6206. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
203. dzień panowania Piotra III Łukasza
Herold, Szymon Grański, 15.04.2019 r. o 23:28:26, tantiemy: 6 882.00 lt
Królewska Gwardia Baridasu — Miecz i Egida Wolności
ju5zB133.png

NlQgzqU3.png

SZKIC KAPRALA IVANA SLIPYJOWSKIEGO
PT. GWARDIA WRACA NA AWARĘ




Minęły już ponad cztery lata, odkąd Awara wróciła z powrotem do macierzy.

Na mocy porozumień zawartych przed laty i przestrzeganych po dziś dzień, Awara Południowa na powrót została włączona do Królestwa Baridasu, a opieka nad północną częścią wyspy przypadła prowincji Starosarmacji. Wszyscy Awarczycy pamiętają wspólną akcję KGB i KSZ z roku 2014 - burzliwe dni 16-18 grudnia wywołały ogólnonarodową radość pośród Baridajczyków i Sarmatów, a sam akt przyłączenia z dnia 17 grudnia stał się niezłamanym dotąd symbolem. KGB stacjonowało na wyspie jeszcze przez długi czas, by ostatecznie 24 maja 2015 roku opuścić swoje nadzwyczajne stanowiska. Wydawało się, że sytuacja jest stabilna i nic nie może zagrozić pokojowi. Wszystko zacementowała dodatkowo umowa zawarta między Księstwem Sarmacji a Królestwem Dreamlandu.

Ale wiarołomcy czają się w każdym kącie i żaden pokój nie może trwać wiecznie.

Dnia 24 marca 2019 roku król dreamlandzki, Robert II Fryderyk, znany szerzej w Księstwie Sarmacji bez "II" między imionami, postanowił wypowiedzieć Umowę o uznaniu Unii Dreamlandu i Scholandii oraz przekazaniu Awary Południowej. Stał się to jasny symbol dla wszystkich służb — ekorzyńsko-dreamopolitański reżym planuje inwazję na wyspę. Jego Królewska Mość Konrad Jakub natychmiast podjął stosowne kroki w celu zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańcom wyspy i skierował Królewską Gwardię Baridasu na Awarę.

Wraz z kontyngentem wojska na Awarę wyruszył Komendant Generalny Januszek von Hippogriff-Pałasz. Na pięciu okrętach transportowych i w obstawie małej floty wojennej liczącej sobie pięć niszczycieli, blisko sześciuset żołnierzy Królewskiej Gwardii Baridasu przybyło dnia 25 marca do nikolaopolitańskiego portu. Witani byli przez rozradowaną ludność, przybitą wcześniej perspektywą ponownego zaboru scholińskiego.

svY5EjS7.jpg

NISZCZYCIEL "MIKOŁAJ ALEKSANDER PIOTR"
W CZĘŚCI ZAMKNIĘTEJ PORTU NIKOLAOPOLU

Do działań na Awarze przystąpiły dwie jednostki: 1 Gideński Batalion Rozpoznawczy oraz 3 Slipyjowski Batalion Pieszy. Wraz z obstawą floty, na wyspę przywiezione zostało łącznie dwadzieścia pojazdów wojskowych: w tym piętnaście samochodów wojskowych, trzy wozy bojowe i dwa czołgi. Rozlokowane zostały w trzech lokacjach: w bazie KGB na zachodnim wybrzeżu wyspy, w leśnych ostępach - zaniedbany i zarośnięty cywilny hotel został przystosowany do potrzeb wojskowych; w miejscowości Nikolaopol, w bliskiej portu twierdzy (KGB stacjonowało tutaj w czasie ostatniej wizyty); oraz na dzikim wybrzeżu południowo-wschodniej Awary, gdzie naprędce wzniesione zostały baraki i wyznaczone tereny poligonowe.

Najpierwszym priorytetem Królewskiej Gwardii Baridasu było zainstalowanie na miejscu anten i przekaźników do ustanowienia stałego kontaktu między jednostkami. Pozycje takich stacji zostały utajnione, celem zabezpieczenia przed przechwyceniem przez wraże siły. Po kilku dniach pracy, lokalne siły były już w pełni logistycznie doinformowane i mogły obserwować zarówno ziemię, jak i powietrze, informując się wzajemnie o swoich ruchach i nadspodziewanej aktywności.

