5681. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
3. dzień opróżnionego tronu
Żołnierz Sarmacki, Gotfryd Slavik de Ruth, 21.11.2017 r. o 11:34:48, tantiemy: 6 542.00 lt
Wieści z poligonu
36k2I4wB.png
Baza Zommerland
W dniach 13-15 listopada br. na Ośrodku Szkolenia Poligonowego w Zommerland dowódca 43 dywizjonu artylerii przeprowadził Trening Kierowania Ogniem KOBALT-17, połączony ze strzelaniem amunicją bojową.

Celem treningu było doskonalenie umiejętności obsad stanowisk dowodzenia dywizjonów w planowaniu, organizowaniu kierowaniu działaniami wojsk w walce a także w wykonywaniu przedsięwzięć wchodzących w zakres przygotowania, organizacji strzelania i kierowania ogniem. Trening był także okazją do zgrywanie plutonów artylerii rakietowej i samobieżnej w wykonywaniu zadań ogniowych amunicją bojową w składzie według obowiązującego wymogów programu strzelań. Po inauguracyjnej zbiórce w trakcie której zapoznano ćwiczących z tematem i celami treningu oraz przeprowadzono instruktaż do szkolenia na poligonie. Dywizjon osiągnął gotowości do marszu; pododdziały na sygnał „Lawina” przemieściły się na OSP, gdzie zajęły wyznaczone rejony wyjściowe. Dalsze działanie do treningu sytuacji to realizacja zadań taktycznych i ogniowych w ramach wsparcia ogniowego Bojowego Zgrupowania Taktycznego. Podczas TKO pk. KOBALT-17, baterie dywizjonu artylerii rakietowej ( M142 HIMARS kal.227mm) oraz dywizjonu artylerii samobieżnej (PzH 2000 kal.155mm) realizowały zadania z zakrytych stanowisk ogniowych w dzień i w nocy.
Wszystkie pociski raziły cele z wymaganą dokładnością, a o wysokim poziomie wyszkolenia dywizjonów świadczyły dobre i bardzo dobre oceny uzyskane w niełatwych wymogach norm szkolenia. Trening Kierowania Ogniem stanowił sprawdzenie aktualnego poziomu przygotowania do najważniejszych przedsięwzięć 2018 roku, pozwolił ocenić stopień przygotowania pododdziałów do wykonywania zadań wsparcia ogniowego amunicją bojową a także ocenić stan przygotowania sztabów i pododdziałów do udziału w ćwiczeniach.


Baza Punta
W dniu 15 listopada br na poligonie w Punta, w ramach ćwiczenia operacyjnego Książęcych Sił Powietrznych , zostały zrealizowane zajęcia ogniowe, w ramach których swoje umiejętności doskonalili żołnierze komponentu naziemnego i lotniczego.

Ćwiczenia rozpoczął przelot samolotów wielozadaniowych F-16 E block 60 , których zadaniem było udzielenie wsparcia lotniczego (CAS – Close Air Support) dla pododdziałów lądowych. Zadaniem było uchwycenie przyczółka, do kontrataku na pozycje nieprzyjaciela. W oparciu o rozbudowane pozycje obronne wroga. Bezpośredniego wparcia w pierwszej fali stanowiło 4 maszyny z Dywizjonu Szturmowego Grupy Lotniczej „Szpony Gryfa” z bazy w Punta.
Po przelocie samolotów wielozadaniowych swoje szkolenie ogniowe realizowali żołnierze batalionu kawalerii powietrznej , wykonując strzelania m. in. z przeciwpancernych wyrzutni pocisków kierowanych M3 Carl Gustav , moździerzy kaliber 98 i 60 mm, przenośnych przeciwlotniczych zestawów rakietowych GROM oraz przeciwlotniczych zestawów artyleryjskich M-167 VADS.

Po wykonaniu zadania przez kawalerzystów, z batalionu kawalerii powietrznej. Do akcji wkroczyły śmigłowce UH-60M Black Hawk. Strzelcy skutecznie razili cele naziemne używając broni pokładowej. Po obezwładnieniu przeciwnika desant rozpoczęły grupy szturmowe, które zajęły rubieże obronne. Chwile potem śmigłowce szturmowe wojsk lądowych Mi-28 N, wspierające komponent lądowy, dokonały uderzenia z powietrza niszcząc cele rakietami niekierowanymi oraz pociskami z działek pokładowych. Ponownie do wsparcia CAS wezwano samoloty wielozadaniowe F-16 E, gdyż pozycje obronne „czerwonych” okazały się głębsze i lepiej przygotowane. Dopiero tak zmasowane środki wsparcia lotniczego, pozwoliły siłom szturmowym zajęcie pozycji wroga.
Ostatnim elementem szkolenia był przelot samolotów transportowych C-130 K , które wykonały precyzyjny zrzut zasobników z zaopatrzeniem dla żołnierzy walczących na ziemi.


Baza Anheim
W dniu 17 listopada 2017 roku, żołnierze zespołu rozpoznawczego CSAR realizowali zajęcia zintegrowane, w ramach których zespół lotniczy wraz z zespołem naziemnym doskonaliły swoje umiejętności specjalistyczne z wykorzystaniem elementów szpitala polowego i śmigłowca w wersji medycznej.

