5841. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
132. dzień panowania Roberta Fryderyka
Park Stołeczny, Vizontas Zenaycev, 14.05.2018 r. o 09:52:33, tantiemy: 8 454.00 lt
Nieznana relacja
Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
Korzystając z pięknej pogody wybrałem się na spacer po eldorackich ulicach. W drodze do pałacu Aarona Rozmana przechodzilem przez ulicę Nieznanego Secesjonisty, gdzie znalazłem kilka porozrzucanych kartek. Połączyłem je w całość, dzięki czemu udało się odtworzyć dzieło literackie. Niestety autora nie było w pobliżu, ale z pewnością kiedyś go odnajdę.
Quote:
Nie było lekko, nie było łatwo
I coś trzeba na to było poradzić
Spaść w otchłań marazmu okropną
Czy ruszyć w świat i smutki zostawić

Zdanie na ten temat wspólne mieli, ruszyli więc w drogę
Choć mogli zupełnie inaczej postąpić
Wytrwali jednak w drodze do celu
W siłę ich wiary nie ma co wątpić

I dotarli do krainy dobrze sobie znanej
W tym świecie największej i wszędzie uznanej
Silnej i pięknej, bo tak jest w istocie
opływającej w zbytkach, skarbach i w złocie

Ruszyli w głąb kraju nie myśląc o innych działaniach
Albowiem grodziski zamek horyzont przysłaniał
Nie było powrotu i innych sprawunków
poszli więc prędko w jego kierunku

Wkrótce zawitali pod bramą
Od gawiedzi dostali dobry, miodowy trunek
Cieszyli się życia dobrą chwilą daną
W tym czasie strażnik złożył meldunek

Książę usłyszawszy go prędko powstał z tronu i ruszył na spotkanie
Uśmiechał się on pięknie, wszak lubi witać gości
Nie mógł się powstrzymać, cieszył się niezmiernie
Uściskał zatem wszystkich w przypływie swej radości

Przybysze byli w szoku, tak błogo tu i mile
Chcieli więc tutaj spędzić kolejne piękne chwile
Książęcą dłoń ścisnęli i traktat podpisali
Tak jak tutaj przybyli, tak tutaj pozostali
Dotacje
Ten artykuł dotowali: Tomasz Ivo Hugo, Michał Franciszek Lisewicz.
Serduszka
Nie jesteś zalogowany i nie dodasz serduszka
Komentarze
Lubią ten komentarz: Vizontas Zenaycev.
Salvadore van der Saar, 14.05.2018 r. o 18:19:20
Kiedyś mieszkałem przy ulicy Nieznanego Secesjonisty, ale to nie moje dzieło, chyba, żem je pisał pismem automatycznym, albo lunatykując.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Vizontas Zenaycev, 14.05.2018 r. o 18:44:16
@Salvadore Brakuje Wam we krwi kukulicy. Po uzupełnieniu dawki dobowej wszystko się powinno przypomnieć.
Ten komentarz czeka na serca.
Salvadore van der Saar, 14.05.2018 r. o 18:57:47
A czy jam coś zapomniał?
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Vizontas Zenaycev, 14.05.2018 r. o 19:06:43
@Salvadore Może kukulicy smaku?
Lubią ten komentarz: Vizontas Zenaycev.
Alfred Fabian von Tehen-Dżek, 14.05.2018 r. o 20:50:16
Chodziłem co całym Eldoracie kiedyś, ale na ulicy tejże chyba mnie nie było. Bo i ja nie znam się na poezji :D
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Alfred Fabian von Tehen-Dżek.
Vizontas Zenaycev, 14.05.2018 r. o 20:54:26
@AFvTD W przerwie od redagowania "Trybuny Diuków" można wybrać się na powtórny spacer. Wiersze to piękne i pożyteczne twory, dlatego zachęcam do zapoznawania się z nimi i do ich pisania albowiem pozwalają wspaniale wyrazić emocje. Być może w przyszłości podejmę działania służące popularyzacji poezji.
Lubią ten komentarz: Vizontas Zenaycev.
Alfred Fabian von Tehen-Dżek, 14.05.2018 r. o 21:09:31
Kiedyś organizowałem konkurs na rymowanki, ale nie wiem czy to to samo. Osobiście lubię poezję (czytać). Sprawia mi to większą przyjemność niz czytanie prozy. Chyba tylko dramaty sa lepsze.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Vizontas Zenaycev, 14.05.2018 r. o 21:17:44
@AFvTD Rymowanka według słownika PWN to nic innego jak wiersz o prostych rymach. Nastawione są one bardziej na poprawę humoru niż na ukazaniu wysublimowanych wartości artystycznych. Myślę że rymowanki jak i bardziej ambitne wiersze są w mikronacjach potrzebne, bo pomagają rozwijać kulturę. Liryka ma to do siebie, że można więcej czasu poświęcić nad refleksją i zrozumieniem sensu przekazanych słów, gdyż nie trzeba podejmować wielkiego czasem wysiłku do przyswojenia treści (tj. samego przeczytania). Co do dramatów, dramatów nie lubię, zwykle są zbyt smutne. Czytam tylko okazjonalnie. Tutaj, jak do tej pory, żadnego nie spotkałem.
Ten komentarz czeka na serca.
Salvadore van der Saar, 14.05.2018 r. o 22:26:57
@AFvTD "Chodziłem co całym Eldoracie kiedyś, ale na ulicy tejże chyba mnie nie było."

Może dlatego, żeby uniknąć pewnego osobnika, który niegdyś tam mieszkał?
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Alfred Fabian von Tehen-Dżek, 15.05.2018 r. o 06:58:54
Miałem na myśli dramat jako rodzaj literacki :)
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Albert Jan Maat, 15.05.2018 r. o 08:27:06
Teraz widzisz, czemu warto mieszkać w Eldoracie ;)
odpowiedz
Dodaj komentarz

Nie jesteś zalogowany