5898. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
189. dzień panowania Roberta Fryderyka
Sarmacka Liga Piłkarska, Michał Michaelus, 01.07.2018 r. o 19:24:47, tantiemy: 24 902.00 lt
Synowie po raz piąty
Seria wydawnicza: 31 sezon
Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
n43KAfFo.png

Za nami kolejny 31. sezon rozgrywek największej ligi mikroświata. Po swoje piąte mistrzostwo sięgnęli w nim Synowie Wandy. Tuż za ich plecami znaleźli się wracający do gry o najwyższe cele Republikanie Scholandia. Z Ekstraklasą żegnają się z kolei Margońskie Konie, Powaga Czarnolas oraz Lotos Trizopolis.

Na pierwszym miejscu rozgrywki Ekstraklasy zakończyli Synowie Wandy prowadzeni przez Michała Michaelusa. Świeccy objęli prowadzenie w tabeli po 3. kolejce i nie oddali go już do końca. Kluczem do triumfu okazała się być fantastyczna postawa linii defensywnej, która w 18 meczach sezonu straciła zaledwie trzy gole. To prawdopodobnie także nowy rekord SLP. Wspaniała postawa obrony, niezła dyspozycja ofensywna (21 goli) oraz 39 zdobytych punktów pozwoliło powrócić Synom na szczyt Ekstraklasy po 2 sezonach przerwy. Ogółem to siódmy z rzędu sezon Świeckich ze zdobytym trofeum.


776SVb0S.jpg

Srebne medale przypadły dwukrotnym mistrzom Republikanom Scholandia. Podpopieczni Gauleitera Kakulskiego stracili do mistrzów tylko dwa punkty. I to wszystko pomimo przeprowadzania przemiany pokoleniowej. Tu z kolei bardzo ważna była dobra dyspozycja strzelecka drużyny i 26 zdobytych bramek. Scholandczycy także jako jedyni byli w stanie pokonać Synów (wygrana 1:0 u siebie).

Na najniższym stopniu podium rzutem na taśmę zdobyły Grodziskie Anioły dowodzone przez Roberta Fryderyka. Tym samym już po raz trzeci z rzędu Stołeczni zajęli medalowe miejsce na koniec sezonu. W grze brązowych medalistów imponowała skuteczność ofensywy (aż 28 goli, najwięcej w Ekstraklasie) oraz dobre przygotowanie taktyczne menadżera (4 tytuły menadżera kolejki). Do tego wszystkiego Anioły dołożyły także Puchar SLP - pierwsze trofeum zdobyte od czasu przenosin z Anheim.

Tuż za podium meldują się Rantiochskie Krasnoludy, dla których był to pierwszy sezon bez Henrique Brigi. Ekipa Helmuta Walterycza przez połowę sezonu zajmowała drugą lokatę, jednak pod koniec spuściła z tonu i po ostatniej kolejce znalazła się na czwartym miejscu, przegrywając brązowe medale gorszym bilansem bramkowym.

Dopiero piąte miejsce zajął broniący mistrzostwa FC Czarnolas. Zawodnicy Henryka von Thorn-Leszczyńskiego przegrali w całym sezonie tylko dwa spotkania, ale za to seryjnie dzieliła się punktami (aż 9 remisów na 18 spotkań). Po dwóch mistrzowskich sezonach w Czarnolasie z pewnością czują niedosyt.

zK79Ye1k.jpg

Pewne szóste miejsce zajęła Grabarnia Grodzisk prowadzona przez Prokrusta Zombiakowa. Patrząc na dyspozycję Zombiaków z poprzednich sezonów z pewnością nie jest to niespodzianka. Ale z drugiej strony od drużyny grającego na 22 belki Czesława Lesiaka, wybieranego aż 17 razy do jedenastki kolejki można wymagać więcej.

Tuż nad strefą spadkową melduje się FC Bullace Alberta Felimi-Liderskiego. Byczki zwane także Śliweczkami na koniec sezonu okazały się być najlepszym z beniaminków, choć na półmetku sezonu zajmowały dopiero 9. lokatę. Kluczowa okazała się być bardzo dobra postawa w rundzie rewanżowej, w której Bullace wygrało aż pięć spotkań.

Z Ekstraklasą po zaledwie sezonie żegna się Lotos Trizopolis. Podopieczni Roberta Dąbskiego-Hansa po pierwszej rundzie znajdowali się nad kreską, a przez chwilę nawet na czele Ekstraklasy. W Pucharze Trizondalczycy doszli aż do półfinału, gdzie odpadli z Aniołami. W rundzie rewanżowej, być może na skutek gry na dwa fronty, Lotos prezentował się już jednak gorzej, co skończyło się zajęciem 8. miejsca ze stratą sześciu punktów do bezpiecznej strefy. Drużyna z Trizopolis zostawiła jednak po sobie dobre wrażenie, a menadżer Dąbski-Hans czterokrotnie wybierany był na menadżera kolejki.

AAaFNCL2.jpg

Powaga Czarnolas po zajęciu 9. miejsce także po jednym sezonie żegna się z Ekstraklasą. Zespół Krzysztofa Czuguł-Chana wygrał tylko trzy mecze, ale był także w stanie urywać punkty faworytom, remisując z Republikanami, Aniołami czy Grabarnią. W końcowym rozrachunku 12 punktów okazało się jednak zbyt skromnym dorobkiem.

Najsłabszą drużyną Ekstraklasy okazały się być Margońskie Konie, które w całym sezonie zdobyły tylko jeden punkt (remisując z FC Czarnolas). Rewolucja kadrowa i odejście na emeryturę gwiazd klubu z Adrianem Możejko na czele znacznie osłabiło potencjał kadrowy drużyny Tytusa Aureliusza-Chojnackiego. Nowi młodzi zawodnicy nie byli w stanie nawiązać wyrównanej walki, w związku z czym Konie zagrają w przyszłym sezonie w Pierwszej Klasie.

T7Gk1NsV.png

Wkrótce rusza kolejny 32. sezon rozgrywek SLP. Posiadamy wciąż wolne kluby poszukujące menadżerów. Jeśli jesteś zainteresowany przejęciem zespołu zgłoś się na stronę ligi w systemie X11, wybierz klub oraz prześlij wiadomość potwierdzającą Twoje mikroświatowe dane. W razie pytań lub wątpliwości służymy pomocą.
Dotacje
Serduszka
Nie jesteś zalogowany i nie dodasz serduszka
Komentarze
Ten komentarz czeka na serca.
Albert Felimi-Liderski, 01.07.2018 r. o 23:05:07
Dziękuję za sezon i zachęcam wszelkich wątpiących do zgłaszania się po klub!
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Tomasz Ivo Hugo, 02.07.2018 r. o 08:09:02
To chyba i tak lepiej, niż 1-2 sezony temu, gdy wszyscy beniaminkowie spadli
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Krzysztof Czuguł-Chan, 02.07.2018 r. o 09:10:13
Tym razem Szanownej Redakcji udało się przewidzieć ligowe sukcesy Powagi ;(
odpowiedz
Dodaj komentarz

Nie jesteś zalogowany