6020. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
17. dzień panowania Piotra III Łukasza
Park Stołeczny, Robert Fryderyk, 30.10.2018 r. o 07:49:24, tantiemy: 4 706.00 lt
Robert Fryderyk — moja wizja Sejmu KS
Od pewnego czasu, i wobec tego trendu chyba w Sarmacji panuje konsensus, rola Sejmu jest sukcesywnie zwiększana. Zwiększanie uprawnień kontrolnych, inicjowania działań i zdarzeń, w końcu wpływ na codzienne funkcjonowanie Kraju. Jednak również od pewnego czasu coś jest z Sejmem nie tak. Sejm jest taki jacy są wybierani do niego posłowie.

Na wstępie odrobina prostej statystyki. Aktywność Sejmu od zakończenia Sejmu Wielkiego (za http://www.sarmacja.org/sejm/):
  • Sejm LIII kadencji — 9 głosowań
  • Sejm LIV kadencji — 18 głosowań
  • Sejm LV kadencji — 26 głosowań
  • Sejm LVI kadencji — 39 głosowań
  • Sejm LVII kadencji — 12 głosowań
Statystyka głosowań oczywiście nie mówi wszystkiego. Warto więc wybrać się na salę sejmową i zobaczyć jak debaty w Sejmie wyglądają. W zasadzie, poza wyjątkami, są to niemrawe, stricte proceduralne, wypowiedzi Marszałka/Wicemarszałków Sejmu. Nie ma w Sejmie debat. Brakuje dyskusji i refleksji. Jest to, być może, spowodowane tym, że nie ma o czym dyskutować, że wszystko jest jasne w momencie składania wniosku, że koledzy w kuluarach już wyjaśnili i tylko trzeba to przyklepać. Ale ja się takiej pracy Sejmu sprzeciwiam. Z jednej strony to zrozumiałe, że pewne decyzje zapadają poza salą plenarną, z drugiej jednak winniśmy wymagać od posłanek i posłów choćby minimum zaangażowania w to do czego zostali powołani. Nie zgadzam się na to by w Sejmie zasiadało grono bezwolnych maszynek do głosowania, które tylko czekają na ruch batuty mistrza ceremonii.

CZk60r2P.png

Chcę Sejmu, w którym toczyć się będą dyskusje. Chcę Sejmu, który będzie powodował podnoszenie się temperatury społecznego zaangażowania. Chcę Sejmu, w którym każdy złożony doń projekt spotka się z reakcją posłanek, posłów i uprawnionych obywateli. Chcę Sejmu rozmawiającego o ważnych dla nas wszystkich problemach i sposobach na ich rozwiązania. Mijający właśnie Sejm tej roli nie podołał. Zmienię to.

Stając ponownie w wyborcze szranki robię to bo chcę coś zmienić. To już nie jest kwestia realizacji ambicji. Wszelkie możliwe ambicje związane z Sarmacją zaspokoiłem. To kwestia odpowiedzialności za to jakim krajem się staliśmy i jakim krajem stać się możemy. Chcę zmienić to w jaki sposób w Sejmie pracujemy. Zarządzając Sejmem jako Marszałek chcę moderować dyskusje i je wywoływać. Chcę aby rola opozycji była rolą istotną, i rolą rozpoznawalną instytucjonalnie — w tym celu zaproponuję powołanie, obok Marszałka Sejmu, formalnego stanowiska Lidera Mniejszości, którego rolą stanie się mobilizowanie do działania posłów opozycji, ale i posłów większości — tych drugich poprzez aktywność opozycji właśnie. Nie może być już dłużej tak, że Sejm jest sejmem niemym.

