5965. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
256. dzień panowania Roberta Fryderyka
Park Stołeczny, Leszek Roskohard, 29.08.2018 r. o 12:55:42, tantiemy: 500.00 lt
Historia Rodu Roskohardów cz.3
Tym razem opiszę wam czym zajmowali się moi praprapradziadkowie z linii: Zmierzłych, Serców i Śmiałych.

Z Linii Zmierzłych znałem tylko Praprapradziadka Ferdynanda Zmierzłego. Urodził
się 9 Października 1851 roku w Poldarku. Do szkoły w Poldarku zaczął chodzić w
latach 1858-1866. Po jej skończeniu wyjechał do Bluetarku dalej się kształcić do uniwersytetu astronomicznego w której nauka trwała 4 lata. Dostał się, jednak nie był tam najwybitniejszym uczniem. I tak w latach 1866-1870 chodził do niej,
a po jej zakończeniu zaczął badać kosmos, z średnim skutkiem. W 1873 postanowił obserwować kosmos z balonu, przy okazji okrążając całą Nordatę. Jednak robił też przerwy i lądował na terenach Brodri i Bialeni. W 1877 dotarł do Ardemii, jednak tam na dzień dobry znalazł go jeden z wojskowych balonów Wschodniej Ardemii i kazał mu natychmiast lądować na ziemi. Dowódca pułku co go zauważył uznał że się przyda w pułku balonowym. i tak Ferdynand Zmierzły z Bluetarku, ruszył do Poldarku, by tam porozmawiać o obecnej sytuacji z tym dowódcą pułku balonowego i o jego ofercie. Dowódca tego pułku zaproponował że jeśli zgodzi się na służenia dobrowolnego wojska do sił balonowych, to obiecał mu że po zakończeniu wojny, on go wesprze w badaniach nad kosmosem i zapobiegnie w czasie wojny do tego by go włączyli do jednostek piechoty. Tak też się zgodził i rozpoczął 1-roczne szkolenie do jednostek balonowych. W 1878 zakończył te szkolenie i dostał stopień szeregowego, jednak do samego balonu wojskowego jeszcze nie trafił, ze względu na stopień. Jednak miał okazję się wykazać, ratując jednego żołnierz z sił balonowych, co jego balon upadł na ziemie a sam żołnierz był ciężko ranny. W dodatku upadł na neutralnej ziemi, bo niedaleko Nowerdamu. Na szczęście go uratował i tym samym awansował o kilka stopni, bo aż na Chorążego! Wprawdzie dalej nie mógł jeszcze brać udziału w jednostkach balonowych, jednak już był zastępca dowódcy grupy technicznej balonów. Ponadto wtedy było mniej stopni wojskowych, bo byli z niższych w siłach balonowych:
-Szeregowy
-Kapral
-Sierżant
-Starszy Sierżant
-Chorąży
-Starszy Chorąży
-Podporucznik(najniższy stopień wojskowy, uprawniający do latania wojskowym balonem).
Także jak widać wtedy awansował tylko o 4 stopnie. Ale wracając do opowiadania,
to w 1882 zmarł Dowódca grupy technicznej sił balonowych. Tym samym Ferdynand awansował z Chorążego na Starszego Chorążego i stał się tym samym dowódcą grupy technicznej sił balonowych. I tak też w tym roku rzucił astronomię, dla bycia w siłach balonowcyh, co powiedział dowódcy pułku balonowego, a ten był z tej decyzji bardzo zadowolony. Jednak w 1886 Poldark zajęli Republikanie i tym samym uwięzili Ferdynanda Zmierzłego do więzienia. Jednak już rok później został już uwolniony przez nacjonalistów po wygranej bitwie o Poldark i mu powiedzieli, że jeśli będzie dla nich służył, to już nie trafi z powrotem do więzienia, na co oczywiście się zgodził. I tak do 1890 czekał na wymarzony awans, na podporucznika! I się wtedy oczywiście doczekał i w końcu mógł brać udział, kierując balonem bombowym. Pierwszy raz mógł się wykazać w bitwie pod Belferem w 1891 roku. Oczywiście bitwa była wygrana. Następnie w 1892 brał udział w bitwie o Nowerdam, która też zakończyła się zwycięstwem, a on sam awansował na Porucznika. W 1893 następnie brał udział w bitwie o Kortan i Palfork. Ostatecznie w 1894 wojskowi się poddali i tak dobiegła końca I Wojna domowa w Ardemii. Oczywiście Ferdynand spokojnie, aż do emerytury w 1906 służył w wojsku. Awansował w tym czasie tylko raz, w 1900 z Porucznika na Kapitana. Następnie resztę życia spędzał jako emeryt w latach 1906-1912. Od kwietnia 1912 roku zaczął chorować. Wtedy też narastało napięcie między komunistami a nacjonalistami. Ostatecznie zmarł 11 czerwca 1912 roku, czyli miesiąc przed wybuchem II wojny domowej.