Drugim celem stała się wzmożona obserwacja mórz. Okręty wojskowe oddelegowano do działań patrolowych, natomiast część żołnierzy 1 Gideńskiego Batalionu Rozpoznawczego otrzymała rozkazy zajęcia placówek na przestrzeni awarskich plaż i klifowych wybrzeży, celem skutecznego zapobiegnięcia inkursjom agentów pontonowych i szpiegów. Wybrzeże od strony zachodniej częściowo ufortyfikowano, dowództwo otrzymało bowiem cynk, że regularnie desantowali się tam dreamlandzcy agenci. Dla bezpieczeństwa misji nie możemy odtajnić, czy według naszych dochodzeń okazało się to prawdą.

Oprócz regularnych patroli, obserwacji i fortyfikacji, żołnierze zajmują się także wyłapywaniem dysydentów obozujących w leśnych ostępach wyspy i zapobieganiem niepokojom wywoływanym przez alexiopolitańskich bumelantów. Dotychczas złapano siedemnastu podejrzanych osobników. Śledztwo w sprawie ich poczynań trwa; rozważane jest zastosowanie sroższych środków przesłuchań. Wszystkimi działaniami bezpośrednio dowodzi Komendant Generalny, stacjonujący w Nikolaopolu.

Dodatkową, wartą wspomnienia aktywnością jest utworzenie oddziału Królewskiej Pomocy na Rzecz Mieszkańców Awary Południowej; choć już połączeni z macierzą mieszkańcy wyspy doświadczali przez ostatnie lata dobrobytu, oddziały mundurowe, pragnąc przybliżyć ich do kultury kontynentalnej, zapewniło im zwiększony dostęp do rdzennego piśmiennictwa, muzyki, rękodzieła oraz kinematografii. Żołnierze pomagają bezinteresownie też przy najbardziej podstawowych czynnościach, wybierając się na przepustkach na połowy czy pomagając przy wycince drzew. Złote zuchy.

Misja trwa i będzie trwała do skutku. Wielu szepce, że na Awarze Południowej powinien znaleźć się trwały garnizon Królewskiej Gwardii Baridasu. Mieszkańcy zdają się reagować wyłącznie pozytywnie na bezpieczeństwo zapewniane przez mundurowych i relacje z cywilami układają się doskonale. Na dzień 15 kwietnia 2019 roku, to tyle z Awary.


Relacja na rozkaz Komendanta Generalnego — spisał,
/—/ Szymon Grański, poborowy

Ap7HPjqj.png
Dotacje
Serduszka
Nie jesteś zalogowany i nie dodasz serduszka
Komentarze
Januš Allan von Hippogriff, 15.04.2019 r. o 23:56:06
Ładny układ tekstu, ciekawa treść i dużo informacji! Bardzo fajny artykuł :)
odpowiedz
Januszek von Hippogriff-Pałasz, 16.04.2019 r. o 08:23:27
Podpinam się pod Janusha. :-)
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Szymon Grański.
Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser, 16.04.2019 r. o 15:32:21
Muszę z bólem stwierdzić, że ten artykuł to skhandal! Przecież pierwsza grafika to szkic słynnego tropicańskiego rysownika, Pablo Navarro Moralesa, wykonany na podstawie zdjęcia El Dictatore lustrującego armię podczas obchodów pierwszej rocznicy Junty Wakacyjnej. Dowód
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Szymon Grański, 16.04.2019 r. o 15:35:54
Dios Mio. Ivana Slipyjowskiego chyba koledzy wywieszą za majty przez okno za taki plagiat.
odpowiedz
Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser, 16.04.2019 r. o 16:25:52
@Vann Mam nadzieję, że niecnego plagiatora spotka adekwatna kara.

Muszę jednak pochwalić KGB za czerpanie inspiracji w kwestii mundurów z tak zacnego źródła.
odpowiedz
Januszek von Hippogriff-Pałasz, 16.04.2019 r. o 16:41:09
@RemigiuszL Dokładnie. Na granicy Awary Południowej z Północną doszło do wymiany "koszulek" :-) pomiędzy KGB a Starosarmatami.
odpowiedz
Konrad Jakub, 16.04.2019 r. o 21:52:27
KGB czuwa, można spać spokojnie
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Gotfryd Slavik de Ruth, 30.04.2019 r. o 20:03:56
Zawsze byłem pod wrażeniem, sprawności i organizacji KGB. Dlatego współpraca, miedzy naszymi. Organizacjami układ,a się tak dobrze.
Dodaj komentarz

Nie jesteś zalogowany