5991. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
15. dzień regencji
Herold, Alfred Fabian von Tehen-Dżek, 07.03.2018 r. o 18:29:57, tantiemy: 6 502.00 lt
Historia Wedli od X do schyłku XIII wieku
Wedla to jedno z miast o bardzo ciekawej historii, pełnej zwrotów akcji, zmian przymierzy, wojen i sojuszy, potęg i kryzysów gospodarczych.

Miasto zostało założone przez Wincenta von Faoga, który to szukał miejsca dla swojego licznego rodu. A trzeba wam wiedzieć, że Wincent poza tym, że bardzo zamożnym był człowiekiem, to i rodzinę posiadał liczną. Trzy żony poślubił, z pierwszą - Joanną - miał trójkę dziewcząt - Zofię, Magdalenę i Władysławę, drugą jego żoną była Trufla, która narodziła mu kolejne córy, Marię i Stanisławę. Gdy rok 45 kończył poślubił ostatnią ze swych żon, która dwóch synów bliźniaczych mu dała - Mojżesza i Józefa. Żoną tą była właśnie Wedla i to na cześć kobiety, która rodowi wygasnąć nie pozwoliła, miasto nazwano.

NG2kl061.jpg
Wincent von Faog

Młoda to była w dniu zaślubin niewiasta i nieszczęśliwa, poślubić została zmuszona przez ojca dwa razy starszego mężczyznę. Jednak nikt nie spodziewał się, że Wedla kobietą zaborczą i mściwą była. Gdy Wincent zakończył rok piędziesiąty swego długiego żywota, upoiła go winem z winnicy Almerskiej i gdy leżał po piątym już toaście, wbiła mu nóż prosto w plecy po czym opuściła komnatę na chwilę, gdzie Wincentego znalazła córka jego najstarsza Zofia. Na nią to macocha zrzuciła całą winę za zabójstwo ojca i na stos skazała, sama obejmując władzę w Wedli.

60FJ82jY.jpg
Wedla, przymierzająca koronę. Powiadają, że chciała sięgnąć po koronę króla Alma

Przyznać jej jednak trzeba, że kobietą była przedsiębiorczą. Hrabiną Wedli została i granicę powiększyła dwukrotnie. Za mąż już nie wyszła, a wychowywała Józefa na swego następcę, Mojżesza odrzucając od prawa do miasta. Przez 13 lat rządziła w kraju, po czym serce jej stanęło, gdy Józef walki się podjął z Drujem Garbatym, najlepszym szermierzem w całym Baridasie. Gdy już skazany był na porażkę, matka rycerza umarła, a gdy Druj wymierzał śmiertelny cios walkę wstrzymano.

QDo363At.jpg
Pojedynek Józefa i Druja

Władzę w Królestwie objął 15 letni Józef, jednak władcą był podejrzliwym. Siostry swoje prawie wszystkie uśmiercił, Magdalenę i Marię w 984 roku skazał na śmierć przez ukrzyżowanie, podejrzewając spisek, a Stanisławę podejrzewając o magię kazał w 986 roku rzucić na stos. Władysława i Mojżesz, uciekli z Wedli i schronili się w Almerze, pod opieką króla Alma, który urodziwego i silnego młodzieńca razem ze zdolną niewiastą przyjął na swój dwór. Niestety Władysława skończywszy 55 rok życia umarła, pozostawiając brata z błogosławieństwem. Wtedy to w wieku 31 lat został Mojżesz z bratem wyrodnym jedynym z rodu. Józef w czasie gdy rodzinę wytępiał poślubił damę swego serca, za którą sowicie zapłacił pół sakwy czystych złotych monet. Rok to był 975 roku Janinę, dzięki której ubiegać się mógł o ziemię Uruską na zachód od Wedli położoną. Dziatwy mu jednak Janina nie dała, na boku sobie syna musiał dorabiać. Dziewicę nieznaną zapłodnił, aby mu syna narodziła. Tak w 984 roku Tadeusz się narodził, a ze względu na to, że synem był spłodzonym na boku przydomek Bękarta uzyskał. Jednak nim syn Józefa wiek sędziwy osiągnął osierocony został zarówno przez ojca jak i matkę, którzy umarli w 991 roku. Wtedy to Mojżesz razem z Teodyceą, wnuczką księcia Alma wrócił do Wedli i zaopiekował się synem brata wyrodnego, nie wiedząc, że Tadeusz praw żadnych do władzy nie miał. Jednak i Mojżesz miał interes w przejęciu opieki nad Bękartem. Teodycea dała Mojżeszowi liczne potomstwo, jednak cała czwórka dziewicami się narodziła. Dlatego też Mojżesz podjął się wychowania Tadeusza, aby władzę w rodzie pozostawić. Jednak okazał się on większym zdrajcą niż przypuszczać by można. Gdy osiągnął wiek lat szesnastu, ojczyma swego na śmierć skazał, strzelając do niego z łuku, niby przypadkiem, podczas ćwiczeń strzeleckich, a jednak z pełną premedytacją. Małoby brakło, a tron by objął, jednak siostra jego okazała się dzielniejsza. Gdy spał, młoda dziewica, Mjana, podeszła do niego i podała mu zatrute wino. Wiedziała co czyni, jednak zielarką była doskonałą. Niczym prawdziwa uzdrowicielka znała wszystek ziół rosnących w okoliczych puszczach.
56Xmr4yo.jpg
Mała Mjana

