6044. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
41. dzień panowania Piotra III Łukasza
Sarmacka Liga Piłkarska, Henryk von Thorn-Leszczyński, 10.11.2018 r. o 18:06:53, tantiemy: 11 088.00 lt
[Teutonia na mundialu] Starosarmacja pokonana. Mamy półfinał
Seria wydawnicza: V-Mundial 2018
Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
UL194Q2e.png
Teutonia pokonała w ćwierćfinałowym meczu v-mundialu Starosarmację 1-0 i nieoczekiwanie melduje się w półfinale turnieju.

Po zakończonej pomyślnie, bo na drugiej pozycji, fazie grupowej, eksperci przewidywali, że Teutonia w ćwierćfinale zmierzy się z przymierzanym do złota Baridasem. Jak to z ekspertami bywa, ostateczny układ tabeli sprawił, że Teutonia zagrała ze Starosarmacją prowadzoną przez weterana mikroświatowych boisk, utytułowanego trenera Vhrisa.

- W meczu z Baridasem nikt niczego by od nas nie wymagał. Starosarmacja jest więc trudniejszym rywalem, bo tu niektórzy oczekują awansu – mówił przed meczem trener Leszczyński. - Starosarmaci mają zespół nieco silniejszy od nas, a prowadzi ich doświadczony szkoleniowiec, którego gablotka z trofeami pucharowymi budzi we mnie szczerą zazdrość. Tym większą satysfakcję wzbudzi zwycięstwo – dodał.

Zdaniem ekspertów mecz nie porywał. I tu trzeba im oddać rację. - Albo gra, albo wynik – rzekł filozoficznie Herman Prinz, legendarny teutoński bramkarz.

W pierwszej połowie bialeński komentator przysnął w trakcie trwającej transmisji. - Po gellona wysyłają do takiej roboty cukrzyków? - pytał Amadeus Jakob. Ale nie cukrzyca była problemem, a gra w dziada, którą uskuteczniali Teutończycy. Dodajmy, sprowadzająca się do jałowych podań w środku pola, bo na więcej Starosarmaci rywalom nie pozwolili.

Dopiero w 53. minucie wydarzyło się cokolwiek. Starosarmaci wywalczyli wolnego. Arne Laxholm uderzył groźnie, ale Herea Vedea, choć z wysiłkiem, sparował strzał.

W 64. minucie Jukka-Pekka Koivuranta wycofał piłkę do wbiegającego ze skrzydła obrońcy Tobiego Philipsa, a ten podprowadził ją kilka kroków i huknął z dystansu. Na miarę półfinału. Flaurel Ebendje był bezradny.

Serce kibicom teutońskim zabiło jeszcze, gdy w 80. minucie Matheus Galisteu niefortunnie odbił futbolówkę w kierunku swojej bramki. Vedea najpierw pokręcił głową ze zdumienia, że filar defensywy wykręca mu taki numer, a później piłkę złapał.

- Ostrożność i zgranie. I jeszcze raz ostrożność i zgranie – stwierdził po meczu trener Leszczyński. - Pan trener chce powiedzieć, że o wyniku przeważyły ostrożność i zgranie – wyjaśnił Michał Dereń, asystent trenera.

A więc półfinał, którego chyba nikt się po reprezentacji Teutonii nie spodziewał. Półfinał, dodajmy, z Baridasem. - Lubimy niespodzianki – uśmiecha się Prinz.
Dotacje
Serduszka
Nie jesteś zalogowany i nie dodasz serduszka
Komentarze
Lubią ten komentarz: Vanderlei Bouboulina-à-la-Triste.
Albert Felimi-Liderski, 10.11.2018 r. o 18:39:09
Trudno się dziwić — kadrę prowadzi specjalista z najwyższej półki. Powodzenia w półfinale! :)
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Robert Fryderyk, 10.11.2018 r. o 19:22:29
Składam najserdeczniejsze gratulacje z okazji sukcesu i życzę kolejnego! Vivat!
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Laurencjusz Ma Hi at Atera, 10.11.2018 r. o 19:56:31
Gratuluję wszystkim drużynom i dalej trzymam kciuki :)

Ps: palce mnie już bolą od tego trzymania ale teraz szkoda puszczać ;)
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Szymon de Canterville, 10.11.2018 r. o 20:44:08
Gratuluję!
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Gotfryd Slavik de Ruth, 11.11.2018 r. o 12:47:34
Bardzo dobre sprawozdanie :) Gratuluję wygranej i teraz tylko pokonać KB i finał hehe
Ten komentarz czeka na serca.
Peter West, 11.11.2018 r. o 18:08:56
Super!
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Zbyszko Gustolúpulo, 11.11.2018 r. o 23:31:59
Co raz większa rywalizacja i sporo niespodzianek, brawo!
odpowiedz
Dodaj komentarz

Nie jesteś zalogowany