianowicie stwierdziłaś zresztą tak jak JKW MF, że taki ferment ubarwnia życie w Sarmacji. Cóż, w pierwszej kolejności należało by odróżnić spór, pewną narrację od bezpardonowych i obrażliwych ataków na pewne wartości w Księstwie Sarmacji. Należy odróżnić flejm od trollingu, który był używany przez niektórych działaczy z Wandystanu, epitety jakie używali w stosunku do Księcia Sarmacji doskonale o tym świadczą. Tak negatywnie oceniam Wandejczyków, choć jak sama wiesz ich lubię, ba, próbuję nawet niekiedy młodym stażem mieszkańcom przybliżać pewne niuanse związane z pornosocjalizmem. Ale tu nie chodzi o to czy się kogoś lubi czy nie, ustawa o miejscach publicznych, a szczególnie kilka paragrafów, miała na celu sprowokować najwyższe władze Sarmacji do drastycznych działań. Każda akcja przynosi reakcję, teraz jest piłeczka po stronie MW. Czy okażą pokorę i dostosują się do praw obowiązujących w państwie, pokażą, że są gotowi budować razem wspólnotę - czy też może dalej będą się izolować, czy też propagować skrajny separatyzm? To jest pytanie tak kierowane do ciebie, jak i do Wandejczyków.

Karolina: Zgadzam się z Tobą w pewnych kwestiach. Były rzeczy, do których nie powinno było w ogóle dojść. Jeśli się wstępuje w unię z krajem, na czele którego stoi Książę, szacunek wobec monarchy powinien być oczywisty. Ale - zobaczymy, jak się rozwinie sytuacja. Natomiast, Wandystan nie jest jedynym samorządem, w którym szaleją emocje. Podobno w Baridasie znowu się kłócicie w Radzie Królewskiej, tym razem na temat zgłaszania poprawek, a dochodzą do tego wybory na Ministra-Prezydenta...

Fryderyk: Zgadza się, tuż przed wyborami w Baridasie mogliśmy zauważyć wzmożone prace legislacyjne w Radzie Królewskiej. Tak, można było również zauważyć konflikt, o którym wspomniałaś. W sumie jako że jestem jedną z stron owego sporu, trudno mi się odnosić do tego. Dlatego pozostawię to bez komentarza, żeby nie dolewać do ognia oliwy. Wszyscy ci, którzy obserwowali wtedy debatę, a raczej namiastkę dyskusji, z pewnością wyrobili sobie opinię na ten temat. Trwają wybory na Ministra Prezydenta, tu nieskromnie się pochwalę, że pisałem już o tym w ostatnim numerze Inkubatora Myśli Politycznej, przedstawiając sylwetki kandydatów. Karolino, czytałaś może ten artykuł? Mamy trzech kandydatów, każdy z nich przedstawił program, postulaty, koncepcje zarządzania Baridasem. Co prawda, są w nich dość podobne i zbieżne punkty, przez co niektórzy wyborcy mogą mieć pewien niedosyt. Wybory odbywają się na nowych zasadach w związku z niedawno uchwaloną ordynacją wyborczą, która uspawnia niektóre kwestie. Baridas jest jednym z najbardziej aktywnych regionów, więc wybór przyszłego Ministra Prezydenta będzie miał dość duży roźdźwięk. Mam tu na myśli to, że Baridas wspólpracuje z innymi samorządami, więc dla władz tych regionów będzie ważne, aby kurs względem ich nie zmienił się na gorszy lecz uległ poprawie. Karolino, jako osoba postronna, jak ty odbierasz te wybory? Czy są dla ciebie ważne, czy według ciebie cokolwiek zmienią - czego możemy się spodziewać, i najważniejsze pytanie, kto według ciebie wygra te wybory?