Nie chciała objąć tronu, otruła brata jedynie ze względu na fakt, że tyranem był od najmłodszych lat dziewczynki. Tak nastał w Wedli wyścig o ziemię. Kandydatów dla najstarszej córy Mojżesza - Oliwii było trzech - pierwszym z nich był władca ziemii Uruskiej - Jakub Waleczny, który walcząc podbił ziemię, a urodą serca kobiet, drugim z nich był Tadeusz Śmiały, margrabia Zielonogrodzki, najsilniejszy człowiek w całym kraju. Legendy mówią, że drzewo stuletnie z całym korzeniem potrafił wyrwać. Ostatnim kandydatem był Ryszard von Bauer, kupiec Almerski, bogaty i wpływowy człowiek. Za złoto wpływał na decyzje samego króla. Tak samo wpłynął na decyzję regenta Wedli, aby za dwadzieścia uncji czystego złota nakazał Oliwii poślubić go. Niewiasta opierała się przed ślubem jak mogła i ostatecznie rzuciła się w odmęty Andury. Kolejną niewiastą była Małgorzata, jednak wiek nie pozwalał jej jeszcze podać ręki Ryszardowi. Na miasto spadła anarchia, kupcy przestali do Wedli przybywać. Czekając rok Ryszard umarł, gdyż nie handlując, a żyjąc wystawnie, po dwóch miesiącach do ust nie miał co włożyć. Małgorzata jednak Ryszarda miłowała miłością prawdziwą i z rozpaczy za nim również umarła. Tron prawnie należał się teraz jednej z bliźniaczek - Mjanie lub Ulenie. Jednak ani jedna, ani druga nie kwapiła się aby władzę w mieście objąć. Tym bardziej, że ledwie po dziesiątym roku ukończyły. Tak czekano jeszcze pięć lat, aż dziewoje osiągnął wiek tradycją już ustalony, aby zadecydowały, co na Wedlę czeka. Ostatecznie uległe niewiasty postanowiły podzielić Wedlę na dwie części. Pierwszą, obejmującą Wedlę na północy, przypadła Ulenie, a część południowa Mjanie. Obie kobiety poślubiły mężczyzn, zabiegających o ich względy i podzieliły pomiędzy dwa wrogie sobie księstwa - część Uleny dołączona została do ziemii Uruskiej przez ślub z Jakubem, a południowa do ziemii zielnogrodzkiej. Jednak Mjana szczęśliwa z Tadeuszem Śmiałym nie była i podobnie jak swego brata Tadeusza Bękarta uśmierciła, a ziemię zielnogrodzką w prezencie siostrze oddała.

rHcZOLF4.jpg
Ulena z córeczką

Tak Wedla stała się częścią księstwa Uruskiego. Rozpoczął się wiek złoty dla Wedli, pod władzą książąt Uruskich miała wielką autonomię. Rozkwitał handel i kultura, zbudowano wiele dzieł architektonicznych, namalowano wiele obrazów, stworzono wiele rzeźb i skomponowano przepiękne symfonie. Moda również rozkwitła, niewiasty zaczęły ubierać się w jeszcze bardziej wykwintne suknie, a turnieje rycerskie odbywały się prawie co miesiąc. Sielskie życie skończyło się jednak w Wedli po pięćdziesięciu latach, kiedy Księstwo Uruskie przestało opierać się najazdom dzikich plemion, Barsów Idarów Astwein. Wedla ogłosiła ponownie niepodległość, a władcą został Rydz Nieuległy. Obronił się on przed najazdami dzikusów, umocnił armię i wzmocnił miasto. W tym okresie Wedla okazała się twierdzą nie do zdobycia. Kolejne pokolenia Rydza przejmowały władzę i budowały potęgę militarną Wedli.
indKk4v7.jpg
Rydz Nieugięty

