5681. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
3. dzień opróżnionego tronu
Sarmacka Liga Piłkarska, Timan Demollari, 06.12.2017 r. o 14:43:19, tantiemy: 24 528.00 lt
Ekstraklasa SLP: Uciekinierów dwóch
Seria wydawnicza: 30 sezon
Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
n43KAfFo.png

W minioną sobotę zakończyła się pierwsza runda jubileuszowego 30. sezonu SLP. Dziś przyjrzymy się sytuacji w Ekstraklasie, w której sytuacja jest zaskakująco jasna jak na ten etap rozgrywek. Łatwo możemy już wskazać, kto powalczy o mistrzostwo, a kto będzie miał kłopoty z utrzymaniem. Zapraszam do lektury.

Ekstraklasa

6p8N2HW0.png


Zespoły FC Czarnolas i KS Anioły Grodzisk jako jedyne jeszcze nie zaznały smaku porażki, a w tabeli dzielą je raptem dwa stracone gole. Nie jest żadną niespodzianką, że to właśnie te drużyny przewodzą ligowej stawce, wszak przed sezonem prognozowaliśmy na łamach Skarbu kibica, że jedni i drudzy powalczą o mistrzostwo. FCC i Nieloty zaliczyły tak naprawdę tylko po jednej wpadce, chodzi o remisy odpowiednio z FF Auterra i Hrabiami. Trudno dziś wskazać, kto z tej dwójki ma większe szanse na końcowy triumf — ligowe terminarze są podobne, obie drużyny ciągle też grają w Pucharze. Mimo wszystko w odrobinę lepszej sytuacji wydają się być Anioły, wszak w rozgrywkach pucharowych zagrają dwumecz z osieroconym KS Gerandum, podczas gdy Czarnolesian czeka bój z silnymi Republikanami. Wreszcie, rewanżowe spotkanie między liderami odbędzie się w Grodzisku. Kto wie, czy nie będzie to mecz decydujący o tytule.

Na trzecim miejscu mamy pierwszą pozytywną niespodziankę tego sezonu, konkretnie Republikanów. Scholandczycy mają za sobą imponującą rundę. Dali się pokonać jedynie urzędującym mistrzom, zremisowali z Aniołami i Krasnoludami oraz zwyciężyli Synów. Dorzućmy do tego fakt, że w składzie Republikanów znajduje się horda młodzieży o przeciętnym talencie, której trener Kakulski regularnie daje solidne minuty w ligowej młócce, a będziemy mogli w pełni docenić sukces Scholandczyków. Republkanie tracą do pierwszego miejsca jedynie 3 punkty, ale mimo wszystko nie sądzimy, żeby było ich stać na włączenie się do walki o tytuł. Już utrzymanie podium będzie znakomitym osiągnięciem.

JnKf80x3.jpg

Tuż za pierwszą trójką meldują się Wiecznie Drudzy. Obecny sezon w wykonaniu Krasnoludów budzi mieszane uczucia. Przeciętny start wraz z porażkami w fatalnym stylu z Aniołami i Końmi, kazał wręcz sądzić, że FKK czeka walka o utrzymanie, ale w ostatnich tygodniach sytuacja się odmieniła. Derbowe zwycięstwo w Ruhnhoffie i wyrównane ligowo-pucharowe boje z FC Czarnolas (choć zakończone odpadnięciem z Pucharu) dają nadzieję, że Krasnoludy mogą jeszcze być groźne. Pytanie, czy podopiecznych trenerów Ullemarka i Onkinena stać na powtórzenie passy z rundy rewanżowej zeszłego sezonu (7 zwycięstw i remis z FCC)? Wolne środy mogą w tym tylko pomóc.

Drugą miłą niespodzianką 30. sezonu jest bezkompromisowy (1 remis) beniaminek z Margon zajmujący miejsce piąte. Konie koncertowo spartoliły początek rozgrywek, przegrywając pierwsze trzy mecze, ale później zdołały sensacyjnie wygrać z Synami i Krasnoludami. 4 punkty przewagi nad strefą spadkową to na tym etapie rozgrywek ciągle niewiele, choć mogą okazać się kluczowe w walce o utrzymanie. Oczko niżej znajduje się najbardziej kompromisowa drużyna sezonu (5 remisów), stołeczna Garbarnia. O drużynie Zombiakowa nie sposób powiedzieć czegoś nowego, to ciagle drużyna z potencjałem na mistrzostwo, która zadziwia brakiem ambicji. Stąd i tym razem nieumarli będą bronić się przed spadkiem.

