6117. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
114. dzień panowania Piotra III Łukasza
Teutoński Instytut Historyczny, Gotfryd Slavik de Ruth, 27.01.2019 r. o 00:25:57, tantiemy: 7 716.00 lt
Bitwa morska pod Blido 1213 r.
Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
Bitwa pod Blido – bitwa morska stoczona, w dniu 5 września 1213 roku w Cieśninie Mew. Oddzielającą Domenę Królewską, od gminy Kanion w Nowej Teutonii. Pomiędzy siłami hrabstwa Slavii, a ich przeciwnikami z Republiki Naservii. Było to centralne stracie wojny Slavii z Naservią w latach 1211-1213. Wygrana Republiki zapewniła im swobodę w handlu z Archipelagiem Benden , i ugruntowała pozycję lokalnego lidera w handlu. Konsekwencją był też bunt, w Srebrnym Rogu i zmiana na stanowisku Hrabiego Slavii.
08Sj5XAQ.jpg
Przed Bitwą:
Po upadku Slavii i jej podział miedzy sąsiadów; nastąpiły trudne czasy dla jej mieszkańców. Wielu slavian uciekło do Naservii, gdzie mogli znaleźć schronienie i na nowo myśleć o odzyskaniu ojczyzny. Republika w tamtym czasie, była tyglem wielokulturowym, gdzie mogli się wykazać wszyscy mające przydatne umiejętności. Jako państwo czerpiące zyski z handlu, musiało mieć silną flotę. Dbającą o ochronę jej szklaków i kupców; prowadziło to do licznych wojen. Z których Republika wychodziła zwycięsko; zważywszy że lata 1152-1237 to istna Złota Era w jej historii. Normanowie po podboju Slavii, przez kilka lat skupili się na utrwalaniu swojej władzy. Dopiero po tym czasie, mogli na nowo zająć się ich głównym zajęciem; czyli napadami łupieżczymi na swoich sąsiadów. Tak polityka musiała prowadzić, do ciągłych konfliktów. Po serii napadów w latach 1206-1210 na Południu i Południowym- Wschodzie; ich oczy zwróciły się w kierunku na Archipelag Benden i Surmali co musiało doprowadzić do wojny z Republiką Naservii.
Książę Roblus IV panujący w Republice w latach 1197-1212, był sprawnym i doświadczonym władcą. Udało mu się przez lata, utrzymywać dobre stosunki z Normanami i zwracać ich uwagę w innym kierunku. Kiedy szpiedzy, donieśli mu o planach wrogów- postanowił ich ubiec i nakazał atak Flocie na port w Srebrnym Rogu. Atak był zaskoczeniem i udało im się zniszczyć wiele okrętów normanów.
Dla hrabiego Helmera „Łysego” panującego w Hr. Slavii w latach 1209-1213 był to znak że wrogowie wiedzą o ich planach. Wojna na morzu dopiero nabierała tempa, obie strony były jednak na nią przygotowane i pewne sukcesów. Pierwszy okres to pasmo sukcesów Normanów i liczne łupy; co ciekawe spora cześć z nich trafiała do Trzyczaszkowa. Doprowadziło do w konsekwencji, do zerwania sojuszu Naservii i Trzeszczkowa w 1212 roku.
W tym samym roku zmarł ks. Roblus IV i rada senatu zdecydowała o wyborze nowego monarchy. Został nim jego syn Tobus panujący w latach 1212-1237; on to zapanował atak, na powracające z rabunków okręty normanów. Jako miejsce idealne, do tego wybrał wody Cieśniny Mew w Nowej Teutonii. To tamtędy musi powracać ich flota by dotrzeć do Slavii.
Po stronie przeciwnej stanęli Naservianczycy, pod wodzą Grafa Alberta z Mirii i Slavianie dowodzeni przez Okrzesława z Grodka , wsparci w ostatniej chwili przez posiłki z Vargandii pod wodzą Setnika Trzebomysła. Na przeciw im stanął powracający, z wyprawy łupieżczej na ziemie Surmali – hrabia Helmer „Łysy” wspierany przez flotę najemną z Trzyczaszkowa.
