5965. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
256. dzień panowania Roberta Fryderyka
Dwór Książęcy, Robert Fryderyk, 02.09.2018 r. o 20:59:09, tantiemy: 8 719.00 lt
Sarmacja w mikroświecie — o sarmackiej dyplomacji
Seria wydawnicza: Służba Dyplomatyczna JKM
Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
Prowadzenie polityki zagranicznej Księstwa Sarmacji jest jednym z uprawnień, i obowiązków, które posiada Dwór Książęcy i Książę Sarmacji. Uznałem wobec tego za stosowne przedstawić Państwu stan sarmackiej dyplomacji i podejmowane w ostatnich miesiącach działania, które nas do miejsca, w którym się dziś znajdujemy, doprowadziły.

Cele, oczekiwania, pola zainteresowania

Wraz z objęciem sarmackiego tronu, podjąłem intensywne działania, które zaowocowały zmianą doktryny polityki zagranicznej Księstwa Sarmacji. Izolacjonizm, w którym przez lata trwaliśmy, uznaję za szkodliwy. Tym bardziej się cieszyłem kiedy, w trakcie 2017 roku, mój poprzednik JKW Tomasz Ivo Hugo zaczął Sarmację otwierać na nowe porozumienia. Księstwo Sarmacji powinno być, jest, i, jeśli dalej mi na to pozwolicie, będzie krajem międzynarodowo zaangażowanym i aktywnym. Krajem, który nie boi się własnego cienia, który nie przejmuje się szyderczymi ocenami, a które świadomie realizuje swą rolę największego i najaktywniejszego kraju polskiego mikroświata.

Cel jest prosty — jesteśmy hegemonem, czas wziąć na siebie odpowiedzialność za kreowanie stosunków i zabezpieczenie multilateralnego porozumienia, którego fundamentem staną się zarówno bezpieczeństwo, jak i promocja idei mikronacji. Aktywny i zabezpieczony demograficznie wirtualny świat służyć będzie nam wszystkim, także Księstwu Sarmacji. Oczekiwania stawiamy głównie sobie. Księstwo Sarmacji chce nawiązywać kontakt z perspektywicznymi krajami, które nie tylko wzbogacają mikroświatową narrację, ale także wprowadzają pozytywny ferment i powiew świeżości inicjując najróżniejsze aktywności i działania — także te ograniczone wewnętrznie. Chcemy trzymać rękę na pulsie, pomagać, współpracować. To nasza Racja Stanu.

Księstwo Sarmacji jest zainteresowane rozmową o powołaniu nowej międzynarodowej organizacji, która, unikając błędów OPM, stanowiłaby forum wymiany doświadczeń i gwaranta wprowadzania międzynarodowych zasad, którymi każde państwo winno się kierować. Wiemy jak ważne dla wirtualnego świata są problemy demograficzne, i wynikające z nich problemy multiobywatelstw, kloningu, czy wspólnego ścigania przestępstw. Stawiamy na rozwój współpracy wojskowej — dlatego aktywnie budujemy Pakt Gelloński, który właśnie jest przekształcany w formę organizacji międzynarodowej otwartej na nowych członków. Zależy nam na wspieraniu i promowaniu mikronacyjnej kultury — dlatego aktywnie planujemy się zaangażować w inicjatywę czasopisma "Mikronauta".