EY5I7689.jpg

Mieliśmy dwa pozytywne zaskoczenia, teraz czas na rozczarowania. Zaledwie dwa zwycięstwa, a w konsekwencji siódme miejsce Synów Wandy, to wręcz sensacja. Wpływ na wyniki Wandejczyków z pewnością miały kontuzje, w tym sezonie w Sosnowcu mieliśmy jak dotąd istny szpital, ale i to nie tłumaczy porażki w Margon czy remisu z Auterrą, nie mówiąc o braku choćby pojedyńczego zwycięstwa z innymi pretendentami do podium. Nie wierzymy jednak, że runda rewanżowa będzie równie słaba i Synowie będą zmuszeni walczyć o utrzymanie. Tak czy tak, jedyną szansą na chwałę dla trenera Michaelusa pozostaje w tym sezonie próba kolejnej obrony Pucharu.

Zawodzą również Hrabiowie, od których oczekiwano przynajmniej spokojnego utrzymania. Tymczasem Telewizorki zagnieździły się w strefie spadkowej. Z początku, poza spodziewanymi porażkami z Synami i FCC, trener Demollari, widząc dobrą grę swoich piłkarzy (wyróżnić należy tu remis z Aniołami w Grodzisku), zwalał brak zwycięstw na pecha, ale ostatnia klęska u siebie z Republikanami (0-3) zdaje się być symptomem większego kryzysu, który może zakończyć się spadkiem zasłużonego beniaminka.

C0pG4zB7.jpg

Przedostatnią pozycję zajmuje Futbólfeaán Auterra. Trudno spodziewać się cudów po drużynie rozpoczynającej zmianę pokoleniową, ale i tak Daniel von Schwarz-Saryoni zdołał urwać punkty FCC, Synom i Republikanom. Remisami nawet z tak silnymi drużynami nie sposób się utrzymać, ale chyba nikt w Auterrze z tego powodu nie rozpacza, priorytety są wszak inne.

Znacznie gorzej wygląda sytuacja w Eldoracie. Jak donosi Helmut Walterycz, Beton jest na dobrej drodze do zostania najgorszą drużyną w historii Ekstraklasy SLP. 0 punktów i bilans bramkowy -36 to oczywiście efekt zaawansowanej realiozy jaka dotknęła Mustafę Owskiego. Pozostaje życzyć szybkiego ozdrowienia i kolejnej próby zbudowania sclavińskiej betonowej potęgi w niższych ligach.
Dotacje
Serduszka
Nie jesteś zalogowany i nie dodasz serduszka
Komentarze
Lubią ten komentarz: Michał Michaelus.
Vanderlei Bouboulina-à-la-Triste, 06.12.2017 r. o 15:03:48
Z ekstraklasa jest ten problem, że z sezonu na sezon coraz bardziej uwidacznia się kolosalna dysproporcja między 'starymi ekstrasowiczami' a nowymi, która niweluje się trochę tylko w przypadku, gdy któryś ze starych trenerów da ciała - czyli albo ma kryzys aktywności albo zabalagani rozwój i wprowadzanie do składu młodzieży. Stąd problemy beniaminkow. Tym niemniej, wierzę że Telewizorki się utrzymają!
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Michał Michaelus.
Henryk von Thorn-Leszczyński, 06.12.2017 r. o 15:27:18
@Vanderlei zdolny trener w 2-3 sezony jest w stanie wbić się w ekstraklasę. ale owszem, skończyły się czasy dziadostwa i niebawem będziemy mieć więcej niż 10 mocnych drużyn w lidze.
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Michał Michaelus.
Timan Demollari, 06.12.2017 r. o 15:37:33
@Vanderlei Nie zgadzam się. To wszystko są cykle - Anioły grają ponad stan, skład się starzeje, nie jest jakiś wybitnie dobry, a jednak biją się drugi sezon z rzędu o mistrzostwo. I dobrze, trzeba pić kumys, póki ciepły. Republikanie też przeczą tej tezie, bo niby są "starym ekstraklasowiczem", ale nie są, bo wdrażają jakiś hurtowy pomysł odmładzający.

