6051. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
48. dzień panowania Piotra III Łukasza
Głos Sclavinii, Seweryn Siepacz-Rębajło, 02.09.2018 r. o 19:18:49, tantiemy: 5 555.00 lt
Rewolucjonista czy fantasta? Siepacz-Rębajło!
40Cl8alM.jpg

N
a wstępie chciałbym przekazać że jestem zdziwiony zaistniałą sytuacją w Konsulacie Sclavinii. Do tej pory nikt nie zgłosił się swojej kandydatury na urząd Konsula. Oznacza to że pojawia się przed nami widmo kryzysu. Dlatego też, mając kilka pomysłów, postanowiłem wziąć udział w wyborach na Konsula. Poniżej prezentuję swój program.

I. Ustrój

U
strój Konsulatu chwili obecnej nie sprawdza się. Pierwszym powodem jest niski prestiż Senatu. W najprostszym wariancie wystarczy spełnić wymogi aktywności i po prostu się zgłosić żeby uzyskać mandat senacki. Kolejną wadą Senatu jest zbyt mały skład. Bawić się w politykę w trzyosobowej izbie jest ciężko, zwłaszcza po wejściu w życie Ustawy konsytucyjnej o zniesieniu niepołączalności urzędu Konsula i Senatora. Poza tym, proszę zwrócić uwagę jak smutno może być Senatorowi, gdy dwóch pozostałych jest Marszałkiem i Wicemarszałkiem Senatu. To jawna dyskryminacja i niesprawiedliwość! Abstrahując od akcentu humorystycznego wprowadzonego w dwóch poprzednich zdaniach, trzyosobowy skład izby prowadzi do jałowych debat lub ich braku, co rzutuje na aktywności i chęci do sprawowania funkcji publicznych, w tym również funkcji Konsula, któremu Senat może niechcący związać ręce.

D
ługo nad ustrojem ostatnimi czasy myślałem i opracowałem dość oryginalny (mam taką nadzieję) wariant, który nazwałem “skokiem ustrojowym”, który nijak ma się do założeń Mao. Polega on na dostosowywaniu ustroju do demografii, a przede wszystkim chęci i czasu Sclavińczyków.


W
śród moich wersji ustrojów znajdują się:

  1. Konsensus Biurokratyczny
  2. Racjonalna Dyktatura
  3. Ustrój klasyczny
  4. Zakon Ostatecznych Krzyżowców

Konsenus Biurokratyczny

T
o najbardziej leniwy z przedstawionych wariantów. Moim zdaniem jest to dobra propozycja na czas sezonu ogórkowego. Polega ona na zachowaniu określonego wcześniej status quo. W moim zamyśle głową prowincji na czas Konsensusu Biurokratycznego jest Naczelny Biurokrata, a organem ustawodawczym są obywatele. Naczelny Biurokrata wykonuje wyłącznie zadania administracyjne - samodzielnie lub dobierając sobie pomocników, którzy nie muszą zostać przez obywateli zaakceptowani. Jedynymi zmianami jakie można wprowadzać to powoływanie i odwoływania Naczelnego Biurokraty, dobieranie/odwołanie przez niego pomocników i “wyłączenie” niniejszego ustroju.

P
lusem tego rozwiązania jest fakt, że można spokojnie zrobić sobie przerwę od mikronacji, która de facto jest czasem potrzebna. Po powrocie wiemy, że nie stanie się wielka rewolucja. Jest to też świetny czas na prowadzenie swobodnych dyskusji i działań narracyjnych. Ponadto taka przerwa i czas spokoju może podziałać dobrze na motywację, bo w gruncie rzeczy przecież wszyscy lubimy jak coś się dzieje, czasami jesteśmy tym tylko trochę przytłoczeni. Po odpoczynku i powrocie do sił, Konsenus można zmienić w kąśliwe akcje i manipulacje polityczne.

Racjonalna Dyktatura

T
o propozycja, gdy potrzeba szybkich zmian a do dyspozycji jest osoba posiadająca czas, pomysły i chęci. Dyktator sam stanowi prawo, wykonuje zadania administracyjne i wybiera rząd. Obywatelskie prawa ograniczają się do cofnięcia każdego aktu prawnego wydanego przez dyktatora, zmiany dyktatora i zmiany niniejszego ustroju.

