6179. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
176. dzień panowania Piotra III Łukasza
Gazeta Niepokorna, Janush Sundajski, 03.04.2019 r. o 20:50:17, tantiemy: 7 082.00 lt
Nocne Sarmatów Rozmowy 5/2019 - Santiago Vilarte von Hippogriff
Seria wydawnicza: Nocne Sarmatów rozmowy
2P9xR.png

Witam serdecznie! Dziś mamy okazję poznać lepiej pana Santiago Vilarte von Hippogriff!

m_AG916.jpg
Santiago Vilarte von Hippogriff
“Moją pasją są szachy”



(G)azeta: Witam Pana serdecznie! Na początek pierwsze pytanie- kiedy pan zawitał do świata mikronacji i jak do tego doszło?

(S)antiago Vilarte von Hippogriff: Dzień dobry! Mój pierwszy epizod w v-świecie miał miejsce ok. 10 lat temu, kiedy na krótki czas stałem się mieszkańcem Scholandii, wówczas niepodległej. Nie osiągnąłem tam niczego specjalnego, ale zdążyłem zapoznać się z niektórymi problemami, z jakimi mierzy się nacja tego typu.
W Sarmacji pojawiłem się pod koniec lutego, a zatem jestem tutaj jeszcze dość "młody". Tym razem jednak od początku zabrałem się do pracy i mogę jak dotąd pochwalić się kilkoma inicjatywami. Najbardziej zapewne znaną są turnieje szachowe.

G: Bardzo ciekawa historia! Co pana skłoniło do utworzenia turnieju szachowego? Z tego co wiem ma być on międzymikronacyjny :)

S: Zgadza się i mogę już ogłosić, że na dzień dzisiejszy mamy zgłoszenia od zawodników z trzech mikronacji, łącznie z KS. Wysłałem zapytania nawet do tych nacji, które w rankingach aktywności stoją nisko.
Turniej to połączenie mojej pasji do szachów i chęci realizowania swoich pomysłów na życie tutaj. Myślę, że perspektywa rywalizacji, sprawdzenia swoich umiejętności jak i dobrej zabawy zachęca ludzi, żeby brać w tym udział. Sam tego doświadczyłem, uczęszczając przez jakiś czas na treningi szachowe, że to lepsze niż wieczorna kawa. Zawsze wracałem z nich pełen energii.

G: Mądre słowa. Jestem zaciekawiony tym turniejem. Chce pan połączyć swoją pasję realną z życiem w Księstwie! Jak pan dowiedział się o mikronacjach?

S: Dziękuję. O ile pamiętam, zaczęło się od artykułu o mikronacji, która istnieje w sensie fizycznym, tj. Sealandzie. Od niego przeszedłem do v-nacji, a tutaj już naturalną koleją rzeczy szukałem tych, które są najaktywniejsze i najbardziej rozbudowane. Stąd zakotwiczyłem akurat w Sarmacji, myślę, że na dłużej.
Z moich doświadczeń wynika, że ludzie, których pytam, z reguły nic nie wiedzą o mikronacjach, a uważam, że jesteśmy w stanie przyciągnąć niektórych z nich, jeśli w przyjaznej formie przedstawimy im, ile możliwości działania dają im v-nacje, takie jak nasza. To konieczne, bo musimy założyć, że niektórzy z obecnych obywateli będą chcieli czasowo lub całkowicie rozstać się z v-światem, czy to przez znużenie, czy brak świeżych pomysłów.

G: Ja również czytałem o Sealandzie. Jeśli chodzi o popularyzację mikronacji to wielu Sarmatów już dyskutowało na ten temat. Co pan zamierza robić w przyszłości? Będzie pan kontynuował organizację turnieju szachowego czy wymyśli pan coś jeszcze?

S: Mam wiele pomysłów:) Chciałbym przekształcić któryś z tych turniejów - czy to krajowy, czy międzynacyjny - w imprezę cykliczną. W ramach Koła Naukowego Studentów Dziennikarstwa na HAN chcę zorganizować dyktando, otwarte dla każdego chętnego. Poza tym planuję wrócić do regularnego pisania artykułów o wydarzeniach na naszej giełdzie.
Staram się wziąć tyle aktywności, żeby się w nich realizować, ale jednocześnie żeby wyrabiać się czasowo ze wszystkimi, bo nie ma nic gorszego niż słomiany zapał, a potem otrzeźwienie, kiedy człowiek stwierdza, że nie podoła wszystkiemu.

G: Ma pan ciekawe ambicje! Czy chce coś pan przekazać na koniec naszym czytelnikom?

S: Mogę im życzyć jednej rzeczy: żeby wylogowując się z tego v-świata, mieli ochotę jak najszybciej wrócić i żeby im to sprawiało przyjemność, tak jak mnie sprawia, kiedy tu wracam.

G: Dziękuję bardzo za wywiad!
Dotacje
Ten artykuł dotowali: Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser.
Serduszka
Nie jesteś zalogowany i nie dodasz serduszka
Komentarze
Lubią ten komentarz: Janush Sundajski.
Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser, 03.04.2019 r. o 21:04:10
Ała! Po co te kolory?
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Janush Sundajski.
Albert Jan Maat von Hippogriff, 03.04.2019 r. o 21:07:17
Zabawnie z tym Sealandem. Dokładnie tak samo dowiedziałem się o mikronacjach :o
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser.
Janush Sundajski, 03.04.2019 r. o 21:08:08
Chciałem by ładnie wyszło. Już poprawiłem, gdyż sam zauważałem później jak słabo to wygląda :)
odpowiedz
Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser, 03.04.2019 r. o 21:12:12
@JanushSundajski Myślę, że wystarczy pogrubić pytania redaktora, wtedy jest wystarczająco czytelnie. Warto też korzystać z opcji "podgląd", wtedy można samemu się zorientować w sytuacji i uniknąć wrednych komentarzy z loży krytyków ;)

No i chętnie przeczytałbym nieco dłuższe wywiady!
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Janush Sundajski.
Januszek von Hippogriff-Pałasz, 03.04.2019 r. o 21:12:19
Wywiad fajnie i szybko się czyta. Dlatego serduszko. :-)
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Adam Jerzy Piastowski.
Szymon Grański, 03.04.2019 r. o 23:19:00
Zacny wywiad. Rozmówca jest więc weteranem Scholandii, szanuję!

Zastanawiam się, czy nie warto się wypozycjonować na hasło „Sealand“...
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Szymon Grański.
Adam Jerzy Piastowski, 04.04.2019 r. o 09:32:22
Bardzo przyjemny w odbiorze artykuł.

@Vann - To by trzeba było naszego guru z NIA podpytać, ale pomysł wydaje się sensowny.
odpowiedz
Dodaj komentarz

Nie jesteś zalogowany