Swoim sezonem jestem rozczarowany, bo nie widzę jakiejś wielkiej dysproporcji w składach na korzyść (większości) rywali. To że jesteśmy beniaminkiem, to nie ma dla mnie znaczenia, przecież już w minionych sezonach udanie walczyliśmy z ekstraklasowiczami w pucharze. Coś robimy źle i nie ma tu łatwego usprawiedliwenia ;)

@leszcz Czy ja wiem? Patrzę na średnią wieku drużyn Pierwszej Klasy i widzę same old story - 29, 28, 27 itede. Pozytywnym wyjątkiem naturalnie FC Bullace. Nie widzę nikogo, kto powiedzmy za 3 sezony będzie w stanie rzucić rękawicę FCC.
odpowiedz
Krzysztof Czuguł-Chan, 06.12.2017 r. o 18:23:13
Drużyny Ekstraklasy są w Ekstraklasie z jednego prostego powodu - praktycznie wszystkie mają wielosezonowych trenerów, a to robi olbrzymią różnicę. Długofalowy pomysł na rozwój, wyczucie silnika X11, wiedza, doświadczenie... Żaden dwusezonowiec nie będzie w stanie zamieszać przy takiej konkurencji. Ktoś tam czasem się dobije do Ekstraklasy, potem odbije i rezygnuje. Nikogo nie bawi zbieranie cięgów.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Ignacy Urban de Ruth, 06.12.2017 r. o 18:44:44
@christosza ja gram już 7 lat jednym zespolem i do Ekstry sie nie wbilem XD
odpowiedz
Timan Demollari, 06.12.2017 r. o 18:46:38
@christosza niestety tak. Jak ktoś dołącza do zabawy z nadzieją, że się nauczy i w przeciągu paru sezonów zacznie wygrywać puchary, to się zniechęci. Frajdy należy szukać w budowie drużyny, rozwoju młodzieży itd. Być może przydałoby się rozszerzyć ligowe poradniki o tę kwestię.
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Krzysztof Czuguł-Chan.
Tomasz Ivo Hugo, 06.12.2017 r. o 18:53:06
@demollari Diuku nie być może, a na pewno. W każdym razie ja poproszę!
odpowiedz
Robert von Thorn, 06.12.2017 r. o 19:16:16
@demollari akurat Anioły w ostatnich dwóch sezonach zostały odmłodzone. W tej chwili mamy stabilną sytuację i kilku perspektywicznych młodych graczy, których będziemy rozwijać, sukcesywnie zastępując starszych i słabnących graczy. Nawet dziś jeden z takich starszych graczy z naszej drużyny odszedł. Oczywiście Anioły w beleczkach są słabsze od niektórych tuzów. Nie przeczę. Polemizuję jedynie z owym starzeniem się. Starzeją się wszystkie drużyny.

Co do poradników - mamy piękne wdrażające na początek, ale i ja bym chętnie skorzystał z tych dotyczących rozwoju i długofalowej strategii. Dzielenie się wiedzą przez trenerów, którzy odnieśli sukces jest kluczem do dalszego wzrostu poziomu SLP, która już dziś nie ma sobie równych w mikroświatowej piłce nożnej.
odpowiedz
Krzysztof Czuguł-Chan, 06.12.2017 r. o 19:26:58
O tak, taki cykl artykułów(-wywiadów z czołówką może?) w stylu „20 porad jak dojechać Leszczyńskiego za 2-3 sezony” :P
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Michał Michaelus.
Leszek de Ruth, 06.12.2017 r. o 20:02:35
Ja do argumentów Christoszy dodam jedną rzecz - nie tylko staż trenera w danym zespole zdaje się mieć znaczenie, ale też to, czy trener klub założył czy przejął. W ciągu 30 sezonów SLP tylko raz zdarzyło się, że mistrzostwo zdobył trener, który nie był założycielem klubu - to byłem ja. Wziąłem wtedy Słoniki, samograja, wystarczyło utrzymać formę i były dwa podia w dwa sezony. Ale znać rytm drużyny, strategie rozwoju, opracować jakiś plan - tego się na gotowcu nie da nauczyć, to trzeba sobie wypracować od podstawy, czyli od zespołu składającego się z trzydziestolatków mających po 4 cegły skilla, bo tak system wylosował. Dlatego też widzę przyszłość dla drużyn takich jak FC Bullace - może nie za sezon, może nie za dwa, ale wskoczą kiedyś na poziom ekstraklasowy na dłużej niż jedną rundę.
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Timan Demollari.
Henryk von Thorn-Leszczyński, 06.12.2017 r. o 20:31:22
@christosza myślę od pewnego czasu o czymś takim.

