5681. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
3. dzień opróżnionego tronu
Kot Gończy, Gauleiter Kakulski, 02.12.2017 r. o 23:56:45, tantiemy: 8 946.00 lt
Działo się w lidze, oj działo się!
Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
Działo się w tej kolejce, oj działo się! Ekipa śledcza Kota Gończego wybrała się do Teutonii, bo obejrzeć wyjazdowy mecz Scholandczyków z RVT Hrabia Ruhnhoff. Na konferencji prasowej wywiązała się ostra i pozbawiona granic dyskusja między trenerami obu drużyn:
Quote:
- Wygramy z wami.
- Nie, to my wygramy z wami.
- A bo nie, to my wygramy z wami.
- Wy to z nami przegracie.
- Chyba wy.
- Prędzej to my z wami przegramy, niż wy z nami wygracie.
- Chyba prędzej to my z wami wygramy, niż wy.
- Mamy waszego syna w składzie.
- A ja go mam na liście zobowiązań alimentacyjnych.

Krewkich trenerów rozdzielały służby porządkowe. Ostatecznie młody Szturmowy nie wystąpił w meczu, bo stary zagroził mu obcięciem kieszonkowego. Scholandczycy wystawili w pierwszym składzie dwóch juniorów, Telewizorki żadnego.

Na boisku też się działo. Telewizorki mocno obstawiły środek pola i próbowały atakować skrzydłami. Republikanie dobrze odczytali zamiary rywali i wyprowadzali ataki skrzydłami, a środkowi pomocnicy często schodzili do boku, by zablokować zakusy Teutończyków.

Czwarta minuta, niezawodny Kaiser wrzuca ze skrzydła, Denic pizdnął, Ludek Vajda odprowadza piłkę wzrokiem, futbolówka trzepocze w siatce jak młoda orka. W sektorze gości szaleństwo i tradycyjna zbiórka Scholandzkiej Agendy Poetyckiej SchAP, która po każdej strzelonej bramce układa nową mięsistą przyśpiewkę. Stanęło na tym absolutnie mistrzowskim dwuwersie:
Scholandzka Agenda Poetycka:
Idźcie do mamy
inaczej wyżej wygramy

Schillerzy naszych czasów. Ataki obu drużyn sunęły raz za razem. Strzały padały jak butelki po paliwie lotniczym na typowym scholandzkim kibicowskim biwaku. Łącznie w całym meczu obie drużyny oddały po cztery celne uderzenia. Do przerwy emocjonująco było jeszcze w czterdziestej drugiej minucie, gdy Lloyd Hutton przejął niedokładne podanie Neukirchnera do Sampayo, minął Atzoriego, pizdnął pod poprzeczkę, Vajda odprowadził piłkę wzrokiem, ta zatrzepotała w siatce jak młoda orka. Sędzia jednak dopatrzył się włożenia ręki do spodenek obrońcy Telewizorków i bramki nie uznał. Znów zgromadziła się Agenda Poetycka.
Scholandzka Agenda Poetycka:
Dwunastu na jedenastu
teutońska banda przychlastów

Rym niedokładny, rym niegramatyczny, w naszej ocenie: 3/10. Na przerwę Scholandczycy schodzili z jednobramkowym prowadzeniem, a Telewizorki z dodatkowym zawodnikiem. Trener Kakulski dokonał dwóch zmian: w obronie Przyszły Legend ustąpił miejsca Panu Januszowi, a w pomocy Bodo Kuntz zastąpił Macieja Maleńczuka. Przez pierwszy kwadrans nic się nie działo. Nuda Panie. Dialogi takie bez sensu. Podania niecelne. Tekst nieciekawy. Jak w sarmackim filmie.

Przebudzenie przyszło w pięćdziesiątej dziewiątej minucie. Alex Neukirchner zastosował znaną taktykę palca grzebalca, ale za błędy techniczne ukarany został żółtą kartką. Do futbolówki podszedł Kaiser, pizdnął, Vajda odprowadził piłkę wzrokiem, ta zatrzepotała w siatce jak młoda orka.

- Oto proszę państwa znany efekt fizyczny rotacji odwstecznej, przy strzale należy jednocześnie wykonać ruch do przodu i do tyłu, wtedy piłka traci orientację w zamiarze strzelca, a sam Armin nie wie, co się dzieje, a jak wiadomo piłkarz strzela, Armin kule nosi! - skomentował znany fizyk teoretyczny Jan Risenbaum.
- Zawiało to zeszła - powiedział po meczu Kaiser.
Scholandzka Agenda Poetycka:
Już jest dwa zero
A zaczynamy dopiero

Trener Demollari robił co mógł. Wprowadzał coraz starszy szrot na boisko, ale w doliczonym czasie wprowadzony junior Armin Wipler podał do stojącego na skraju pola karnego Benjamina Beera, ten pizdnął, Vajda odprowadził piłkę wzrokiem, ta zatrzepotała w siatce jak młoda orka.
Scholandzka Agenda Poetycka:
Dziś dla was z makiem figa
A za sezon pierwsza liga

Po meczu poprosiliśmy o komentarz obu trenerów.
- Ch*ja gramy - powiedział Trener Demollari
- Mam dla trenera rywali dwie wiadomości: dobrą i złą. Dobra jest taka, że ma tylko punkt straty do Synów Wandy. Zła jest taka, że Synowie Wandy mają punkt przewagi nad strefą spadkową. A w rewanżu i tak to my wygramy.
- Nieprawda, bo my.
- No chyba my.

Tym razem jednak służby porządkowe zareagowały od razu.

3mDjWU2e.png
Dotacje
Ten artykuł dotowali: Tomasz Ivo Hugo.
Serduszka
Nie jesteś zalogowany i nie dodasz serduszka
Komentarze
Ten komentarz czeka na serca.
Gotfryd Slavik de Ruth, 03.12.2017 r. o 11:20:29
Piłka zawsze jest emocjonująca, przyznam że boli mnie taki wynik...Nie mniej przed nami rewanż. A za emocje i walkę na boisku, bardzo dziękuję. Wygrał lepszy i to w dobrym stylu...
Lubią ten komentarz: Gauleiter Kakulski, Król Patryk I Labacki.
Timan Demollari, 03.12.2017 r. o 11:33:16
Ja tylko dopowiem, że wandność tej relacji nieco złagodziła ból klęski. Bo też trzeba nazwać klęską dzień, w którym Szkoland przyjeżdża do Ruhnhoffu, zmienia sobie młodych na młodych i wygrywa 3-0.
odpowiedz
Dodaj komentarz

Nie jesteś zalogowany