5963. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
254. dzień panowania Roberta Fryderyka
Sarmacka Liga Piłkarska, Henryk von Thorn-Leszczyński, 09.01.2018 r. o 20:13:49, tantiemy: 15 781.00 lt
Finał Pucharu Sarmacji. Synowie bliżej od Hrabiów
Seria wydawnicza: Puchar SLP - 30 sezon
Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
V9YQ3dQt.jpg
Jubileuszowy sezon Sarmackiej Ligi Piłkarskiej obfituje w remisy. Także więc w pierwszym finałowym meczu Pucharu Sarmacji padł remis. Choć emocji nie brakowało.
Jacek Gmoch, legenda gellońskiej piłki, wybitny koneser bigosu i leniwych:
Są remisy i remisy.

W finale tegorocznego Pucharu Sarmacji ścierają się dwie wielkie firmy. Synowie Wandy Michała Michaelusa to obrońcy trofeum, w ostatnich sezonach dominatorzy, którzy właśnie złapali wyraźną zadyszkę i własnie w tych rozgrywkach chcą powetować sobie słabą dyspozycję w lidze. RVT Hrabia Ruhnhoff Timana Demollariego chce natomiast nawiązać do najpiękniejszych lat z początków istnienia SLP i rozczarowujące raczej rezultaty w lidze wynagrodzić sobie, a jakże, rozgrywkami pucharowymi.

Za nami pierwsze finałowe spotkanie na Ritterstadion w Ruhnhoff. Obaj trenerzy zagrali zachowawczo, stawiając może nie tyle na murowanie bramki, co piłkarskie szachy w środku pola i próby pokonania rywali strzałami z dystansu.

W pierwszej połowie ręce zacierali właściciele stoisk z małą gastronomią. Na boisku nie działo się nic, na trybunach uwagę przykuwał wegański strogonow w bułce grahamce.

- Nie pytajcie, z czego oni to zrobili. To już wolę parówki – komentował na gorąco zdegustowany teutoński kibic. Kibice wandejscy od jedzenia woleli napitki.

Dopiero w drugiej połowie gra nabrała rumieńców. Najpierw zarumienił się pośladek Hrabiów. W 50. minucie boisko opuścił kontuzjowany Every, osłabiając środek pola gospodarzy. Synowie wykorzystali to już dwie minuty później, kiedy Leigh Mosley perfekcyjnie uderzył z rzutu rożnego. Stare gellońskie przysłowie mówi, że nieszczęście to zwierze stadne, dlatego kontuzję złapał jeszcze Savović, choć zdecydował się kontynuować grę.

Inne wandejskie przysłowie mówi jednak, że gdy nadstawiłeś lewy pośladek, nadstaw i prawy. Dlatego w ostatnim kwadransie zarumienił się mięsień Synów. Najpierw Grzegorz Pżeprzechowicz, nie bacząc na otrzymany wcześniej żółty kartonik, bezpardonowo zaatakował rywala. Chwilę później wyleciał z boiska po zobaczeniu kartki czerwonej. Ostateczny klaps padł jednak w 91. minucie. Kibice Hrabiów zaczynali już sobie racjonalizować porażkę, gdy Seth Acreman huknął z 30. metra zupełnie zaskakując Kobzara. Strzał rozpaczy okazał się strzałem nadziei.

- Trudno o bardziej remisowe spotkanie. Po jednej sytuacji strzeleckiej i bramce dla obu zespołów. 6 piłkarzy Synów, 5 naszych i ja w jedenastce kolejki. Idealny remis. Nie sposób jednak nie czuć ukłucia zawodu. Nasz plan był prosty, nie dopuścić do rzutów wolnych i nie stracić żadnego piłkarza przez kontuzje, stąd ostrożna gra – tłumaczył po meczu Timan Demollari, trener Hrabiów. - Szło dobrze, do 50 minuty. Dobra wiadomość jest taka, że ciągle jesteśmy w grze. Zła, że kontuzja mocno ogranicza nam pole manewru. Na domiar złego czeka nas jeszcze mecz z Synami w lidze, którego pewnie żadna ze stron nie chciałaby teraz grać. Cóż, taki jest futbol - zakończył filozoficznie Demollari.

- Brak rozstrzygnięcia z jednej strony nas nie cieszy, bo jednak zwycięstwo było blisko. Jednak z drugiej strony to zawsze bramkowy remis, dzięki któremu w rewanżu możemy brać pod uwagę także zachowawczą taktykę i grę na zero z tyłu – przyznał Michał Michaelus, trener Hrabiów.

W sobotę oba zespoły spotkały się także w lidze. Rezultat był, a jakże, remisowy. Wynik już w pierwszej minucie otworzyli Synowie, na pół godziny przed końcem spotkania Hrabowie wyrównali po rzucie wolnym.

W środę poznamy zdobywcę Pucharu. Rewanżowy mecz finałowy już o 19.30 na Stadionie Centralnym.
Dotacje
Serduszka
Nie jesteś zalogowany i nie dodasz serduszka
Komentarze
Ten komentarz czeka na serca.
Michał Michaelus, 09.01.2018 r. o 20:41:09
Trzeba dodać, że tym razem musi paść rozstrzygnięcie, bo Puchar jest tylko jeden.
odpowiedz
Gotfryd Slavik de Ruth, 09.01.2018 r. o 21:19:44
Jak przystało na kibica Hrabiów, liczę że tym razem wygramy Puchar :)
To by było coś ekstra i to jeszcze, w tak ważnym jubileuszowym sezonie.
Lubią ten komentarz: Gotfryd Slavik de Ruth.
Timan Demollari, 09.01.2018 r. o 22:41:42
Michaleus trenerem Hrabiów! No to nasze szanse wzrosły! :D
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Henryk von Thorn-Leszczyński, 09.01.2018 r. o 23:27:50
ale wpadka ;(
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Paviel Gustolúpulo.
Henryk von Thorn-Leszczyński, 09.01.2018 r. o 23:28:16
czas zacząć czytać teksty po napisaniu :v
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Peter West, 12.01.2018 r. o 00:01:35
Sarmacka Liga Piłkarska to przykład idelalnej instytucji. Bierzcie przykład Sarmacji :D
odpowiedz
Dodaj komentarz

Nie jesteś zalogowany