Karolina: Każde wybory z reguły zmieniają coś w życiu samorządu. Ciężko mi osądzić, kto wygra teraz, zwłaszcza, że każdy z kandydatów wnosi coś swojego i ma swoje własne grono zwolenników. Mówisz, że wyborcy mogą czuć niedosyt, ponieważ koncepcje kandydatów są dosyć zbliżone. Z jednej strony, prawdą jest to, że w takiej sytuacji brakuje sporów politycznych, albo — jeśli są — to lekkie. Patrząc jednak z drugiej strony, jeśli wszyscy mieszkańcy mają podobną wizję rozwoju Królestwa, to może być to lepsze — więcej energii idzie na inicjatywy, niż spory polityczne. Jednym z przykładów takich pięknych inicjatyw jest konkurs na sclavińską katedrę Sarmackiego Kościoła Narodowego w Eldoracie. Chociaż sam ruch jest nieco kontrowersyjny, udało im się nieświadomie zmobilizować wielu ludzi do zajęcia się architekturą sarmacką.

Fryderyk: Słusznie zauważyłaś, że architektura przeżywa w Księstwie Sarmacji swoisty renesans. Liczba uczestników oraz zgłoszonych projektów z pewnością mile zaskoczyła organizatorów. Projekty, konstrukcje, co tu dużo mówić, mamy nawiązania do pornosocjalistycznych budowli w stylu ecoco i kwadratury koła, czy też przykłady scholandzkiego minimalizmu, nie licząc innych rysunków, które wpłynęły, a zaskakują swoją prostotą czy też monumentalizmem. Wróćmy może do świata polityki, pewnym zaskoczeniem jest dymisja Kanclerza Wiśnickiego, który nie tak dawno zapewniał obywateli, jak i opozycję że tak powiem, że wyjdzie do ludzi. Zresztą z tego miejsca chcę Ci pogratulować objęcia urzędu Kanclerza. Nie powiem, Twój wybór na to stanowisko był dla mnie zaskoczeniem, ale mniejsza o to. Z pewnością można stwierdzić, że w pewnym stopniu Delfin zawiódł oczekiwania swoich wyborców, którzy przecież głosowali na niego z tego względu, gdyż posiada smykałkę do administrowania, jak i zna się na prawie. Mamy nową panią Kanclerz i nowo/stary rząd. W ciągu ostatnich dwóch tygodni Sejm pracował na pełnych obrotach. Zostały zgłoszone tak projekty przez opozycję, jak i przez rządzących. Warto tu też wspomnieć o wniosku/petycji o odwołanie z funkcji wicemarszałka Sejmu posła Swarzewskiego, który przepadł — poseł dalej dzierży laskę marszałkowską. Karolina, jak ty oceniasz projekty, nad którymi procedował parlament, zwłaszcza te o zmianie Regulaminu, jak i o Pogotowiu Obywatelskim? Dwa, czy uważasz, że wniosek o odwołanie wicemarszałka był słuszny?

Karolina: Fryderyku, realioza nigdy nie pozostawia wyboru — jak uderzy, to ciężko się przed nią bronić, a wydaje mi się, że lepiej zrezygnować ze stanowiska, jeśli się wie, że nie będzie się w stanie go pełnić. W takich przypadkach mówi się trudno i idzie się dalej. Projekt o Pogotowiu Obywatelskim był bardzo fajną inicjatywą ze strony opozycji, natomiast co do zmiany Regulaminu, rozumiem, że źródłem tego był spór o skracanie głosowań i debat w Sejmie. Jednakże, mam nadzieję, że spór ten już zażegnano. Co do wicemarszałka Swarzewskiego, nie jest on idealną osobą — ale kto nią jest? Niewątpliwie, jak napisał JKW Piotr Mikołaj, jest aktywniejszy niż jego poprzednicy. Popełnił parę błędów, ale jak wskazałam wyżej, nikt nie jest perfekcyjny.