z kim chcielibyście poczytać takie wywiady?
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Robert von Thorn, 06.12.2017 r. o 20:49:50
@leszcz z tymi, którzy potrafią zarządzać teamem nie tylko bieżąco ale też strategicznie.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Henryk von Thorn-Leszczyński, 06.12.2017 r. o 20:53:50
@RCA nazwiska, nazwiska [może być na priv, jak się wstydzicie]
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Timan Demollari, Michał Michaelus.
Vanderlei Bouboulina-à-la-Triste, 06.12.2017 r. o 21:36:43
Ja nie do końca kupuję tą romantyczną wizję opartą na tym, że lepsze wyniki osiągają trenerzy, którzy stworzyli drużynę a nie tacy, którzy ją przejęli. Tworzenie drużyny od podstaw ma jeden plus - można się skupić na budowaniu i odpuścić sobie wyniki, bo to paradoksalnie dążenie do wyników najbardziej przeszkadza, gdy przejmie się mocną (acz najczęściej wymagającą już gruntownej przebudowy) drużynę. W X11 rządzą cegły i jeśli się tych cegieł nie ma i nie gra się z jakimś łamagą, który nic o silniku X11 nie wie, to żeby nie wiem jak człowiek się starał to i tak nie wygra. Przykładem jest Garbarnia, która powinna spaść już od kilku sezonów bo trener notorycznie olewa drużynę, ale nie spada bo cegły właśnie.

Oczywiście - odpowiednia taktyka, zgranie, szczęście, umiejętność oszukania przeciwnika - to też ma znaczenie, ale jednak cegły to cegły. Przykład FC Bullace, drużyny budowanej bardzo mądrze, pokazuje właśnie, że cierpliwość i znajomość drużyny oraz ligi to nie wszystko. To samo FC Auterra. Mamy drużyny silne, budowane latami, ze zdolnymi trenerami, które w Pierwszej Klasie leją konkurencję jak leci i w pucharach też dają radę, a jednak przychodzi Ekstraklasa i poza pojedynczymi niespodziankami odbijają się od hegemonów niczym od muru. Prawda jest taka, że tak długo aż trenerzy @leszcz, @Michaelus, @karakachanow, @Gauleiter czegoś spektakularnie nie spierdzielą (czyli jak już wspomniałem - nie zaniedbają odmładzania składu, ani nie popadną w nieaktywność), tak długo reszta ligi się im do tyłka długo nie dobierze.
odpowiedz
Timan Demollari, 07.12.2017 r. o 00:18:45
@Vanderlei - bardzo ważną rzecz powiedziałeś, więc powtórzę, by podkreślić. Stawianie na wyniki powinno być podrzędne wobec rozwoju drużyny, bo jest kontrproduktywne. Co z tego, że dziś wydając miliony na premie zagrasz w finale pucharu (gdzie i tak klepnie Cię Czarnolas), jak nie będziesz miał na trening tego 16/4, którego rzucił ci szczęśliwie system. Co gorsza, wiedzieć to, to jest jedno, a robić to drugie :P A nuż się uda, ostatni zryw, przed przebudową, tamci z samymi pierdzielami zrobili podium, to my nie zrobimy? I tak to się odkłada i odkłada. A cena jest spora.