Od Sejmu rozpocząć się muszą prace zmierzające do uzdrowienia naszych wewnętrznych relacji, zbudowania na nowo silnego szkieletu, na którym oprzemy kolejne dyskusje i zmiany. Od Was, drodzy wyborcy, zależy czy takie zmiany będą możliwe. Apeluję zatem do Was, jeśli nawet nie popieracie mnie, to zagłosujcie na osoby, które są w naszej przestrzeni i przejawiają aktywność. Nie wybierajcie marazmu, śmieszkowania po kątach, lenistwa i zakulisowego knucia. Wybierzcie osoby, które nie uciekają przed Wami w hucpiarskie byty i są chętne z Wami pracować. Takich kandydatów jest kilkoro w tych wyborach. Wybierzcie odważnie szansę na zmianę. Szansę na aktywny Sejm.
Dotacje
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
Nie jesteś zalogowany i nie dodasz serduszka
Komentarze
Lubią ten komentarz: Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser.
Andrzej Fryderyk, 30.10.2018 r. o 09:30:47
O ile poprzedni artykuł zawierał konkrety, pod którymi mogłem się podpisać, ten artykuł to zwykły populizm.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Robert Fryderyk, 30.10.2018 r. o 09:32:14
@anglov nawet jeśli, to jeden nie wyklucza drugiego. Tu też są konkrety, może nieco bardziej obudowane narracją. Oba artykuły składają się na moje postrzeganie i chęć określonych zmian. Coś dla duszy, coś dla ciała - mógłbym rzec. Zapraszam do głosowania już w najbliższy weekend.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Andrzej Fryderyk, 30.10.2018 r. o 09:35:11
@RCA absolutnie to rozumiem i nie skreślam. Po prostu jako potencjalny wyborca mówię że nie podoba mi się taki kierunek kampanii. Doskonale jednak rozumiem że społeczeństwo jest różne i różna forma przemówi do różnych grup.
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Andrzej Fryderyk.
Robert Fryderyk, 30.10.2018 r. o 09:38:32
@anglov dziękuję za zrozumienie i za te słowa. Jak również za benefit of the doubt. Proszę się także nie obawiać, nie planuję rozbudowy narracji w tę stronę. Ogólnie dopuszczam jeszcze możliwość dodatkowego jednego artykułu, bardziej skupiającego się na konkretnych zagadnieniach (już nie zmianach, a tematach), które w pierwszej/nadchodzącej kadencji bym chciał poruszyć, np. kwestia KppTK i jak ja to widzę, itd.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Jarosław Wawrzyniak, 30.10.2018 r. o 10:28:47
Wierzę w szczerość słów przy czym gorzej w szczerością w Sejm. Bo czy można mówić o zdrowym Sejmie, poza słusznie podnoszonymi uwagami, jeśli kuleje prawo,TK się chwieje a społeczeństwo zamarło. I tu wredny Wawrzyniak musi pochwalić JKW Marszałka jako jedynie aktywnego. Ten czepliwy Wawrzyniak chwali poprzedni Sejm aktywny i zaangażowany a dziś wymarły jak mamuty. Jeden człowiek nie zmieni Sejmu ale a nóż ktoś/coś się jeszcze urodzi:).
Lubią ten komentarz: Jarosław Wawrzyniak.
Piotr Paweł I, 30.10.2018 r. o 11:18:20
Aktywność Sejmu zależy od ludzi. Jeśli pojawią się w nim aktywni posłowie - może będzie ciekawie. W przeciwnym wypadku nie będzie się działo nic. Ja tylko się dziwię tym, którzy kandydują, a potem nic nie robią...
Ten komentarz czeka na serca.
Robert Fryderyk, 30.10.2018 r. o 11:46:00
Dlatego Panowie proszę głosujcie na mnie.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Ignacy Urban de Ruth, 30.10.2018 r. o 22:28:13
Quote:
Warto więc wybrać się na salę sejmową i zobaczyć jak debaty w Sejmie wyglądają. W zasadzie, poza wyjątkami, są to niemrawe, stricte proceduralne, wypowiedzi Marszałka/Wicemarszałków Sejmu. Nie ma w Sejmie debat. Brakuje dyskusji i refleksji. Jest to, być może, spowodowane tym, że nie ma o czym dyskutować, że wszystko jest jasne w momencie składania wniosku, że koledzy w kuluarach już wyjaśnili

Ot, dojrzała demokracja xD
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Wojciech Hergemon, 01.11.2018 r. o 11:33:30
Tylko, że problem jest taki, iż jak jest debata to zazwyczaj odbiera się to jako personalny atak. Przypominają mi się czasy debaty nad ustawą o szkolnictwie wyższym (nie pamiętam czy tak to się zwało czy inaczej) za czasów kiedy NOT ostatnio był w Sejmie.

Od początku zarzucano Nam, że bojkotujemy, nie dajemy innym się bawić i inne tego typu et cetery. Kolejny Sejm ustawę karnie uchwalił. Trochę to wszystko jest w konwencji raz wyzwolonej woli, której się nie da już powstrzymać.

Sejm stał się miejscem, gdzie różni ludzie przynoszą projekty, których uchwalenie domyślne stanowi uznanie pracy tychże ludzi. Czasami już sam fakt, że ktoś napisał długą ustawę decyduje o jej uchwaleniu, bo żeby praca nie poszła na marne.

Księstwo stało się zbyt ugrzecznione. Nikogo nie chcemy urazić, chuchać i dmuchać, żeby się ktoś nie zraził itd. I efekt jest taki, że w Sejmie debat nie ma, bo i tak nikt się nad głosami oponentów nie zastanawia, a system prawa mamy do bólu kazuistyczny, bo każdy szanujący obywatel chce mieć przynajmniej przepis, a najlepiej ustawę - napisaną z myślą o nim.

Nie dość, że zabija to zabawę w ten sposób, że życie polityczne jest jakąś co najwyżej protezą, to jak ktoś chce coś zrobić, to nagle okazuje się, że jest pierdylion ustaw i innych regulacji i w sumie to albo robi razem z Rządem / Księciem albo mu będą rzucać kłody pod nogi.
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Wojciech Hergemon.
Robert Fryderyk, 01.11.2018 r. o 12:15:33
@kaxiu nie każdy na posła się nadaje ;) W sensie odbioru dyskusji, krytyki, itd. Nie zliczę ile moich pomysłów i projektów w Sejmie przepadło. Czy się obraziłem? Nie. Czy byłem zadowolony? Nie. To oczywiste. Ale to dawało mi paliwo by następnym razem argumentować lepiej, lepiej pisać projekty. Ja wciąż się uczę.
odpowiedz
Dodaj komentarz

Nie jesteś zalogowany