Oficjalne uznawanie państw jako narzędzie sarmackiej polityki zagranicznej

Jednym z pierwszych celów jakie sobie postawiłem obejmując sarmacki tron stało się przywrócenie mechanizmu formalnego uznawania państw wirtualnych. Opracowane zostały kryteria, odbyta została dyskusja i mechanizm uzyskał sankcję sarmackiego Sejmu, wchodząc tym samym w życie. Księstwo Sarmacji, mimo iż otwarte na nowe państwa, na aktywność różnych podmiotów, gotowe je wspierać, pomagać, ma też swoje strategiczne cele i wątki. Mechanizm uznawania państw wirtualnych (i oczywiście cofania takiego uznania) został pomyślany jako narzędzie skuteczniejszego wpływania na sytuację międzynarodową. W swym założeniu ma stanowić pierwszy krok nawiązania stosunków międzypaństwowych z nowymi krajami, w dalszej kolejności następuję proces negocjacji traktatów o nawiązaniu stosunków, założenie ambasad, i dalsze zacieśnianie (lub nie) stosunków bilateralnych. Z drugiej strony zaś mechanizm ten ma stanowić rodzaj dyplomatycznej bomby atomowej wobec tych krajów, które zagrażają Księstwu Sarmacji, lub też podejmują wobec naszego kraju działania takie jak np. roszczenie wobec którejkolwiek części sarmackiego terytorium. Oczywiście taki rodzaj dyplomatycznej walki to ostateczność, wcześniej są opcje inne — odwoływanie ambasadorów, rozmowy na szczeblu rządowym, swoista próba sił i argumentów. Żaden rozsądny kraj nigdy nie będzie dążył do cofania uznania krajom, które istnieją, ale też nie oznacza to, że winniśmy się takiej opcji pozbawiać.

Dziś Księstwo Sarmacji uznaje piętnaście krajów wirtualnych, spośród których mamy oficjalnie nawiązane stosunki i ustanowioną wymianę ambasadorską z dziewięcioma. Na bieżąco czynimy starania by krajów tych było więcej.

Sytuacja kadrowa sarmackiej dyplomacji

Po początkowej euforii i zainteresowaniu aktywnym działaniem w dyplomacji część osób uległo realiozie, część się znudziła obserwując zamierające fora naszych partnerów. Sytuacja ta, i brak chęci do pełnienia funkcji ambasadora, spowodował zmianę strategii i odejście od modelu jeden ambasador-jeden kraj. Obecnie preferujemy model jeden ambasador-dwa kraje, co pozwala lepiej wypełniać obowiązki przez ambasadorów, jak również jest to praca lepiej zauważalna. Obecnie posiadamy dwoje ambasadorów w czterech krajach. Poszukujemy ambasadorów do pięciu kolejnych krajów. W Służbie Dyplomatycznej Jego Książęcej Mości jest także aktywny jeden attache, którego zadania koncentrują się na przygotowywaniu newsletterów opisujących najważniejsze wydarzenia w Księstwie, które to newslettery następnie są kolportowane w krajach przyjmujących przez naszych ambasadorów.

Zadania ambasadorów nie należą do skomplikowanych. Jest to głównie śledzenie forum kraju przyjmującego, okresowe raportowanie wydarzeń w takim kraju, obsługa korespondencji dyplomatycznej, itd. Nie zabierają te działania ani dużo czasu, ani nie wymagają na tym etapie specjalnych umiejętności. Aktywni ambasadorzy mogą za to liczyć na udział w ciekawych dyskusjach, jako ciało doradcze, jak również w poszerzaniu swoich horyzontów i swojej wiedzy w zakresie pełnionych funkcji i mechanizmów działania mikronacyjnej dyplomacji. Jeśli ktokolwiek z Państwa miałby ochotę pełnić funkcję ambasadora i pomóc Księstwu to zapraszam do zapoznania się z tym ogłoszeniem.

Uporządkowanie działu FC dedykowanego delegacjom zagranicznym

Jednym z działań podjętych w ramach zadań związanych z sarmacką dyplomacją było uporządkowanie Pałacu Dyplomatów — czyli działu Forum Centralnego dedykowanego oficjalnym delegacjom państwowym. Dzięki uprzejmości Jego Książęcej Wysokości Helwetyka Romańskiego otrzymaliśmy nowe odświeżone ikony ambasad naszych aktywnych partnerów. Jednym z wyznaczników naszej pozycji jest bowiem to w jaki sposób traktujemy naszych gości — przygotowanie dla nich dedykowanych działów ambasad, okraszonych ładnymi herbami właściwymi poszczególnym krajom, to jeden z przejawów troski o ich samopoczucie.

