6044. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
41. dzień panowania Piotra III Łukasza
Trybuna Diuków, Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser, 15.11.2018 r. o 17:16:01, tantiemy: 15 179.00 lt
Wojna na Tropicanie!
Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
GMw5dXp8.png
W ostatnich dniach na Tropicanie doszło do prawdziwego wrzenia. Nasilenie się aresztowań dokonywanych przez Gwardię Piracką i bardzo powolne postępy budowy stoczni w Soli wywołały fale protestów, które objęły całą wyspę. Do przelania czary goryczy doszło po remisie Piratów z Tropicany z Łowcą Almera, który oznaczał, że tropicański klub stracił szanse na awans. Rozwścieczeni kibice sprowokowali zamieszki, które zostały brutalnie stłumione przez solijski garnizon. Wzrastające niezadowolenie postanowiły wykorzystać siły od dawna ogarniające wyspę siecią potajemnych spisków.

Jako pierwsza sztandar rewolucji podniosła Playa. Spontanicznie zgromadzony tłum wdarł się do koszar wojskowych, rozbroił garnizon, a następnie dokonał samosądu nad lokalnymi funkcjonariuszami Gwardii Pirackiej, którzy zostali rozszarpani, bądź powieszeni na rynku. To wydarzenie dało hasło do otwartego buntu. Wszystkie frakcje wrogie obecnej władzy połączyły siły. Centrum rewolucji stanowi na razie Playa, jednak wkrótce rewolucjoniści mogą uzyskać też przyczółek na północy, gdyż bliscy są zdobycia Purpurowego Wichru. Nad Tropicaną zawisło widmo wojny domowej…


Siły El Dictatore

Rządzący niepodzielnie od czasów “junty wakacyjnej” reżim odwołuje się przede wszystkim do pirackiej i kontrrewolucyjnej tradycji Południa, gdzie też ma najwięcej zwolenników. Ludzie El Dictatore traktują swe dojście do władzy jako rewanż za długie lata okupacji Południa przez Północ, stąd przez kraj przewalają się co chwila fale aresztowań i prześladowań. Szczególnie znienawidzoną formacją jest Gwardia Piracka, pełniąca funkcję tajnej policji, ale także wywiadu i kontrwywiadu. Rząd może liczyć na wsparcie większości prowincjonalnych osadników, którzy sprzeciwiają się kolektywizacji wsi jakiej żądają rewolucjoniści. Ma też do dyspozycji służących jako wojska garnizonowe Los Soldados Verdes oraz bojówki pirackie, złożone w większości z weteranów junty wakacyjnej. El Dictatore ma też , przynajmniej na razie, zdecydowaną przewagę jeśli chodzi o kontrolowany przemysł. Jest także popularny poza Tropicaną, co daje rządowi nadzieję na wsparcie z zagranicy. Już teraz chodzą słuchy o zmierzających na wyspę ochotnikach z Waffen-OK. Jednak z drugiej strony kryzys władzy w Starosarmacji nie daje wielkich nadziei na poważną pomoc z kontynentu.




Rewolucjoniści

Żagiew rewolucji tli się na Tropicanie od czasów, gdy podczas wojny 145-letniej na wyspę przybył sam tow. Wanda i zorganizował pierwszą tropicańską partię komunistyczną. Od tego czasu wandyzm stał się trwałym elementem krajobrazu politycznego wyspy. Jednak po klęsce w wymienionej wojnie zaczęto wandystów odsuwać na bok, aż w końcu kontrrewolucja, która przejęła władzę w skutek junty wakacyjnej, wypowiedziała im otwartą wojnę. Głoszenie wandejskich poglądów stało się zakazane, a ich wyznawcy hurtem trafili do więzień. Teraz nadszedł czas zemsty za lata cierpień!

Jednak wojska rewolucji nie składają się wyłącznie z wandystów. Na lewo od nich znajdują się młodzi oficerowie tropicańscy, wyznający poglądy anarchistyczne i chcący uczynić z wyspy pierwszą w Mikroświecie społeczność bez państwa. Z kolei konserwatywne skrzydło stanowią junioryści - zwolennicy Juniorezów , czyli dawnych El Presidentes. Nie interesuje ich rewolucja. Reprezentują raczej ducha Północy, który nie zgadza się nad dominacją dotychczas zawsze słabszego Południa. Junioryści traktują rewolucjonistów jako tymczasowych sojuszników, tak naprawdę jednak chcą powrotu do władzy uwięzionego przez rząd Bartka Staniszczaka lub któregoś z członków rodu Gustúlopulo.

