6179. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
176. dzień panowania Piotra III Łukasza
Partia Rozwoju, Józef Sowiński, 03.01.2019 r. o 18:44:43, tantiemy: 3 505.00 lt
[Wybory do Sejmu] Kandydat na posła- Józef Sowiński,
Szanowni państwo!

Już jutro będziecie mogli oddać swój głos- wybrać kogo widzicie jako swoich przedstawicieli we władzach ogólnosarmackich. Te wybory będą jednak szczególne... Ostatnia kadencja sejmu zmieniła bowiem prawo wyboru kanclerza- wybierać nie możemy już go bezpośrednio, jak to miało miejsce wcześniej, lecz właśnie przez naszych przedstawicieli w sejmie. Oznacza to, że głosując na danych kandydatów głosujecie nie tylko na dane programy, dane osobowości i charaktery ale również na to, kto stanie się drugą osobę w państwie, kto stanie na czele Waszego rządu. Apeluję dlatego do Was: wybierzcie dobrze!
Trochę o mnie...

Skróconą charakterystykę mojej osoby mogli państwo przeczytać w pierwszym wydaniu Rozwoju. Zapewne nie przybliża Wam to w pełni mojej osoby, i nie możecie czuć się nienasyceni. Dlatego zacznę od początku. Nazywam się...

Józef Sowiński. Swoje pierwsze kroki w wirtualnych państwach stawiałem w Królestwie Suderlandu (obecnie republika). Wraz z moim realnym przyjacielem chcieliśmy stworzyć coś nowego, coś co byłoby alternatywą dla ówczesnej (jak to zwykliśmy wtedy mawiać) świętej trójcy, czyli państw najbardziej aktywnych i najbardziej zaludnionych (Sarmacja, Dreamland, Bialenia). Czy nam się to udało? W pewnym sensie tak: w ciągu paru tygodni dzięki aktywnej promocji i dostosowania się do potrzeb reklamy środowiska mikronacyjnego i zasad działających w marketingu udało nam się w ten czy inny sposób przyciągnąć uwagę wielu nowych mikronautów. Państwo mogło poszczycić się w szczytowej dobie działań ponad 25 aktywnymi obywatelami oraz 10 mieszkańcami bez obywatelstwa. Jak na młodą mikronację z wątłymi początkami, która była niczym tabula rasa jest to moim zdaniem imponujące dokonanie zważywszy na to, że państwo te dalej istnieje.
Czas jednak płynie dalej, brakło nieco czasu, drugi z ojców założycieli Suderlandu odszedł i... I brakło monarchy. Na skutek przewrotu siłowego, niezgodnego z opinią części społeczeństwa broniąc praw królestwa, obywateli itd. najpierw odebrano mi prawo głosu by potem nowe władze mogły usunąć mnie z kraju, oskarżając bezpodstawnie o zdradę... Nie widząc szans na powrót, i nie chcąc działać pod nowymi personaliami (ot stwierdziłem, że chcę kontynuować kreowanie mojego wizerunku poza Suderlandem) udałem się na emigrację.
Pierwszym krajem, do którego się udałem była nieistniejąca dzisiaj Aguria. Niestety wybrałem zły moment- moment agonii królestwa. Pomimo komentarzy o bycie kseronacją względem Agurii spodobał mnie się sam pomysł i narracja tegoż państwa. Stwierdziłem, że mogę zostać tam na dłużej i może zmienić choć trochę działania Agurejczyków na bardziej narracyjne, zachęcić ich do tworzenia czegoś nowego, czegoś unikatowego. Niestety minęło zaledwie 2 dni... Forum zostało zamknięte.
Nastąpiła paru miesięczna przerwa... Podczas niej włączyłem się w działania nowo powstających nacji ale raczej z ciekawości i chęci zobaczenia jak procesy zachodzące przy tworzeniu nowych bytów państwowych wpływają na jego przyszłość niż z realnej chęci działania. Oczekiwałem i przyglądałem się sądząc, że może właśnie nowa mikronacja stanie się kolejnym mocarstwem. Dało mi to wielką satysfakcję a z tych lekcji wyciągnąłem wiele wniosków...
W końcu padła decyzja: pora na powrót do życia mikronacyjnego. Jako swoją przystań obrałem Królestwo Hasselandu. Przed przybyciem do tego państwa chcąc wbić się w społeczność tworzącą Hasseland poświęciłem długie godziny by zapoznać się z historią, kulturą i osobami KH. Nie poszło to na marne- już w niedługim czasie po przybyciu zostałem serdecznie przyjęty do społeczności. To tutaj tak naprawdę nauczyłem się sprawnego zarządzania małą społecznością tworzącą wirtualne państwo będąc kolejno merem (burmistrzem) Miasta Luczeng, Szefem Sztabu Generlanego KAH (gdzie wykorzystałem swoje zdolności analityczne i organizacyjne by zreformować armię), a w okresie Konfederacji Amicitla stać się premierem Królestwa. Następnie z powodów prywatnych musiałem nieco wygasić swoją aktywność...
Wróciłem do Królestwa już innego- Królestwa zjednoczonego z Sarmacją. Nieco to mnie zasmuciło (jestem raczej nie chętny zmianom w sprawach, w których działają moje przyzwyczajenia), a jednocześnie dało nowe możliwości oraz cele- nowy impuls do działania. Chce działać dla Sarmacji, rozdawać motywację do aktywności i stać się Waszym przyjacielem... No może ostatnie górnolotnie zabrzmiało- chodzi mi o to, że chcę stać się osobą zaufaną mogącą pomóc każdemu w szerzeniu Jego własnych idei.
Czemu kandyduję?

