5628. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
1434. dzień panowania księcia Tomasza Ivo Hugona
Uniwersytet Starosarmacki, Henryk von Thorn-Leszczyński, 06.10.2017 r. o 19:29:55, tantiemy: 20 328.00 lt
Przepad. Monografia historyczna już w dobrych księgarniach
Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
Xc6qhdQb.jpg
Z dumą prezentujemy najnowsze opracowanie naukowe, jakie opuszcza mury Uniwersytetu Starosarmackiego. Oto monografia historyczna przepadu autorstwa Henryka Leszczyńskiego.

Jak pisze autor w przedmowie:
Quote:
Na warsztat wziąłem jedno z najgłośniejszych wydarzeń w historii Sarmacji. Przepad to jakby Sarmacja w soczewce. W tym jednym wydarzeniu, a właściwie serii wydarzeń, jak w lustrze może przejrzeć się mikroświat. Konflikt wykreowany wokół czysto wirtualnych bytów, jak waluta i stworzone w systemie przedmioty, przerodził się w kryzys polityczny i społeczny godzący w same podstawy egzystencji Sarmacji jako państwa, społeczności, pewnego projektu. Charakterystyczne, że mit przepadu w pamięci Sarmatów wydaje się wielokrotnie przerastać faktyczne jego skutki, na co wskazuje opieszałość w odwracaniu czy rekompensowaniu strat przez kolejne rządy.

Pracę można pobrać klikając w obrazek.

NsNu8o45.png

Dziękuję JKM Tomaszowi Ivo Hugonowi za wsparcie na ostatnim etapie prac nad monografią.
Dotacje
Serduszka
Nie jesteś zalogowany i nie dodasz serduszka
Komentarze
Leszek de Ruth, 06.10.2017 r. o 21:19:45
To ja też podzielę się historyjką. Gdy pierwszy raz zalogowałem się na Sarmacji, był leciutki zastój aktywności. Nie zważając na ogólne zniechęcenie, ja, nierozumny młody Sarmata robiłem różne rzeczy, nabijałem sobie aktywności i generalnie zbierałem propsy. Gdy przyszedł czas pierwszej nobilitacji księciem był już chyba PIIG i szepnął mi, że dałby mi od razu baroneta, zamiast samego kawalera, ale trochę nie wypada. Nie jest istotne to, czy to było szczerze, a czy tylko żeby trochę młodziaka podmotywować, niemniej porównując moją aktywność z tamego czasu z pracą jaką autor wykonał przy tej monografii muszę powiedzieć, że tu, dziś, autorowi się należy awans o jakieś 4 czy 5 stopni szlacheckich. Albo skrzynka wódki.
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Leszek de Ruth.
Henryk von Thorn-Leszczyński, 06.10.2017 r. o 21:46:14
@LCdR może być cyderek, ostatnio kac mnie zanadto doświadcza.
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Henryk von Thorn-Leszczyński.
Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza, 06.10.2017 r. o 21:47:29
czekam na ekranizację :) GJ! Jak cholera i 10kg gwoździ.
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Henryk von Thorn-Leszczyński.
Robert von Thorn, 07.10.2017 r. o 08:14:54
Wnuku, jakbym powiedział, że dumny z Ciebie jestem, to bym nic nie powiedział! Fantastyczna robota!
odpowiedz
Albert Felimi-Liderski, 07.10.2017 r. o 10:03:08
W drodze wyjątku wprowadziłbym dla tego artykułu dotacje w wysokości 5 000 lt.
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Henryk von Thorn-Leszczyński.
Orjon von Thorn-Surma, 07.10.2017 r. o 17:31:02
WIEEELKIE PROPSY!

Świetna robota!
Dopiero co prąd odzyskałem po huraganie więc więcej nie napiszę, ale naprawdę mega!
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Rihanna Aureliuš-Sedrovski, 12.10.2017 r. o 15:43:07
Oo będę musiała udać się do księgarni! :D
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Henryk von Thorn-Leszczyński.
Roland Heach-Romański, 12.10.2017 r. o 17:42:38
Czytałem. Odniósł bym się chętnie do treści, ale jakoś mi przepadła z pamięci :D Zacne.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Krzysztof Czuguł-Chan, 12.10.2017 r. o 19:11:14
Poważne to i sprawiedliwe, słuszne i stateczne.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Kristian Arped, 12.10.2017 r. o 21:00:27
Przed chwilą przeczytałem — polecam każdemu, komu w tamtych czasach mikronacje nie były znajome. No i cieszy serduszko, że ostatnio wyszło tyle perełek.

Swoją drogą — czemu nie w LaTeXu? :(
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Henryk von Thorn-Leszczyński, 12.10.2017 r. o 21:46:59
@KriVersen w sensie zamiast pdf? ja jestem dość ograniczony, nawet bym nie wpadł, żeby coś innego, choć jestem otwarty, bo ograniczenia pdfów są mnie znane zasadniczo.
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Henryk von Thorn-Leszczyński.
Kristian Arped, 12.10.2017 r. o 23:07:23
@leszcz Nie, nie. :D LaTeX to język składania tekstu, którego produktem końcowym (po kompilacji), też może być PDF. Generalnie ułatwia on dość mocno utrzymywanie dłuższych dokumentów (stopki, numeracje przykładów, tabelek, obrazków itd. i odwołania do nich — robi to automatycznie). Problem w tym, że trzeba trochę czasu nad nim posiedzieć (mnie do względnej płynności w obsłudze wystarczyły z 4 dni), by się zaznajomić. No i sporo google'a używać.

Przykład kodu w LaTeXu i wygenerowanego z niego PDF-a można znaleźć na Wikipedii. Można też korzystać z istniejących templatek, dostępnych m.in. tutaj.

Sporo się w nim napisałem (i nadal piszę) na uczelni w realu — i w sumie polecam gorąco w wolnym czasie popatrzeć; a nuż się spodoba. :p
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Henryk von Thorn-Leszczyński, 12.10.2017 r. o 23:48:01
@KriVersen ostro! choć przyznam, że po moich ostatnich przygodach z libreofiice taki latex brzmi rozsądnie.
odpowiedz
Dodaj komentarz

Nie jesteś zalogowany