6044. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
41. dzień panowania Piotra III Łukasza
Sarmacka Liga Piłkarska, Leszek Karakachanow Sr, 14.11.2018 r. o 22:54:05, tantiemy: 13 476.00 lt
Korespondecja z v-mudnialu: Ruhnhoff
Seria wydawnicza: V-Mundial 2018
XwR70QqK.jpg


Ostatnią relację Stefan Corega nadaje z Ruhnhoff, gdzie na Ritterstadion odbył się mecz o 3 miejsce.

Wandejczycy są bardzo niezadowoleni krajoznawczo, bowiem byli w teutońskiej grupie, teutońskiej połowie drabinki i teutońskim meczu o trzecie miejsce. Gorzej mieli tylko Baridajczycy, który cały turniej rozegrali u siebie.

W dzisiejszym finale Baridas rozniósł Trizondal 4:0, przy fenomenalnej postawie bramkarza Thadée Meynarda, który wyrównał osiągnięcie Ra Ambroglio i wyciągnął 19 cegieł. To najlepszy mecz w jego karierze - i pewnie jeden z ostatnich, 35 latek już myśli o piłkarskiej emeryturze. 20 cegieł Seamusa McNally'ego, 19 Srula Alhadeffa - selekcjoner Timian Demollari idealnie trafił ze szczytem formy, trizondalska sensacja straciła parę. Wydatnie pomógł jej w tym menago Robert Dąbski-Hans, który podjął wątpliwe decyzje taktyczne (ostrożne nastawienie w meczu finałowym przy sędzi H4, niech mu Wanda wybaczy). Radości Baridajczyków w Almerze nie było końca, na zdjęciu Wand-Tass widzimy świętujące baridajskie dzieci z rodzin z piotrmikołajowych bloków almerskich (czerwona flaga w tle to fanklub Dżumy Cracoffia).

Na pocieszenie Trizondalczycy zgrarnęli wszystkie wyróżnienia indywidualne: Saud Yuniasti był 8 razy w 11 kolejki (tak przynajmniej twierdzi system), Tibor Füst zwyciężył klasyfikację kanadyjską i był 6 razy kapitanem 11 kolejki a Theodor Wirth został królem strzelców. Nawet nagroda za brutalność trafiła w turkmeńskie ręce: 5 razy żółtko oglądał obrońca Jan Alqasrany.

W meczu o trzecie miejsce Wandystan jedym golem pokonał Teutonię. Cały mecz bili w teutoński autobus w polu karnym (ultradefensywne 5-4-1), a gola strzelił Shkëlqim Durmishaj, wielki talent i nadzieja wandejskiej piłki na powrót do czasów chwały.

Ogólnie turniej należy uznać za udany i ciekawy. Wygrał faworyt, pozytywnie zaskoczyły Teutonia i Trizondal, a porażkę duet szkoleniowców wandejskich Walterycz i Michaelus z Dreamlandem. Z drużyn trzeciego szeregu należy wyróżnić udany debiut Tropicany na v-światowych arenach.

Czas na powrót związkowym sterowcem na matczyznę. Kibice teraz będą śledzili towarzyski turniej o Puchar Króla Teutonii, a działacze zastanawiali się, czy i kogo docegłować, i czy ma być mała i duża liga.

Przedruk z Murawy i Walki
Dotacje
Serduszka
Nie jesteś zalogowany i nie dodasz serduszka
Komentarze
Lubią ten komentarz: Leszek Karakachanow Sr.
Henryk von Thorn-Leszczyński, 14.11.2018 r. o 23:00:08
zgarnęli brąz i zamiast świętować, ładują się w powrotny sterowiec. upadek wandejskiej kultury.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Timan Demollari, 14.11.2018 r. o 23:11:40
Meynard to się fenomenalne nudził, 0 sytuacji przeciwnika. Jak zresztą przez całą fazę pucharową.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Zbyszko Gustolúpulo, 15.11.2018 r. o 00:26:43
Sprytnie zbudowany artykuł, trzeba przeczytać, żeby znać wynik meczu! :D
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Defloriusz Dyman Wander, 15.11.2018 r. o 01:34:34
Kakaowy medal uznaję za osiągnięcie cenniejsze od złota! :)
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Michał Michaelus, 15.11.2018 r. o 18:29:11
Tak patrzę na wyniki meczów i dalej się wkurzam. Bo w tym jedynym meczu który trzeba było wygrać za wszelką cenę akurat polegliśmy. A tu ze wszystkimi można było powalczyć, nawet z Baridasem (dając wyższą premię za zwycięstwo, a nie taki ochłap jak w grupie)
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Gotfryd Slavik de Ruth, 15.11.2018 r. o 21:51:25
Było tak blisko podium...a tu lipa; oj piła jest, przewrotna
Gratuluję zwycięskim drużynom :)
Dodaj komentarz

Nie jesteś zalogowany