Ustrój klasyczny


W
przypadku zwiększenia się liczby konserwatystów lub nastrojów nostalgicznych pozwoli na powrót do niniejszego ustroju.

Zakon Ostatecznych Krzyżowców

N
ie będę ukrywał że metamorfoza Konsulatu w ZOK jest moim aktualnym marzeniem. Najprościej można to nazwać połączeniem “neooligarchii”, Waffen-OK i założeń Ostatecznej Krucjaty. Neooligarchia to moje określenie na sprawowanie rządów przez najbardziej aktywnych/zasłużonych, do których, nawet zaczynając od zera, można będzie dołączyć, a gdy już się będzie w grupie najwyższych dostojników, będzie też można z tej grupy wylecieć. Zatem wymagana będzie aktywność, innowacyjność i charyzma.

S
zczegóły dla przejrzystości opiszę w punktach:

  1. Zasadniczym elementem ustroju jest zdobywanie przez obywateli stopni zakonnych.
  2. Kolejne stopnie zakonne odblokowują możliwość piastowania coraz wyższych urzędów. W moim pomyśle widnieją także stopnie prestiżowe/specjalne za osiągnięcia, których nie osiągnął nikt inny np. specjalna tytulatura, wyłączna możliwość przeprowadzenia rytuału itp.
  3. Stopnie zakonne (dla uniknięcia tzw. “kolesiostwa”) otrzymuje się bezwzględnie i niezwłocznie po spełnieniu wcześniej określonych i dostępnych do wglądu warunków. W moim założeniu to działania kulturalne, utrzymywanie określonej aktywność, zaproponowanie pomysłu, wzięcie udziału w grze forumowej (np. "Labirynt" prowadzony przez poprzedniego Księcia).
  4. Nieaktywność i rezygnacja nie powoduje utraty stopni zakonnych, dlatego też nigdy nie trzeba będzie zaczynać od 0.

O
czywiście jest to zarys, bo całego Zakonu jeszcze nie opracowałem, gdyż nie wiem jaka będzie reakcja na ten pomysł. Wyrażam nadzieję, że będzie to odejście od nudnego już chyba dla nas biurokratyzmu i spróbowanie czegoś nowego.

T
utaj kończy się mój program. Polega on wyłącznie na wprowadzeniu zmian prawnych pozwalających zastosować moje pomysły i wykonywaniu zadań administracyjnych do czasu ich wprowadzenia. Konsensus Biurokratyczny pomoże nam odpocząć. Racjonalna Dyktatura pozwala szybko wprowadzić zmiany, gdyby znalazł się inny kandydat na przywódcę, a Zakon Ostatecznych Krzyżowców da możliwość spróbowania czegoś innego, a gdyby nie wyszło i gdyby real pokrzyżował mi plany przed ukazaniem pełnej wizji ZOK, to zawsze będzie można wrócić do obecnego rozwiązania.

J
eśli moje propozycje nie sprawdzą się, to może chociaż uda mi się zainicjować dyskusję nad przyszłością Konsulatu, która pozwoli coś zmienić.
Serdecznie pozdrawiam,

(—) Seweryn Siepacz-Rębajło
Kandydat na Konsula Sclavinii
Dotacje
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
Nie jesteś zalogowany i nie dodasz serduszka
Komentarze
Lubią ten komentarz: Seweryn Siepacz-Rębajło.
Ludwik Tomović, 02.09.2018 r. o 21:09:13
Będę brał pod uwagę przy głosowaniu ;)
odpowiedz
Erik Otton von Hohenburg, 02.09.2018 r. o 21:14:53
Życzę powodzenia :)
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Seweryn Siepacz-Rębajło.
Guedes de Lima, 03.09.2018 r. o 11:57:40
Życzę również powodzenia. Dla dobra i przyszłości Sclavinii!
odpowiedz
Dodaj komentarz

Nie jesteś zalogowany