Niektóre z powodów wymieniłem wcześniej. Jednocześnie chce zapewnić Sarmacji nowe możliwości rozwoju i sprawić, że zainteresowanie mikronacjami poza Naszym światem wzrośnie. Poza tym pragnę by wspólnie wypracowany Program partii został wykonany w 100% bez żadnych większych problemów czy turbulencji.Chcę wesprzeć Sarmację swoimi doświadczeniami i umiejętnościami.

Głos na Partię Rozwoju- po co?

Tutaj pojawi się trochę agitacji na rzecz PR. Jeśli jesteś już znużony czytaniem tego typu tekstów proszę pomiń go i nie męcz się, ale spełni swój sarmacki obowiązek i zagłosuj zgodnie ze swoimi przekonaniami.
Każdy z Was dostając obywatelstwo sarmackie otrzymał wielki przywilej ale i wielki obowiązek- prawo do głosowania: prawo do wygłoszenia tego, co nie zawsze można wypowiedzieć, prawo do wskazania kogo widzicie na czele państwa, na czele grupy- prawo do wyrażenia swoich poglądów.
Obserwując z zapartym tchem kampanię wyborczą obiektywnie dochodzę do wniosku, że Partia Rozwoju jest najlepiej przygotowana do wyborów. Większość z kandydatów PR to osoby aktywne, z pomysłami, młode w świecie wirtualnych państw oraz z bagażem doświadczeń. Partia w ciągu miesiąca istnienia zbudowała trwałe struktury, stworzyła swój program i plan na kolejną kadencję sejmu, posiada wstępny zarys podziału obowiązków oraz celów jakie chce osiągnąć, starała się opierać nie tylko na słowach, ale też na konkretach, występowała wśród obywateli zadając im pytania poprzez ogólne dostępne media ale również kierując je do wybranych osób z różnych środowisk by w ten sposób stworzyć przyszły projekt pod tworzenie Waszego głosu. Nie sądzę, aby któryś z innych komitetów tyle zdziałał. Wybierając nas, wybierasz młodość, doświadczenie i przygotowanie do pełnienia zaszczytnej funkcji posła na Sejm Księstwa Sarmacji.

Jeszcze na koniec pragnę znów zaapelować- możesz nie zgadzać się z Naszymi poglądami, nie musisz głosować na Nas ale wypełnił swój obowiązek i zagłosuj na kandydatów, którzy najbardziej odpowiadają Twoim preferencją.
Dotacje
Ten artykuł dotowali: Januszek von Hippogriff-Pałasz.
Serduszka
Nie jesteś zalogowany i nie dodasz serduszka
Komentarze
Ten komentarz czeka na serca.
Januszek von Hippogriff-Pałasz, 03.01.2019 r. o 18:48:19
Sukcesu! (Krótko, ale najważniejsze ☺).
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Tadeusz von Hippogriff-Brus, 03.01.2019 r. o 20:50:11
Dobre. Życzę wygranej w wyborach.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Ryszard Maj, 03.01.2019 r. o 21:22:05
Jako ambasador Republiki Suderlandu chciałbym przestrzec przed akapitem dotyczącym mojej ojczyzny, gdyż pojawia się w nim wiele przekłamań. Pomijam już fakt, że nie istniało nigdy coś takiego jak "Królestwo Suderlandu". Było jedynie Królestwo Południolandii, które legalnie i zgodnie z wolą powszechną zostało przekształcone w Republikę Suderlandu. O początkach Suderlandu (czyli o Królestwie Południolandii) można poczytać chociażby tutaj: http://micropedia.wikia.com/wiki/Republika_Suderlandu.
Ten komentarz czeka na serca.
Andrzej Swarzewski, 03.01.2019 r. o 21:37:53
Quote:
Obserwując z zapartym tchem kampanię wyborczą obiektywnie dochodzę do wniosku, że Partia Rozwoju jest najlepiej przygotowana do wyborów.
Ciekawe na jakiej podstawie. Wspólna Przyszłość też spełnia wszystkie wymienione przez Wielmożnego zalety, poza zadawaniem pytań obywatelom przez ogólnodostępne media (na Wasze pytania z resztą i tak odpowiedzi nie było).
Z góry mówię, że proszę nie odebrać tego jako atak, ale nieszczególnie podoba mi się kampania kreująca kandydatów na "miłych i mądrych facetów", niczym z piosenki Gintrowskiego. ;)
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Józef Sowiński, 03.01.2019 r. o 22:00:54
@Ryszard_maj co do określenia Królestwa Suderlandu- nazwa Suderland była również wcześniej używana jako nieoficjalna na Południolandię- uznałem, że będzie ona bardziej stosowna ze względu na rozpoznawalność wśród współczesnych.

@Andrzej co do pytań- ma Szanowny rację- nie pojawiały się pytania w tymże wątku- pojawiły się za to pytania zadawane w poszczególnych artykułach kandydatów a ponad to zostały przeprowadzone wywiady osobiste wśród wybranych sarmatów- no cóż... Nie wszyscy chcieli się wypowiadać publicznie więc niczym Jehowi pukaliśmy do każdego prywatnie.

Co do "miłych i mądrych facetów"- dla zainteresowanych: wiersz Andrzeja Bursa w wykonaniu Przemysława Gintrowskiego
Dziękuje panie Andrzeju za przywołanie tego utworu! Najbardziej podoba mi się ostatni wers... Jest to arcyciekawy manewr obrazy.
odpowiedz
Dodaj komentarz

Nie jesteś zalogowany