Z Linii Serców miałem praprapradziadka Mieszko Serca i Prapraprababcię Grażynę Wredną. Mieszko Serce urodził się 12 stycznia 1861 roku, a Grażyna Wredna urodziła się 20 Lipca 1849 roku. Obaj urodzili się w Belferze. Grażyna Wredna chodziła do szkoły podstawowej w latach 1856-1864. Natomiast Mieszko chodził do szkoły podstawowej w latach 1868-1874. Ze względu na wybuch I Wojny Domowej, nie mógł kontynuować nauki i musiał się początkowo chować. Natomiast Grażyna Wredna pochodziła z szlacheckiej rodziny i miał status szlachcianki.
Zajmowała się sklepem z sukiennicami w latach 1867-1874. Gdy rozpoczełą się wojna, to również musiała się schować i razem z Mieszkiem byli w jednym i tym samym schronie. Mieszko gdy ją pierwszy raz zobaczył, był od razu w niej zakochany! Natomiast ona odrzucała początkowo od niego zaloty. Natomiast po 2 latach w końcu wyrosło między nimi jakieś małe wspólne uczucie miłości. Jednak w 1879 roku już był pełnoletni i musiał zgłosić się do służby dla Armii Wschodniej Ardemii. Oczywiście był szeregowym, jednak na jego szczęście było po bitwie o Nowerdam. Brał jedynie udział w mniejszych potyczkach. W roku 1885 pozwolono mu wrócić do Belfer na rok. Oczywiście ten czas spędzał dość przyjemnie z Grażynką. Jednak potem musiał wrócić na front w 1886 i wtedy Nowerdam był pod zarządem prokonsulistów. Brał udział znowu jedynie w małych potyczkach. Dopiero w 1888 Belfer się zbuntował i był teraz pod zarządem wojskowych. Wtedy też Mieszko Serce trafił do więzienia i był w nim uwięziony do końca życia. Gdy w 1891 nacjonaliści wygrali pod Belferem, sytuacja Mieszka się nie zmieniła i dalej był w więzieniu, tylko dlatego bo nie chciał współpracować z nacjonalistami. Natomiast w latach 1888-1893 Grażyna nawet za nim tęskniłą, jednak potem jej to przeszło. I po zakończeniu wojny Grażyna Wredna często zdradziła go z innym mężczyzną. Mieszko Serce zmarł w 1 Listopadzie 1906 roku, a Grażyna zmarła w 14 Marcu 1907 roku.

Z Linii Śmiałych miałem praprapradziadka Jerzego Śmiałego i prapraprababcię
Natalię Pasmek. Jerzy Śmiały jak wspomniałem w 1 części opowiadania był potomkiem byłego Konsula Franciszka Śmiałego. Jerzy urodził się 4 Sierpnia 1864 roku, a Natalia Pasmek urodziła się 9 Marca 1868 roku. Jerzy pochodził z bardzo arystokratycznej rodziny, natomiast Natalia pochodziła z biednej rodziny. Obaj urodzili się w Nowerdamie. Jerzy gdy się urodził, nadano mu tytuł Księcia. Jerzy chodził do szkoły podstawowej w Nowerdamie w latach 1871-1874, jednak musiał przerwać naukę, ze względu na wybuch I wojny domowej. Oczywiście do pełnoletności do ukrywano w podziemiach pałacu Śmiałków. Natomiast Natalia, gdy wybuchła wojna, nie miała nawet okazji wstąpić do szkoły podstawowej. Jerzy pełnoletność osiągnął w 1882 roku i od razu został Pułkownikiem w Ardemii Zachodniej. W 1884 roku awansował na Generała Brygady!
W Nowerdamie, do większych starć nie dochodziło. Natomiast co było wtedy z Natalią? W 1886 Jerzy zaoferował jej schronienie w podziemiach pałacu. Ona się zgodziła. Potem doszło między nimi do romansu. Ale wracając do działań zbrojnych w 1892 roku nacjonaliści wygrali w bitwie o Nowerdam. Jednak Jerzy o dziwo nie był zły, ponieważ powiedział głośno i wyraźnie że też nie przepada za wojskowymi. Wtedy nacjonaliści zamiast go uwięzić, postanowili dać mu propozycje że nie trafi do więzienia, pod warunkiem że wyrzeknie się poglądów konsularnych i wesprze ich wojnie z wojskowymi. Oczywiście Jerzy zgodził się.
Dzięki pewnej genialnej taktyce w 1893, nacjonaliści wygrali bitwę pod Kortanem i tym samym Jerzy dostał u dowódcy nacjonalistów, awans na Generała Dywizji! Tym samym mógł z tym stopniem, bezpośrednio być w sztabie najwyżej rady nacjonalistycznej Bonapartego. Jednak wiele nie zwojował bo już rok później Wojskowi się poddali. Po wojnie on sam dostał awans na tytuł Arcyksięcia. Ponadto Jerzy prosił, by Natalii również nadać jakiś tytuł. Cesarz Mariusz Bonaparte się zgodził i nadał jej tytuł Szlachcianki. W 1898 roku Jerzy awansował na Generała Broni i tym samym, z tym stopniem rok później zrezygnował z wojska. Od 1899 zaczął się interesować polityką, a ze względu że był w sztabie najwyższej radzie nacjonalistycznej Bonapartego, to z Cesarzem Mariuszem Bonaparte, rozmawiał długo i ostatecznie Mariusz Bonaparte mianował go swym ministrem spraw wewnętrznych. I tak pełniąc tę funkcje, zmarł 10 października 1912 roku(wtedy już od 3 miesięcy trwała wojna domowa, jednak ze względów zdrowotnych, nie powołano go do służby). Natalia oczywiście gdy wybuchła II wojna domowa była zdrowa i niestety, musiała się ukrywać. Potem
gdy komuniści przejęli jej miasto, to ją dali do więzienia. I tak w nim zmarła 9 Czerwca 1918 roku.

W następnej części będą opisani praprapradziadkowie z Linii Taranowskich i Hacyków, oraz prapradziadkowie z Linii Piotrowiczów.

Koniec części 3.
Dotacje
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
Nie jesteś zalogowany i nie dodasz serduszka
Ten artykuł lubią: Michael Wolferine.
Komentarze
Dodaj komentarz

Nie jesteś zalogowany