6MMKU06t.png

Jedną z dodatkowych zmian, które zaszły na tym forum było dodanie na szczycie listy ambasad odnośnika do listy krajów aktualnie uznawanych przez Księstwo Sarmacji. Dzięki temu system obsługi dyplomatów na naszym forum jest przejrzysty i pozwala łatwo dotrzeć tam gdzie jest to niezbędne. Dodatkowo, już wkrótce, pojawią się jeszcze: link do kancelarii książęcej do działu właściwego wnioskom i sprawom dyplomatycznym, oraz poradnik opisujący pielęgnowany w Księstwie protokół dyplomatyczny, ze szczególnym uwzględnieniem stosownej tytulatury, podziału obowiązków, procedury uzyskiwania agreementu itp. spraw.

Uporządkowanie traktatów i porządki w DP

Obejmując Tron Księstwa Sarmacji zetknąłem się z dość nieczytelnym działem Traktatów i międzynarodowych umów w Dzienniku Praw. Uznałem, że jedną z rzeczy, które są do zrobienia to uporządkowanie go. Nie był to priorytet, dlatego zająłem się tym dopiero w ostatnich dniach. Uporządkowana została kategoria w taki sposób, że wyświetla jedynie traktaty i umowy obowiązujące, te zaś, które pozostają już uchylonymi, znaleźć można w stosownym dziale archiwalnym.

Kolejnym krokiem był przegląd traktatów pozostających aktywnymi i ich uporządkowanie. Odnalazłem wśród nich traktaty z krajami, które nie istniały... zostały one zatem zarchiwizowane. Znalazłem także takie, które pozostały traktatami martwymi i dziś zostały one również, za zgodą Sejmu wypowiedziane i zarchiwizowane.

Obecnie w Dzienniku Praw mamy, w zakresie spraw traktatowych, porządek i ufam, iż uda mi się go utrzymać.

Zawarcie nowych traktatów

Tym bardziej, że nie zamierzam zasypywać gruszek w popiele. Sarmacka dyplomacja pozostaje aktywna. Wciąż prowadzimy różne rozmowy, z różnymi krajami, które mamy nadzieję wydadzą owoce w nowych traktatach, przyjaźniach, polach współpracy.

W ciągu tych kilku pierwszych miesięcy, które przyszło mi spędzić na Tronie Księstwa Sarmacji zawarliśmy pięć traktatów, utworzyliśmy Pakt Gelloński, włączyliśmy w skład Korony Królestwo Hasselandu, nawiązaliśmy stosunki z Winkami, Unią Trzech Narodów i Republiką Suderlandu. I wciąż nam mało.

Sarmacka dyplomacja ma się dobrze. Na nowo postrzegana jest jako aktywna i zaangażowana. Mamy swoje cele i je sukcesywnie realizujemy, wzmacniając przy tym Księstwo i prowadząc intrygującą grę z naszymi partnerami z Królestwa Dreamlandu. Wierzę jednak, że niezależnie od scholandzkich resentymentów, od głosów dotyczących Awary, że uda nam się zawiązać nić porozumienia i zbudować nowe pola współpracy.