Bitwa została stoczona najprawdopodobniej, w pobliżu osady antycznej Blido. W najwęższym miejscu cieśniny Mew, na północ-wschodnim krańcu wyspy Vargandii. Jednak wiele przemawia za tym, że miejsce bitwy znajdowało się w Zatoce Uśpionych. Bardziej u wyjścia z tej cieśniny niż w niej samej…

Połączona flota sojuszników, była ponad trzykrotnie liczniejsza od normańskiej , ale jej okręty były znacznie mniejsze od okrętów Helmera , głownie Skeid- wśród których najokazalszym był Drakkar- (Długi Wąż – 68 wioślarzy, 200 wojowników). Sprzymierzeni wybrali Cieśninę Mew, gdzie falowanie nie jest tak uciążliwe, dla małych jednostek typu Sneki i gdzie zasadzka była nie do uniknięcia.
1Wr35Urz.jpg
Bitwa:
Hrabia Helmer z dala dostrzegł, flotę przeciwników blokującą przejście przez Cieśninę . Mógł wprawdzie ustawić swe okręty w klin, uderzyć w dowolny punkt blokady, przerwać ją i podążać dalej ku Slavii, ale byłoby to jednoznaczne z ucieczką, na co nie mógł sobie pozwolić. Jeszcze prze tym okręty Trzyczaszkowian, zawróciły na otwarte morze. Postanowił więc przyjąć bitwę, ze stojącymi nieruchomo w jednej linii okrętami koalicji. Dla zabezpieczenia się przed abordażem, kazał powiązać linami dzioby i rufy swoich, ustawionych w jedną linię, okrętów. Popełnił tym samym błąd: jego flota utraciła mobilność, a po opuszczeniu żagli zmieniła się w nieruchomą twierdzę, którą zwrotne i szybkie sneki przeciwników mogły atakować ze wszystkich stron.
Flota Normanów nie była w stanie sprostać, przeważającym siłom sojuszniczym. Napastnicy przecinali liny wiążące normańskie okręty i po kolei eliminowali przeciwników. Jednym z najdłużej broniących się okrętów był Długi Wąż, ale i on w końcu musiał ulec.
Chcąc uniknąć niewoli, hrabia rzucił się do wody i udało mu się dopłynąć, do najbliższej swojej jednostki. Ta pospiesznie podniosła żagiel i uciekła z pola walki; był to okręt Jarla Thergena z Weno. Oprócz nich z pola walki, uszły jeszcze trzy okręty. Co ciekawe po bitwie w niewoli, znalazło się kilkunastu normanów; ci nie walczyli do końca jak ich towarzysze. Graf Albert z Mirii, po burzliwej naradzie – głownie z Slavanami, zdecydował odesłać ich do domu po tym jak się wykupią z niewoli.
e4XRwJwy.jpg
Po Bitwie:
Wygrana zapewniła swobodę handlu, dla Republiki i całkowicie złamała piractwo, Normanów na tym kierunku. Książę Tobus narzucił, swoje warunki ugody z Hrabstwem Slavii. I zyskał oficjalne, uznanie wyspy Rarogonii za domenę Republiki. Kupcy dostali przywileje celne, w Srebrnym Rogu i założyli swoją Gildę w tym mieście. Co ciekawe jej pierwszym mistrzem był Okrzesław z Grodka. Tak nie korzystne warunki ugody, oraz pamięć o powrocie z wyprawy, w cieniu porażki- doprowadziło do wybuchu buntu, w Srebrnym Rogu. Na jego czele stanął Thergen z Weno; on to doprowadził do pojmania hrabiego i jego utopienia w rzece. Ciało jego poćwiartowano i nakarmiono mim kruki. Nowy Hrabia, zakończył wojnę z Republiką; i uzyskawszy spore pożyczki od nich- tłumił bunty nie posłusznych mu wodzów. Okazał się być sprawnym administratorem i wodzem, powoli asymilował Slavian z Normanami.
Dotacje
Ten artykuł dotowali: Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser.
Serduszka
Nie jesteś zalogowany i nie dodasz serduszka
Komentarze
Lubią ten komentarz: Gotfryd Slavik de Ruth.
Januszek von Hippogriff-Pałasz, 27.01.2019 r. o 10:02:14
Fajny artykuł...lubię przeczytać takie histori.
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Gotfryd Slavik de Ruth.
Albert Felimi-Liderski, 27.01.2019 r. o 21:14:38
Bardzo ładne opracowanie. Robiłbym jednak więcej enterów, żeby tekst się łatwiej czytało :-)
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Gotfryd Slavik de Ruth, 28.01.2019 r. o 15:14:42
Cóż nie może być, za idealnie. Cieszą mnie jednak, pozytywne komentarze. I fakt że ktoś, to czyta hehe
Dodaj komentarz

Nie jesteś zalogowany