U schyłku XI wieku, armia miejska liczyła 1000 piechoty, zarówno cięzkiej jak i dystansowej oraz taką samą ilością husarii dysponowała. Niestety okres od 1195 do 1287 nazywamy ciemnymi czasami Wedli. Nie zachowały się z tego okresu żadne pisma, a te które cudem ocalały można było zakwalifikować jako dowód, u schyłku tego roku pożar wielki zjadł wszystkie pisma. Archeolodzy nadal szukają treści ksiąg z tego okresu, jednak jest to oporna praca, nie mająca większego sensu - gdyż niemożliwe jest odczytanie całego słowa, a co dopiero umieszczenie go w zdaniu.




KALENDARIUM
908 r. Narodziny Wincentego von Faoga
928 r. Ślub z Joanną - pierwsza żona
931 r. Narodziny Zofii - córka Joanny i Wincentego
932 r. Narodziny Magdaleny - córka Joanny i Wincentego
934 r. Narodziny Władysławy - córka Joanny i Wincentego
937 r. Ślub z Truflą - druga żona
940 r. Narodziny Marii - córka Trufli i Wincentego
940 r. Narodziny Wedli - trzeciej żony Wincentego
943 r. Narodziny Stanisławy - córka Trufli i Wincentego
953 r. Ślub Wedli - trzecia żona Wincentego
956 r. Narodziny Mojżesza i Józefa - synów Wedli i Wincentego
957 r. Założenie dworu - Wedli
958 r. hrabina Wedla zabija swojego męża i przejmuję władzę w Królestwie
971 r. Śmierć Wedli, objęcie rządów przez piętnastoletniego Józefa
975 r. Ślub Józefa i Janiny
984 r. Śmierć przez ukrzyżowanie Marii i Magdaleny, narodziny Tadeusza Bękarta
986 r. Śmierć na stosie Stanisławy
987 r. Ucieczka z Wedli Mojżesza i Władysławy
989 r. Ślub Mojżesza i Teodycei, śmierć Władysławy
990 r. Narodziny pierwszej córki Oliwii
991 r. Śmierć Józefa i Janiny, powrót do Wedli Mojżesza i przejęcie przez niego władzy.
993 r. Narodziny drugiej córki Małgorzaty
994 r. Narodziny trzeciej oraz czwartej córki - Mjany i Uleny
999 r. Śmierć Mojżesza - zabicie przez Tadeusza Bękarta
999 r. Śmierć Tadeusza Bękarta - otrucie przez 5 letnią Mjanę.
1000 r. Skok w odmęty Andury Oliwii.
1001 r. Śmierć Ryszarda von Bauera
1003 r. Śmierć Małgorzaty
1008 r. Podział Wedli między Mjanę i Ulenę
1010 r. Otrucie Tadeusza Śmiałego, przyłączenie ziemii Zielnogrodzkiej do księstwa Uruskiego
1011 - 1061 r. Wedla w księstwie Uruskiem
1061 r. Objęcie władzy przez Rydza Nieuległego, niepodległa Wedla
1061 - 1195 r - władza rodu Rydza Nieuległego w Wedli.
1996 - 1287 r. - ciemne czasy
1287 r. Prawdopodobny pożar Wedli.


Na tym narazie urwę moją historię. Niech was jednak nie zwodzi tak drastyczne zakończenie, gdyż prawdziwa historia Wedli rozpocznie się dopiero w XIV wieku, wieku wielu wojen, podróży, odkryć i zmian w porządku na świecie.

DODATEK
Pokusiłem się o stworzenie godła Wedli. Oto ono. Mam nadzieję, że nie jest ono fatalne, chociaż przyznaję się bez bicia, nie w pełni autorskie.
j2OL1060.png
Dotacje
Serduszka
Nie jesteś zalogowany i nie dodasz serduszka
Komentarze
Ten komentarz czeka na serca.
Yupeng Beijin-Zhao, 07.03.2018 r. o 20:08:40
Ta Trufla to słodka kobieta musiała być.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Krzysztof Hans van der Ice, 08.03.2018 r. o 16:50:51
@Zhao O ile nie była śliwkowa bo ta jest ochydna :D
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Fryderyk von Hohenzollern, 11.03.2018 r. o 11:27:43
Piękne, doceniam taką twórczość - ponieważ ona wiele wnosi!
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Albert Felimi-Liderski, 11.03.2018 r. o 19:35:16
Bardzo ładny artykuł, widać sporo włożonej pracy. Oby tak dalej! ;)
odpowiedz
Dodaj komentarz

Nie jesteś zalogowany