Rewolucjoniści bez wątpienia nie są w łatwej sytuacji. Liczą jednak na bunt proletariuszy na całej wyspie, a także na pomoc towarzyszy z Wandystanu. Już teraz ich główną siłę stanowią bojówki złożone z Wandejczyków, naczelnym wodzem zaś został przysłany przez bratni naród RPB tow. Alfred Fabian von Tehen-Dżek. A ku wyspie zmierzają jeszcze międzynarodowe brygady rewolucjonistów z całego Mikroświata…

Ród Gustúlopulo

Gustúlopulowie przez cały okres dyktatury siedzieli cicho zaszyci w Puncie i, zdaje się, zaakceptowali ustalony porządek. Czy jednak teraz, gdy reżim się zachwiał, pozostaną mu wierni? Diuk Paviel zebrał już wokół siebie garść wiernych mu osadników, tubylców oraz żołnierzy garnizonu Punty, a może ich zgromadzić jeszcze więcej. Czy ruszy z nimi na pomoc El Dictatore? Czy poprze rewolucję? A może spróbuje sam przejąć władzę nad wyspą lub pozostanie przez cały konflikt neutralny? Zapewne odpowiedzi na te pytania zadecydują o rozstrzygnięciu nadchodzącej wojny.

r13MQc0o.png

Dotacje
Serduszka
Nie jesteś zalogowany i nie dodasz serduszka
Komentarze
Vanderlei Bouboulina-à-la-Triste, 15.11.2018 r. o 17:32:04
Teutonia przygląda się z największym zaniepokojeniem sytuacji na Tropicanie. Szczególnie martwi ją bezpieczeństwo teutońskich turystów przebywających na wyspie. Jeśli będzie ono zagrożone, Królestwo będzie zmuszone do wysłania korpusu stabilizacyjnego w celu zaprowadzenia demokracji i poszanowania praw człowieka.
odpowiedz
Prokrust Zombiakov, 15.11.2018 r. o 18:34:43
Zapowiadają się długie dni albo tygodnie pasjonujących walk. Jak załatwicie sprawy na Tropicanie to potem trzeba iść na Grodzisk !
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser.
Niegosław Sarewicz, 15.11.2018 r. o 18:39:01
Czy przewidywana jest jakaś możliwość wsparcia jednej ze stron przez osoby trzecie?
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser.
Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza, 15.11.2018 r. o 19:03:31
wojna, wojna nigdy się nie zmienia... no chyba że grasz w szachy.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser, 15.11.2018 r. o 19:07:33
@Vanderlei czemu monarchistyczna Teutonia miałaby zaprowadzać demokrację?

@Zombiakov w Grodzisku takie pustki, że chyba nie byłoby z kim walczyć :P

@Salvadore dodatkowi dowódcy raczej na razie nie są potrzebni, ale jednoosobowy skład sędziowski złożony ze mnie chętnie przyjmie każdą pomoc ;)
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser.
Prokrust Zombiakov, 15.11.2018 r. o 22:07:16
Możliwość sponsorowania którejś z frakcji to byłoby coś .... i rzeka złota dla Tropicany.
I jeszcze produkcja militarna w Zyriuszu.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser, 15.11.2018 r. o 22:43:46
@Zombiakov Planuję dać przywódcom wszystkich samorządów opcję wsparcia którejś strony sprzętem i/lub ochotnikami, ale muszę to jeszcze jakoś oszacować, żeby za bardzo nie zachwiało balansu (który już teraz jest mierny).
Jeśli chodzi o produkcję, to jestem w kontakcie z JKM i gdy jego system zacznie powstawać, mam nadzieję, że zostanie uwzględniony system wojenny. Ale póki tego systemu nie ma, można też oczywiście pomyśleć o produkcji w Zyriuszu.
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser.
Timan Demollari, 15.11.2018 r. o 23:09:42
Sercem za Czerwoną Playą. Jutrzenka wolności znów zaświeci nad Tropicaną!
odpowiedz
Defloriusz Dyman Wander, 15.11.2018 r. o 23:46:23
PRASUJĘ MUNDUR I JADĘ.
odpowiedz
Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser, 16.11.2018 r. o 00:04:04
@defloriusz Zapraszamy! Kazałem już przyszykować miejsce w obozie jenieckim. Kogo jak kogo, ale Księcia Seniora jeszcze nie więziliśmy!
odpowiedz
Defloriusz Dyman Wander, 16.11.2018 r. o 00:45:28
@RemigiuszL Wykluczone! Krasna Gwardia umiera, ale się nie poddaje!
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser.
Guedes de Lima, 16.11.2018 r. o 08:04:04
A więc wojna...
odpowiedz
Paulus Buddus, 18.11.2018 r. o 18:57:50
Jeśli trzeba kogoś po cichaczu proszę śmiało pisać. Jako weteran o Awarę mam pewne doświadczenie
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Gotfryd Slavik de Ruth, 21.11.2018 r. o 18:20:16
Zamiast brać się za swoje łby; trzeba te emocje przekierować w innym kierunku. Nuda widać nie służy, i powoduje nadmiar testosteronu.
Ten komentarz czeka na serca.
Alan Kowalewicz II, 24.11.2018 r. o 20:03:52
Miejmy nadzieję że nie zmieni się to w większy konflikt...
Dodaj komentarz

Nie jesteś zalogowany