To też jedyna rzecz, z którą się zgadzam. Auterra gdy zajmowała podium miała cegłowo skład w środku stawki, ale ze średnią wieku 29. Sukces musiał być krótkotrwały. FC Bullace za to ciągle ma czas, za dwa sezony będą spokojnie klupać się z większością wymienionych przez ciebie hegemonów jak równy z równym. Co jednak nie zmienia faktu, że faktycznie jest tak, że budowa drużyny, która będzie walczyć jak równy z równym z wyżej wymienionymi to kwestia wielu sezonów. Tak na oko, gdzieś z ośmiu. Polecam przyglądać się drużynom budowanym długofalowo od zera (Osadzeni w SLP albo Dreamland w LM), może to być pouczające.

@RCA ja go chwalę, a ten odbiera to jako atak. Figures. To że sobie wzięliście trzech juniorów ze szkółki ( swoją drogą bardzo dobrze, lepiej późno niż wcale), to nie znaczy, że wasz skład się nie starzeje.
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Henryk von Thorn-Leszczyński.
Timan Demollari, 07.12.2017 r. o 00:30:22
@leszcz no, przede wszystkim to z Tobą :D
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Robert von Thorn, 07.12.2017 r. o 06:22:27
@demollari starzeje się każdy. Nie tylko mój. I akurat nie tylko młodzi przyszli, ale i starsi odeszli/odchodzą.
odpowiedz
Ignacy Urban de Ruth, 07.12.2017 r. o 17:24:00
Ibisz się nei starzeje. Proszę nie kłamać.
odpowiedz
Michał Michaelus, 07.12.2017 r. o 18:38:59
Nie da się ukryć, że od kilku sezonów beniaminkom ciężko znaleźć się w ekstraklasowej rzeczywistości. Scena nieco się zabetonowała. Ale czy tego nie było już kiedyś? Słoniki zdobyły 11 tytułów mistrzowskich w 12 sezonów. Ciekawe jak wtedy czuli się rywale, którzy odbijali się od ściany. Ale z drugiej strony przecież mamy przykład Republikanów, którzy nie tak dawno temu startowali od zera, w 3. sezonie wygrali Puchar, a w 4. sięgnęli po podwójną koronę. Sezony 22. i 23. to nie jest w końcu prehistoria. No może od tego czasu doszedł jeszcze jeden szczebel rozgrywkowy.

Czy można coś tu zmienić, żeby nie zniechęcać nowych menadżerów?

Nie wiem czy problemem jest czas. Na tle innych mikroświatowych lig biegnie on jednak wolno. Tam gdzie inni zagrają 3 sezony u nas minie jeden, może półtora. No ale tu możemy jedynie okroić ligi do 8 zespołów, bo puchar jest już jednak pewną tradycją SLP. Ale też 8 zespołów w lidze nie było od bardzo dawna, a standard 10 ekip na ligę jest już pewną tradycją.

Może skrócenie drogi awansu od dołu? Tu znowu problemem jest system, który wymaga min. 2 grup na drugim szczeblu i 4 na trzecim. Obecnie jedyne możliwe do wdrożenia rozwiązanie w tym systemie to 12 zespołów w Ekstraklasie i 2 grupy po 12 na zapleczu. Tylko tu znowu mamy wydłużenie sezonu o kolejny miesiąc i bardzo duże rozwarstwienie poziomu - szczególnie na zapleczu.

Można też podnieść prestiż niższych lig. Częściowo już wdrażane rozwiązanie poprzez zrównanie nagród finansowych za wygranie lig, niezależnie od szczebla. Do pełni szczęścia brakuje relacji prasowych z każdego szczebla. Niestety brak tu rąk do pisania. Może zachęty libertowe dla piszących newsy z "niszowych" lig mogłyby tu pomóc.

