6025. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
22. dzień panowania Piotra III Łukasza
Niezależna Agencja Mediów, Jarosław Wawrzyniak, 13.02.2018 r. o 18:18:11, tantiemy: 3 481.00 lt
Wydanie cz. III
Na początek nim zacznę pisać kolejny artykuł, chciałbym przeprosić wszystkich za brak mojej obecności przez kilka miesięcy na polu Sarmacjii. Nie będę się rozpisywał o szczegółach, natomiast z przyczyn zawodowych było to niemożliwe. Zacząłem i nie dokończyłem konkursu, i z racji dofinansowania jestem wstanie ponieść konsekwencje prawne. Jednak chciałbym kontynuować swoją prasę a słowa krytyki przyjmuję na klatę.

Ewolucja pieniądza do 1989 roku

W poprzednim artykule postanowiłem zrobić tak naprawdę wstęp do dalszego pisania o ekonomii i tak istotnej dla Polaków po 1945, która na dziś ma wielkie znaczenie dla finansów i gospodarki Państwa. Historia każe kreślić banalną tezę, że tak naprawdę do 1945 roku w polskiej ekonomi były nudy bo albo targany kraj wojnami, rozbiorami a jeśli już to biedna wieś na mapie świata, gdzie ludzie umierali z głodu, inna część żyła ponad stan a królowie poza nielicznymi przypadkami, przeznaczali skarby na zbrojenia. Odmiana ta miała nadejść po II wojnie światowej, co pozwoliło nie tylko wyzwolić się z jarzma okupacji, ale i odbudowywać kraj dla kolejnych pokoleń, a ludziom teraźniejszym zapewnić byt i dach nad głową. I tak naradza się socjalizm, z pełnym uznaniem że każdy musi godnie żyć a Państwo opiekuńcze to filar ustroju- czy jednak tak było? Tutaj pozostawiam pole do dyskusji bo myślę wiele doświadczeń i opinii wartych jest poznania. Skupiając się na finansach trudno nie odnieść wrażenia że zadłużenie Państwa było nieuniknione, ale chyba nie oszacowano ile to pokoleń będzie spłacało. Nie zrobiono ani założeń ( tj. prognoz), bilansu czy planu spłaty co nie jest dziś bez znaczenia, choć jest po zmianie ustroju. Powstanie wielu instytucji, prawa czy doświadczeń z innych Państw to mrzonki, bo dorabiano ideologie by mur socjalizmu nie był ruszony tj. by wierzono że socjalizm jest jedynym systemem, w którym Państwo stanie po stronie obywatela. I tak też było, bo kapitalizm uwolnił gospodarkę nie tylko wewnętrznie ale i zewnętrznie, a wraz z nią makro- i mikroekonomię. O nich w kolejnej części.

Sarmacja- finanse i gospodarka

Postanowiłem opisać swoje uwagi, sugestię czy pomysły gdy chodzi o mikronację i do jej rzeczywistości. Nie znam dokładnie jakby jej mechanizmu, więc uwagi mile widziane.
To co uważam za ważne to system ekonomii a czemu Państwo musi się podporządkować. I takich kilka spraw, które po kolei będę opisywał.

1 System budżety a więc dochód, przychód i wydatek, opisując ją szerzej jako instytucję rozchodu, który ma spełniać następujące funkcję:
przejrzystości budżetu dla obywatela
zbilansowanego systemu finansów Państwa
nawiązania i współdziałającego systemu budżetu z gospodarką
podziału wydatków na poszczególne instytucje z przełożeniem na ich potrzeby i określeniem systemu obiegu monety It

2 System gospodarczy, gdzie jest duże pole do pomysłów, rozwiązań prawnych czy wdrożenia systemu zintegrowanego. Mam tu na myśli:
rozwój przedsiębiorczości w Sarmacji
rozwój giełdy
wprowadzenie dłużnych papierów wartościowych, jeśli ich nie ma
konkurencyjność i współpraca pomiędzy królestwami, o ile coś takiego może zaistnieć w tej mikronacji
stworzenia wspólnego systemu z finansami, tak by gospodarka była spoiwem łączącym budżet ale niezależnym elementem służącym Sarmatom

3 System monetarny:
rozwój bankowości przy zachowaniu systemu mieszanego podziały terytorialnego Państwa
stworzenie bazy do współdziałania z budżetem i kreowania waluty It
stworzenie systemu bankowości walutowej i indywidualnej
stworzenie systemu prawnego regulującego status, funkcjonowanie oraz innowacyjność w bankowości z zachowaniem systemu prawnego aktów wyższego rzędu.

4 Stworzenie obowiązku tworzenia bilansu, który miałby na celu:
przedstawienie aktualnego stanu finansów Państwa
wprowadzanie odpowiednich rozwiązań
oceny prowadzonej polityki finansowej
przedstawiania prognoz i kreowania polityki na przyszłość poprzez odpowiednie prawne rozwiązania.

