6020. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
17. dzień panowania Piotra III Łukasza
Dworek de Bordeaux-Ossolińskich, Marceli de Bordeaux-Ossoliński, 20.10.2018 r. o 16:17:32, tantiemy: 19 075.00 lt
Baronia de Bordeaux - pożoga 1524 r.
Seria wydawnicza: Baronia de Bordeaux
Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
ico.png


Dziś przedstawiam Państwu kolejny artykuł o Baronii de Bordeaux. Pierwszy artykuł z tej serii omawiał historię lenna, natomiast kolejne ukazywać się będą jako opisy i relacje z obchodów lokalnych świąt. Zapraszam do lektury. :-)


B05j3z5K.jpg


Na początek musimy cofnąć się w czasie do chwili powstania Baronii. Przypomnijmy, że 4 grudnia 1484 r. - po wielomiesięcznej podróży - na ziemie sclavińskie przybywa założyciel rodu - Baron Maurycy de Bordeaux i na wybrzeżu późniejszej Zatoki Sclavińskiej rozpoczyna budowę grodu z zamkiem warownym, podzamczem i siedliskami. Maurycy pochodził z wielodzietnej rodziny, która posiadała pieczę w czasach przedinternetowych nad rozległymi ziemiami niesitniejącego dziś Królestwa Bordonii, a znajdującymi się na północ od dzisiejszego Siedmiogrodu. Oczywiście rozpoczął swoją wędrówkę nie bez powodu - jego przyrodni brat Franciszek Śmiały uzurpował sobie prawo do sprawowania wyłącznej opieki nad Królestwem, co przypieczętował edyktem o wygnaniu Maurycego pod zarzutem spiskowania. Zarzuty zostały zmyślone, ale Franciszek osiągnął swój cel i pozbył się jedynego konkurenta. Na tym jednak nie zakończyła się sprawa Maurycego, bowiem Franciszek wysłał swoich szpiegów, którzy mieli podążać śladami Maurycego i donosić o jego poczynaniach.


kAE8qaJt.jpg


Dzień 1 października 1524 r. nie zapowiadał niczego niezwykłego. Kronikarze Baronii wspominają, że był to typowy, jesienny dzień na sclavińskim wybrzeżu. Pogoda nie rozpieszczała mieszkańców zamku z uwagi na nadmorską wilgoć, a jak wspomina kronikarz Gotfryd niepokój tamtych dni przenikał najodważniejszych. Coś wisiało w powietrzu... Tuż przed południem Maurycemu doniesiono o nadpływających statkach, których bandera wskazywała jednoznacznie na statki... Franciszka. Kronikarz Gotryd wspomina: W chwili tamtej jasnym się stało, że Franciszek Śmiały, choć bardziej przydomek Chciwy pasowałby doń, będzie chciał przejąć dom nasz i całą naszą historię wymazać, aby swoje rządy krwawe nad ludem Maurycego wprowadzić, a jego samego skazać na zapomnienie. Rozpoczęły się nerwowe przygotowania do bitwy, która miała rozstrzygnąć nie tylko o losach zamku, ale i o losach rodziny de Bordeaux.


DUzi8FXF.jpg


Obrona zamku trwała 12 długi dni. Ostatecznie wojska Franciszka zostały pokonane, ale wysokim kosztem. Podzmacze zostało niemal w całości strawione przez pożary, a bitwa pochłonęła niezliczoną liczbę ofiar. Ten trudny czas dodatkowo skomplikował czas walki - wielkimi krokami nadchodziła zima, a straty były wyjątkowo bolesne. Zamek przetrwał, ale doznał poważnych zniszczeń i przez kilka następnych lat w zasadzie nie nadawał się do użytku. Była to jedyna, ale dotkliwa bitwa w dziejach zamku de Bordeaux. Ówczesny Król Sclavinii - Sclaviusz I Dobry pospieszył z pomocą i Baronia pokonała przeciwności losu, została odbudowana i trwa do dziś.

Wydarzenia roku 1524 r. zostały nazwane Dniami Pożogi od pożarów wywołanych walkami, a których skutki zdają się dziś dotkliwsze niż sama walka o zamek. Święto jest obchodzone w Baronii od XVIII wieku, jednak formalnie zostało ustanowione niespełna dwadzieścia lat temu poprzez wydanie Voxum o świętach lennych danym w Baronii de Bordeaux dnia 1 stycznia 2000 roku.



Dotacje
Serduszka
Nie jesteś zalogowany i nie dodasz serduszka
Komentarze
Lubią ten komentarz: Marceli de Bordeaux-Ossoliński.
Albert Jan Maat, 20.10.2018 r. o 18:53:44
Ja z kilkoma pytaniami:
Jaki obszar zajmowała Bordonia?
Czy są jacyś żywi dziedzice tronu? (Pan?)
Czy obroną dowodził sam Maurycy, czy znamy jakichś innych dowódców?
Bardzo dobry artykuł: czekam na kolejne!
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Marceli de Bordeaux-Ossoliński.
Dobry artykuł :-)
Ciekawa historia.
Gratuluję talentu i czekam na więcej!
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Marceli de Bordeaux-Ossoliński.
Rihanna Aureliuš-Sedrovski, 20.10.2018 r. o 23:56:22
Miejmy nadzieję, że wydarzenia w przyszłości się nie powtórza.
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Marceli de Bordeaux-Ossoliński.
Guedes de Lima, 21.10.2018 r. o 09:47:55
Miło się czytało. Oby takich więcej. ;-)
odpowiedz
Marceli de Bordeaux-Ossoliński, 21.10.2018 r. o 14:35:51
@AlbertJanMaat Kroniki wskazują wyłącznie na Maurycego jako dowodzącego i jest raczej pewne, że przewodził samodzielnie, szczególnie, że wygranie tej bitwy było dla niego priorytetem, być albo nie być samej Baronii.

Jeśli chodzi o Bordonię to wspomnienia Maurycego, spisane przez jego żonę - Marię z Ossolineuszy, określają to królestwo bardzo tajemniczo jako państwo siedmiu zamków. Ciężko dziś stwierdzić jaka była jego powierzchnia, ale planuję wydanie wspomnień Marii Ossolińskiej, więc może będzie to dobra okazja do nowych badań nad Bordonią.

A co do tronu Bordonii, gdyby Maurycy nie został wygnany byłby jej królem, ale kto wie co wydarzyłoby się po drodze... ;)
odpowiedz
@MarcelideBO Czyli nie mylę się sądząc, że możecie być w sumie prawowitym pretendentem do tronu? ;-)


A może raczej bylibyście, gdyby to królestwo istniało...
odpowiedz
Michał Pséftis, 24.10.2018 r. o 19:07:50
Szczególnie udany dobór grafik, schludny i rosnący serwis. Pogratulować.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Marceli de Bordeaux-Ossoliński, 24.10.2018 r. o 19:17:02
@Michal Może i bylibyśmy... (proszę wybaczyć link, ale skojarzyło mi się od razu z bylibyście ;))
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Marceli de Bordeaux-Ossoliński.
Julian Fer at Atera, 26.10.2018 r. o 15:16:22
Bardzo ciekawy opis :)
odpowiedz
Dodaj komentarz

Nie jesteś zalogowany