Dziś spędzam wieczór na uroczystościach koronacyjnych w Budapeszcie. To kolejny przykład tego, że Sarmacja ma wspaniałych przyjaciół i warto z nimi rozmawiać. Mikroświat się kurczy, ale my jesteśmy coraz silniejsi, właśnie tą przyjaźnią, właśnie tymi partnerstwami.
Dotacje
Ten artykuł dotowali: Michał Franciszek Lubomirski-Lisewicz.
Serduszka
Nie jesteś zalogowany i nie dodasz serduszka
Komentarze
Lubią ten komentarz: Robert Fryderyk.
Michael Wolferine, 02.09.2018 r. o 21:44:40
Może KonS dowiezie kukulicę, by można było się napić przy pracy biurowej?
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Adam Jerzy Piastowski, 02.09.2018 r. o 22:43:00
Tekst poprawny politycznie. Ale bez konkretów...
Quote:
Księstwo Sarmacji chce nawiązywać kontakt z perspektywicznymi krajami
To znaczy z jakimi krajami? Mają się one same zgłosić, czy jaka jest koncepcja?
Quote:
Pakt Gelloński
co to ma być? Nazwa sugeruje działanie nie KS jako wspólnoty, a raczej prowincji zwanej dzisiaj Starosarmacją.
Quote:
Oficjalne uznawanie państw jako narzędzie sarmackiej polityki zagranicznej
Czytając ten akapit odniosłem wrażenie, że pragniemy pokazać się w innych krajach żeby przyciągnąć do nas nowe osoby.
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Adam Jerzy Piastowski.
Robert Fryderyk, 02.09.2018 r. o 22:52:29
@AJCartonwhisky z takimi krajami, które przedstawiają sobą jakąś wartość. Nie będę jednak publicznie podawał listy krajów, z którymi prowadzone są rozmowy. To by było nieporozumienie.

Co się tyczy Paktu, to odsyłam do artykułu z marca - http://www.sarmacja.org/artykul/pokaz/10894/15.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Adam Jerzy Piastowski, 02.09.2018 r. o 23:05:35
@RCA - Proponuję z grubej rury Asgardię, to by było dopiero wyzwanie. Ale skoro jesteśmy hegemonem.

Nazwa Paktu jakoś mi przez usta nie chce przejść. Ot tak po prostu. Ale dziękuję za podrzucenie linka.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser, 02.09.2018 r. o 23:23:35
O tak, przydałoby się wielu ambasadorów, bo Legat nie wyrabia :P
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Robert Fryderyk, 03.09.2018 r. o 07:00:22
@AJCartonwhisky a zechcesz jeszcze powiedzieć dlaczego Twoje wypowiedzi mają taki agresywny/szyderczy wydźwięk? Bo nazwa Paktu jest niewłaściwa? Czy dlatego, że coś się dzieje i PZ jest aktywna? Czy może masz inny pogląd na PZ i pomysły na nią - przedstaw, podyskutujmy, chętnie je poznam, a kto wie, może też wspólnie będzie okazja je wykorzystać?
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser, 03.09.2018 r. o 13:28:56
@RCA Chyba chodzi o przymiotnik "gelloński" ;)
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Robert Fryderyk, 03.09.2018 r. o 13:31:12
@RemigiuszL faktycznie, samo zło ;)
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Ola Kaarina Isadora Chojnacka, 03.09.2018 r. o 15:44:41
Hegemonem? chyba Hergemonem ;)
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Adam Jerzy Piastowski, 03.09.2018 r. o 23:16:34
@RCA - Agresywny? Nie, nie ma w tym agresji, spokojny człowiek ze mnie. Szyderczy? Troszkę, choć wolałbym określenie sarkastyczny. Tak, nazwa paktu jest dla mnie niewłaściwa, ale jak przystało na obywatela KT w KS nie powinno to chyba być zaskoczeniem. Słusznie zauważono, że ów przymiotnik to po prostu samo zło, a ja złem się brzydzę. Potwierdzeniem zła najwyższego niechaj będzie odnośnik gellon będącym naukowym potwierdzeniem złowieszczego znaczenia tego złego słowa.

Poważnie rzecz biorąc bardzo mnie cieszy, że polityka zagraniczna jest aktywna. Jeśli tylko są chętni, żeby się realizować w tej dziedzinie... O Asgardii pisałem serio, nawet jeśli wszystko spełznie na niczym i nic z tego nie wyniknie to jakikolwiek kontakt i odpowiedź z tego dość niecodziennego tworu może, choć nie musi przynieść nam rozgłos. Warto jednak spróbować.
odpowiedz
Dodaj komentarz

Nie jesteś zalogowany