5681. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
3. dzień opróżnionego tronu
Park Stołeczny, Vladimir ik Lihtenštán, 22.11.2017 r. o 19:00:19, tantiemy: 8 216.00 lt
[LIRYKA BALOWA] Diucze zaloty
Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
fRAoDiSY.jpg
XKkP1713.jpg
Diucze zaloty

Oto już marszałek na środek występuje,
Swoją laską uderza i gości ucisza.
„Już czas najwyższy nasz bal zacząć!” – oznajmuje.
Orchestra tańce na zgromadzonych wymusza –
Wpierw powoli, potem coraz szybciej i chyżej,
Aż pot występuje na czołach szlachetnych dam.
Dłoń diuka sięga pod brzuszek pani i niżej.
„Oświeconemu to nie przystoi! Bo w pysk dam!” –
Słyszy w odpowiedzi głos wzburzonej markizy.
„Ależ ja nic złego Wielmożnej nie uczynię!” –
Broni się biedny zalotnik – „Daj zerwać swój kwiat.”
Markiza na to: „Ach! Tego grzechu nie zmyję!”
Tak oto diuk dostał na balu czerwony kwiat,
Który przyozdobił jego gładki policzek.
Stąd nauki zdrój płynie dla jaśnie oświeconych –
Tytuł to nie wszystko, wrogiem jest twój kieliszek.
By zdobyć markizę, trza być z tych ogładzonych!
Dotacje
Ten artykuł dotowali: Yennefer von Witcher, Tomasz Ivo Hugo.
Serduszka
Nie jesteś zalogowany i nie dodasz serduszka
Komentarze
Ten komentarz czeka na serca.
Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser, 24.11.2017 r. o 18:46:58
Czyżby wiersz przygotowujący do balu maskowego?
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Marek von Thorn-Chojnacki, 24.11.2017 r. o 19:47:21
No i fajne, mi sie podoba.Serducho
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Albert Jan Maat, 28.11.2017 r. o 21:43:12
Bardzo dobre! Polać mu :-D
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Defloriusz Dyman Wander, 10.12.2017 r. o 14:38:37
Kwiaty zrywają hrabinom. Ach te czasy, te obyczaje.
odpowiedz
Dodaj komentarz

Nie jesteś zalogowany