Oczywiście to co przedstawiłem to tylko hasła, które w kolejnych artykułach będę rozwijał. Być może niektóre już są, i liczę tutaj na osoby zajmujące bądź które zajmowały się finansami, których uwagi będą cenną wskazówką.
Dotacje
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
Nie jesteś zalogowany i nie dodasz serduszka
Komentarze
Lubią ten komentarz: Albert Jan Maat, Adam Peterelli.
Gauleiter Kakulski, 13.02.2018 r. o 20:48:05
Quote:
Historia każe kreślić banalną tezę, że tak naprawdę do 1945 roku w polskiej ekonomi były nudy bo albo targany kraj wojnami, rozbiorami a jeśli już to biedna wieś na mapie świata, gdzie ludzie umierali z głodu, inna część żyła ponad stan a królowie poza nielicznymi przypadkami, przeznaczali skarby na zbrojenia.

W polskiej ekonomii przed 45' wcale nie było nudno, że wspomnę tylko o Kaleckim i Langem ;) Rozumiem, że jednak chodziło o gospodarkę, ale w w polskiej historii gospodarczej tym bardziej nie było nudno ;)
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Albert Jan Maat, 13.02.2018 r. o 20:49:30
Rozwój bankowości by się Sarmatom przydał... Podobnie jak rozwój przedsiębiorczości. Na razie nie mam do końca czego roztrwaniać, ale chciałbym mieć na co, gdy będę już miał więcej libertów :-D
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Jarosław Wawrzyniak, 13.02.2018 r. o 21:20:33
@Gauleiter
Piszac to miałem na myśli fakt że powojenna gospodarka ( i tu każdy ma pewnie swoje zdanie) poszła w jakimś kierunku. Poprzednio poza krótkimi chwilami bez wojny, a o wojnach nie wspomijając trudno można było mówić że system gospodarczy normalnie funkcjonował. Rzecz jasna nie było pustki poza okresem rozbiorów Polski.
Ten komentarz czeka na serca.
Konrad Jakub, 13.02.2018 r. o 21:33:02
@Gauleiter to ja bym jeszcze napisał o lepszym ewenemencie — Krakowska Szkoła Ekonomii. Tak, my w Polszy też swoją mieliśmy.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Wojciech Hergemon, 14.02.2018 r. o 12:59:25
Nie ma żadnych przeszkód prawnych dla stworzenia odpowiednika Catalystu, Bankowości innowacyjnej, koranicznej, czy jakiej sobie kto zamarzy. Także postulaty w rodzaju:
Quote:
stworzenie systemu prawnego regulującego status, funkcjonowanie oraz innowacyjność w bankowości z zachowaniem systemu prawnego aktów wyższego rzędu
muszą robić wrażenie. Ale jak autor to rozumie? Czym zdaniem autora jest innowacyjność w bankowości w realiach sarmackich? Wreszcie, czy stworzenie w tym zakresie systemu prawnego z zachowaniem aktów wyższego rzędu zapewni nam innowacyjną bankowość i uśmiech na twarzach sarmackich dziatek?
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Szymon de Canterville.
Jarosław Wawrzyniak, 14.02.2018 r. o 13:22:18
To ze tak powiem narazie hasla ale dokladniej to opisze. Mowiac akty wyzszego rzedu mam na mysli konstytucje, dekretu, ustawy czy rozporzadzenia poszczegolnych aktow prawnych czy urzedow. Nie do konca wiem jak to tutaj wyglada ale nim zaczne pisac postaram sie obeznac z sarmacka rzeczywistoscia i dokladnie napisze jak to widze.
Przez innowacyjnosc mam na mysli stworzenie jakiegos systemu bankowosci z jej podzialem jako punktu wyjscia a nastepnie mozliwosc wdrazania odpowiednich rozwiazan dostosowujac do realiow sarmackich i systemu ekonomicznego.
To jak wyjdzie pomysl wprowadzenia systemu prawneho bankowosci a dokladniej jak bedzie funkcjonowal sie okaze. Pytanie co jest mozliwe systemowo a co trzebaby bylo robic recznie. Krotko mowiac ma spelniac pewien okreslony cel a nie byc dla idei i Sarmaci maja miec przyjemnosc z tego korzystac. Oczywiscie mowa tylko o rozwiazaniach mozliwych w realiach Sarmacji. Wyzwaniem jest polaczenie zintegrowanrgo systemu ekomicznego, ale nie ma na tyle rozbudowanej rachunkowosci by bylo to nierealne. Sadze ze artykuly beda mogly byc jakims punktem do dyskusji, a to juz cos.
Dodaj komentarz

Nie jesteś zalogowany