Jeśli macie inne sugestie to chętnie je przeczytam.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Henryk von Thorn-Leszczyński, 07.12.2017 r. o 20:05:04
@Michaelus czy w momencie, kiedy mamy najwięcej chyba graczy w historii, zmiany są niezbędne? żebyśmy nie majstrowali przy maszynie, która bądź co bądź działa dobrze.
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Henryk von Thorn-Leszczyński.
Michał Michaelus, 07.12.2017 r. o 20:40:49
@leszcz Tylko głośno myślę. Pewne rzeczy trzeba jednak mieć na względzie. Nigdy nie wiadomo jaka sytuacja będzie. Niemniej już widzę, że na przyszły sezon może być ciężko o pełną 40, dlatego trzeba zawsze mieć plan B i to nie tajny a taki który wszyscy menadżerowie będą mogli wziąć pod uwagę.

Co do zasady zmiany dla samych zmian są złe.
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Timan Demollari, Michał Michaelus.
Leszek Karakachanow Sr, 07.12.2017 r. o 20:49:33
Gdyby @LdR miał rację, to bym już dawno był hegemonem a tymczasem mam 1 mistrzostwo (!) na koncie. Piękno X11 polega na tym, że łatwo jest grać, ale trudno być naprawdę dobrym. Za 2 sezony Briga i Svendenius zaczną się starzeć i apiać od nowa.
To, że niekoniecznie trzeba mieć drużynę od zawsze, aby wymiatać, widać idealnie na przykładzie @demollari w Lidze Mikroświatowej - kwestia zbudowania drużyny to kilka sezonów.
A jeżeli chodzi o grywalność - na Wandę, nie ruszajmy tego, co działa. W tej chwili można się dobrze bawić i w trzeciej klasie - w budowanie drużyny, a w drugiej i pierwszej to solidna rywalizacja jest.
Ten komentarz czeka na serca.
Michał Michaelus, 07.12.2017 r. o 20:54:48
Jest jeszcze jedna opcja, która tak długo jak jestem na czele SLP użyta nie zostanie. Do dyspozycji jest jeszcze bomba atomowa.
Quote:
Resetowanie ligi
Administrator ligi moze ja zresetowac. Jest to interesujaca opcja w przypadku posiadania ligi przez dluzszy czas, w którym to niektóre druzyny na tyle urosly w sile, ze rywalizacja przestala byc ekscytujaca i przydaloby sie wiecej akcji. Mozna ubiegac sie o resetowanie jesli liga jest miedzy sezonami, ma 6 lub wiecej aktywnych druzyn i dziala od ponad trzech sezonów. Istnieja dwie opcje resetowania ligi do wyboru:

1. Reset calkowity
Wszystkie druzyny zostana zresetowane do tego samego sredniego poziomu umiejetnosci, wieku zawodników oraz ekonomii. Sredni poziom umiejetnosci wszystkich druzyn w lidze przyjmie wówczas wartosc okolo 6 kresek/barów, sredni wiek zawodników wyniesie 25 lat, a finanse druzyn wyniosa okolo 3 milionów econ.

2. Reset proporcjonalny
Wszystkie druzyny zostana zresetowane do niemal identycznego sredniego poziomu umiejetnosci, wieku zawodników oraz ekonomii. Sredni poziom umiejetnosci wszystkich druzyn w lidze przyjmie wówczas wartosc okolo 6 kresek/barów,a sredni wiek zawodników wyniesie mniej wiecej 25 lat. W porównaniu z poprzednia opcja, róznica polega na utrzymaniu mniej wiecej podobnych róznic miedzy zespolami, jakie istnialy przed zresetowaniem. Innymi slowy, najsilniejsza druzyna pozostanie najsilniejsza, jednakze róznice miedzy poziomem druzyn ulegna drastycznemu zmniejszeniu. Ta opcja jest z pewnoscia bardziej uzyteczna w ligach wielopoziomowych z róznymi dywizjami.

W obu przypadkach zawodnicy w druzynach zachowaja nazwiska, umiejetnosci specjalne (talenty) oraz status, ale ich poziom umiejetnosci i wiek ulegna zmianie. Nadal jednak najstarszy zawodnik pozostanie najstarszym, najmlodszy zas wciaz bedzie najmlodszy.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Henryk von Thorn-Leszczyński, 07.12.2017 r. o 21:55:46
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Ignacy Urban de Ruth, 07.12.2017 r. o 22:38:25
lol
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Michał Michaelus.
Robert von Thorn, 08.12.2017 r. o 13:09:24
@Michaelus zaproponowałem ostatnio reset dla ligi mundialowej. Za dużo tam zmian naszło, przydałby się. Serio. Wtedy faktycznie byśmy mogli mówić o umiejętnościach, itd.