Fryderyk: Droga Karolino, pozwolę sobie zakończyć temat o polityce, gdyż wchodzi on na dość grząski grunt, gdzie moglibyśmy stracić poczucie dziennikarskiego obiektywizmu. Warto jednak zauważyć że wraz z powrotem do aktywności J.O Diuka Zbyszka von Thorna, reaktywowana jest Sarmacka Liga Snookerowa, sport jakże uwielbiany przez Sarmatów i Sarmatki. Ostatnimi tego typu zawodami był Turniej Los Snookeros del Crevetkos, który wygrał Sławetny Baronet Wojciech Wiśnicki. Dziś mamy powrót ligi, do udziału w zawodach na dzień dzisiejszy zgłosiło się aż 17 uczestników. Sama musisz przyznać, że jest to dość wysoka liczba uczestników, a snooker zawsze cieszył się dużą popularnością wśród obywateli. Zamierzasz może też wziąć udział w turnieju? Sport w Sarmacji jak widać rozwija się z dnia na dzień mamy Sarmacką Ligę Piłkarską, Sarmacką Ligę Szachową, SKOL teraz reaktywuje się, SLS, musisz sama przyznać że pod tym względem nasze państwo wyróżnia się na tle pozostałych.

Karolina: Z tego, co pamiętam, nawet się zgłosiłam do snookera. O ile co do reaktywacji SLS, nie wiadomo jeszcze, czy dojdzie do skutku — co innego ogłaszanie, a co innego prawdziwe działanie. SKOL zaczął już prawdziwe rozmowy o igrzyskach olimpijskich, a MDN wypłacił nagrody sportowe m. in. tym którzy regularnie dostarczają relacje prasowe z meczów, co — mam nadzieję — motywuje do dalszej działalności w tym obszarze.

Fryderyk: Karolino, to by były wszystkie z naważniejszych wydarzeń, z najbardziej palących tematów z ostatnich dwóch tygodni. Dziękuję ci jeszcze raz za miłą gościnę, i niestety obawiam się że przedemną nie lada wyzwanie — wydostać się z zaśnieżonej Teutonii. Karolino, ja byłem już u ciebie, a ty u mnie. Proponuje aby nasze nasze następne spotkanie odbyło się w Gellonii i Starosarmacji w stolicy Księstwa Sarmacji — Grodzisku, co ty na to?

Karolina: Wystarczy się przejechać teutońskimi kolejami, jestem pewna, że jest to lepsze rozwiązanie niż proszenie taksówkarza z Zielnyboru o kurs do Baridasu, o czym przebąkiwałeś zaraz po przyjeździe. Oczywiście, że możemy się spotkać w Grodzisku, i również dziękuję za rozmowę.

Karolina von Lichtenstein & Fryderyk von Hohenzollern
Dotacje
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
Nie jesteś zalogowany i nie dodasz serduszka
Komentarze
Ten komentarz czeka na serca.
P.N.W, 12.02.2013 r. o 20:49:59
Jak tak czytam o rzekomuch prowokacjach ze strony Wandystanu, to aż przypomina mi się kibol, który się tłumaczy, że skatował kibica przeciwnej drużyny „bo mnie sprowokował!”.
Ten komentarz czeka na serca.
Andrzej Swarzewski, 12.02.2013 r. o 21:00:42
Wspaniała ściana. :-)
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Mikołaj Torped, 13.02.2013 r. o 00:23:53
Przyznaję Baridajski Certyfikat SUPER ŚCIANY.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Maria von Primisz, 13.02.2013 r. o 19:21:47
Ściana roku :)
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Katiuszyn Rewoluty Lepki.
P.N.W, 13.02.2013 r. o 20:46:20
A Kaizer za to powinien otrzymać tytuł Super Murarza.
Ten komentarz czeka na serca.
Gotfryd Slavik de Ruth, 13.02.2013 r. o 22:26:26
Witam
Interesujące dzieło :)
Dodaj komentarz

Nie jesteś zalogowany