6051. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
48. dzień panowania Piotra III Łukasza
Njitickie Novice, Ludwik Tomović, 08.08.2018 r. o 23:08:09, tantiemy: 5 489.00 lt
Cydrownicy w kolejnej rundzie Pucharu!
9XUHg78z.png

Za nami zmagania w 1.rundzie Pucharu SLP.
W tejże rundzie rozegraliśmy dwumecz z Dyskobolią Czarnolas.

Na pierwszy mecz wyjechaliśmy do Czarnolasu, humory były dobre a nastroje bojowe.

Wynik otworzył już w 6. minucie Vlademiro Cabanas, który trafił do bramki piękną główką po znakomitym podaniu Påla Elmblada.

Niestety, w 22. minucie gospodarze wyrównali - Salamon Paál zwodem minął obrońcę LKS-u i wpakował piłkę do siatki.

Już trzy minuty później powinniśmy wyjść na prowadzenie, bowiem Maximo Percassi zdobył bramkę, której sędzia nie uznał gdyż jego zdaniem Maximo zagrał ręką. Gdyby w Czarnolesie posiadali WPS to bramka zostałaby uznana, bowiem powtórki pokazywane potem przez realizatorów wyraźnie wskazywały że ręki nie było.

Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 1:1.

Na prowadzenie wyszliśmy już dwie minuty po gwizdku na II połowę - Abraham Anguiano wysunął piłkę, a z dystansu celnie ukąsił Maximo Percassi.

W 58. minucie Maximo Percassi wykonywał rzut rożny, piłka spadła na głowę Philipa Brougthona, a ten dopełnił formalności i umieścił piłkę w bramce Czarnolesian.

Od tej chwili gra wyraźnie zwolniła, nas ten wynik zadowalał, a przeciwnicy bali się dostać jeszcze większe wciry, toteż gra toczyła się głównie w okolicach linii wyznaczającej połowę boiska.

Jednak w 85. minucie Jesús-María Borbón był niepilnowany przez obrońców Dyskobolii, co zauważył Alfie Laidlow lobując obrońców i podając do Borbóna, który strzelił bramkę szczupakiem.

Dyskobolia Czarnolas 1:4 LKS-NK Troyanowitze Krasnystok
Czarnolas, 1 VIII 2018

Dziś w Krasnymstoku rozegraliśmy mecz rewanżowy.
Nastroje przed meczem były bardzo dobre, trener jednak studził emocje, przypominając że od awansu wciąż dzieli nas co najmniej 90 minut ciężkiej pracy na boisku.

Piłkarze chyba zapomnieli o przestrogach trenera, bowiem już w pierwszej minucie dali się ograć Czarnolesianom jak dzieci, a obrońca Dyskobolii Amador Pimentel strzałem z dystansu otworzył wynik.

Stracona bramka szybko nas otrzeźwiła, od razu przeszliśmy do kontrataku, jednak bramka wyrównująca padła dopiero w 18. minucie - Jesús-María Borbón podał do znajdującego się w polu karnym Maximo Percassiego, ten zwodem minął bramkarza i lekko pchnął piłkę pozwalając jej wtoczyć sie do pustej bramki.

W 27. minucie Philip Brougthon strzelił gola, jednak bramka nie została uznana przez sędziego, bowiem bo zastosowaniu systemu WPS okazało się że strzelec był na minimalnym spalonym.

W I połowie udało nam się jeszcze strzelić Czarnolesianom tzw. "gola do szatni" - w 44. minucie po rajdzie i dośrodkowaniu Leszka Kotera piłkę główką umieścił w bramce Vlademiro Cabanas.

W drugiej połowie żadnej z drużyn nie udało się strzelić bramki, więc mecz zakończył się następującym wynikiem:
LKS-NK Troyanowitze Krasnystok 2:1 Dyskobolia Czarnolas
Krasnystok, 8 VIII 2018

Wynik dwumeczu to 6:2 dla nas, co oznacza że meldujemy się w kolejnej rundzie Pucharu SLP :D

Po meczu kibice odśpiewali ułożoną naprędce pieśń:
Quote:
Hej, ha! Cydru weź nalej!
Hej, ha! Butelki wznieśmy!
To zrobi doskonale
Krasnostockim wieściom.

W Krasnymstoku jest bezpiecznie,
Tu nie stracisz swego zysku.
Oklep przyjezdni zbierają
Tylko na boisku!

LKS to mój narkotyk,
O zwycięstwach tylko marzę.
Dyskobolia wie już o tym
Odpadła w Pucharze!
Dotacje
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
Nie jesteś zalogowany i nie dodasz serduszka
Komentarze
Lubią ten komentarz: Ludwik Tomović.
Król Patryk I Labacki, 08.08.2018 r. o 23:22:38
Gratuluje awansu :)
Lubią ten komentarz: Ludwik Tomović.
Robert Fryderyk, 09.08.2018 r. o 07:10:04
Gratuluję. Anioły, jak widzę, trafiają na Rotor, nie na Was, w II rundzie, ale to się naprawi ;)
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Ludwik Tomović.
Seweryn Siepacz-Rębajło, 09.08.2018 r. o 07:22:30
Sclavińska piłka nożna odżyła!
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Robert Fryderyk, 09.08.2018 r. o 07:26:30
Ano odżyła, m.in w reprezentacji już jakiś czas... np. przy zdobyciu Mistrza w ubiegłym sezonie.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Seweryn Siepacz-Rębajło, 09.08.2018 r. o 13:40:31
@RCA Ja o osiągach WKM jako selekcjonera Sclavinii nie zapomniałem. Miałem na myśli sclavińską piłkę klubową.
odpowiedz
Dodaj komentarz

Nie jesteś zalogowany