W SLP jednak nie szedłbym tą drogą. Różnice nie są znów tak wielkie. W przyszłym sezonie znów bez problemu 40 się uzbiera. Na spokojnie. Co roku jest ta sama śpiewka :D
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Timan Demollari, Michał Michaelus.
Vanderlei Bouboulina-à-la-Triste, 08.12.2017 r. o 13:43:50
@RCA nie jestem fanem resetu, ale jakie to ma znaczenie jaka liga?

Dysproporcje między drużynami to akurat są chyba podobne wszędzie, z tą różnicą, że w ligach, w których sezon trwa krócej, są one mniej rażące, bo szybciej można zbudować miarę konkurencyjny zespół.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Robert von Thorn, 08.12.2017 r. o 13:48:29
Akurat liga mundialowa ma znacznie większą rotację drużyn. Starsze odchodzą, nowe się pojawiają, potentaci trwają. A mundial to jednak coś innego iż kolejny sezon SLP czy LK.
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Michał Michaelus.
Timan Demollari, 08.12.2017 r. o 14:06:28
@Michaelus Reset to jest interesująca kwestia. Odpalenie go nawet za 5 sezonów byłoby krzywdzące. Można się natomiast umówić, że wcisniemy guzik w sezonie 40. albo nawet lepiej 50 (jak dożyjemy :D). Wtedy byłoby to (w miarę) fair. Co do reszty o której piszesz, nie ma nic złego w zastanawianiu się, jak ligę udoskonalić - można podumać nad systemami, dywizjami 8 zespołowymi, większą liczbą awansowiczów i spadkowiczów i tak dalej. Byle nie robić nic 1) na siłę 2) za szybko.

@RCA Nie masz racji. Serio. W 1 dywizji wygrały coś jedynie Sarmacja i Wandystan (no i mój Baridas dopiero sezon temu). Do tego co kolejkę dochodzi do niespodzianek, bo poziom drużyn jest mocno wyrównany. Siła zespołów? Od 10 do 6 (ale 6 ma tylko Dreamland, który radykalnie zaczął od zera). Żadna przepaść.
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Michał Michaelus, Timan Demollari.
Leszek de Ruth, 08.12.2017 r. o 18:28:47
Być może napisałem coś niezbyt precyzyjnie. Mnie nie chodziło o to, że przewagę mają Ci, którzy są założycielami klubów. Miałem jedynie ma myśli to, co napisał Vanderlei - w nowej drużynie można olewać wyniki, bo trzeba się skupić na rozwoju, żeby wyniki przyszły z czasem. Panowanie nad budową i rozwojem teamu jest po prostu łatwiejsze gdy założy się nowy team, niż gdy się przejmuje istniejący, dlatego też w czołówce są starzy wyjadacze, którzy poeksperymentowali i się nauczyli silnika. Nie widzę tu żadnych romantycznych wizji.
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Leszek de Ruth.
Timan Demollari, 08.12.2017 r. o 18:51:25
@LCdR no, przejmując w miarę dobry team masz tę pokusę walczenia o trofea już teraz, o której pisałem wyżej.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Defloriusz Dyman Wander, 10.12.2017 r. o 14:30:26
To jest bardzo ciekawa dyskusja, ja jednak mam inny problem - komu tu kibicowac?
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Leszek Karakachanow Sr, 11.12.2017 r. o 21:23:20
@defloriusz Jako mandragor-senior nie masz za bardzo w wyboru: w Ekstraklasie kibicujesz Synom a w drugiej kolejności Krasnoludom, nienawidzisz drużyn z Grodziska (bardziej Nielotów niż Sieroty naturalnie) a twoja antypatia do FCC zmienia świeże mleko w jogurt natychmiast.
Ten komentarz czeka na serca.
Timan Demollari, 11.12.2017 r. o 23:29:53
@defloriusz przejąć nieaktywny Rotor i kibicować sobie.!
odpowiedz
Dodaj komentarz

Nie jesteś zalogowany