Sytuacja zakładała, iż żołnierz w czasie działań bojowych doznał urazu nogi. Stan jego był na tyle poważny, iż zdecydowano o wysłaniu śmigłowca ratownictwa medycznego, wraz z wykwalifikowaną załogą ratowniczą.
Po podebraniu na pokład śmigłowca, ranny żołnierz został poddany ocenie medycznej, wstępnie zaopatrzony oraz przetransportowany na lądowisko, po czym karetką przewieziony do etapowej jednostki opieki medyczne. Jednostka ta jest elementem pośrednim w łańcuchu ewakuacji medycznej pomiędzy poziomami opieki medycznej. Zadaniem placówki jest podtrzymanie funkcji życiowych rannego człowieka, opiekę nad poszkodowanymi oraz przygotowanie dalszego transportu.
Personel medyczny placówki ma możliwość ponadto prowadzić m. in. reanimację, stabilizację i monitorowanie funkcji życiowych, drobne zabiegi chirurgiczne.
W zajęciach wzięli udział przedstawiciele Wojskowego Szpitala Polowego oraz dowódcy Grup Zabezpieczenia Medycznego, którzy zapoznani zostali z zadaniami i wyposażeniem batalionu. Oraz możliwościami zabezpieczenia i ewakuacji medycznej realizowanej przez siły własne.
Podobne zajęcia realizowane są cyklicznie, a ich celem jest zgranie współpracy i doskonalenie umiejętności zespołu lotniczej ewakuacji medycznej oraz naziemnego zespołu medycznego.


Baza Cracoffi
W dniach 7-9 listopada br. odbyła się V edycja ćwiczenia Kaper-17 , jednym z ciekawszych epizodów tego szkolenia na Morzu. Było założenie że na północo-zachód od wybrzeża Baridasu , porwany został prom pasażerski.

Przepływający morzem, na północo-zachód od wybrzeża K B , prom pasażerski został porwany przez terrorystów. Do akcji wkraczają siły i środki Książęcych Sił Zbrojnych oraz ogniwa pozamilitarne. Zapada decyzja o skierowaniu w rejon akcji okrętów Książęcej Marynarki Wojennej oraz żołnierzy sił szybkiego reagowania. Założenia te to scenariusz przeprowadzonego epizodu ćwiczenia Kaper-17.
Odbyło się ono w dniu 6 września br. na bazie założenia, że na morzu mitycznym. Porwany został prom pasażerski, przez grupę uzbrojonych i niebezpiecznych piratów (w jego rolę wcieliła się korweta typu SIGMA ). Terroryści na pokładzie promu przetrzymują zakładników, przekazali również swoje żądania.
W pierwszym etapie operacji do akcji wkroczyli funkcjonariusze Straży Granicznej z morskiego oddziału oraz ich negocjatorzy. Z powietrza nad operacją czuwał najpierw dron, a potem samolot rozpoznania morskiego. Wojsko zdobyło w ten sposób cenny czas aby przygotować akcję.
Operację uwolnienia zakładników i odbicia promu przeprowadzili żołnierze sił szybkiego reagowania przy wsparciu m.in. Książęcej Marynarki Wojennej, Straży Granicznej, Książęcych Sił Powietrznych i Policji.

W ramach ćwiczenia sprawdzono procedury związane z wymianą informacji pomiędzy dyżurnymi służbami operacyjnymi ćwiczących ogniw, a siłami wydzielonymi do rzeczywistego działania. Przećwiczono elementy dotyczące realnego zwalczania zagrożeń terrorystycznych na morzu.
Podczas ćwiczenia rolę okrętu dyżurnego KMW odegrała Fregata typu FREMM.
FOTOGALERIA

2PNVg59T.jpg
jL710cZk.jpg
81ICZbxh.jpg
nA77uV79.jpg
HUMOR

Ykj10hAR.jpg
COŚ NA SPOCZNIJ

01ZSG4k8.jpg
Dotacje
Ten artykuł dotowali: Tomasz Ivo Hugo, Tomasz Liberi.
Serduszka
Nie jesteś zalogowany i nie dodasz serduszka
Komentarze
Lubią ten komentarz: Gotfryd Slavik de Ruth.
Marek von Thorn-Chojnacki, 24.11.2017 r. o 19:42:56
Znakomite, zawsze byłem fanem tych publikacji.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Gotfryd Slavik de Ruth, 25.11.2017 r. o 21:47:39
Cieszy mnie że mamy wiernych fanów naszej szerii :D
Lubią ten komentarz: Gotfryd Slavik de Ruth.
Tomasz Ivo Hugo, 27.11.2017 r. o 08:37:38
Znakomity artykuł. Bardzo mnie cieszy takie dbanie o sprawność przez żołnierzy KSZ. Gratulacje dla Dowództwa za organizację treningów, ćwiczeń i szkoleń!
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Gotfryd Slavik de Ruth.
Albert Jan Maat, 11.12.2017 r. o 10:48:36
Może należałoby zorganizować specjalne ćwiczenia, w których wykorzystanoby najnowszą broń termojądrową. Testy mogą okazać się niezbędne w przypadku obrony narodu.
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Albert Jan Maat.
Gotfryd Slavik de Ruth, 11.12.2017 r. o 12:09:59
@AlbertJanMaat
Faktycznie nie ma to jak czasem walnąć atomówkę :)i pokazać co to demokracja hehe
Dodaj komentarz

Nie jesteś zalogowany