5597. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
1403. dzień panowania księcia Tomasza Ivo Hugona
Obserwator Sarmacki, Robert von Thorn, 04.09.2017 r. o 16:32:07, tantiemy: 13 224.00 lt
Dreamlandzkie społeczeństwo chce wojny z Sarmacją!
Seria wydawnicza: Felietony Obserwatora
Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
31 sierpnia 2017 roku Daniel von Witt uruchomił forumową sondę wielkrotnego wyboru, w której zadał pytanie o to, w jakim kierunku powinny zmierzać stosunki Dreamlandu z Sarmacją. Sonda kończy się jutro po godzinie 13, ale już dziś można z całą pewnością powiedzieć, że generalnie społeczeństwo dreamlandzkie opowiedziało się za wojną! Oczywiście chodzi o Awarę Południową.

m738875I.png

Geneza kwestii awarskiej sięga grudnia 2014 roku, kiedy to doszło do wzrostu napięcia na linii Ekkore-Grodzisk. Kiedy ostatecznie Sarmacja zajęła Awarę Południową, a następnie Dreamland zrzekł się tego terytorium w zamian za uznanie wchłonięcia przez ten kraj Scholandii, sprawa wydawała się być zamkniętą. Nic jednak z tego. Od tej pory co jakiś czas dochodzi do podnoszenia nacjonalistycznych haseł, które zmierzają do rewizji podjętych wówczas zobowiązań wyrażonych w traktacie o uznaniu Unii Dreamlandu i Scholandii oraz przekazaniu Awary Południowej.

Warto w tym miejscu się na chwilę zatrzymać i wykazać, że zarówno poprzedni dreamlandzki Król, JKW Alfred, jak i obecna Królowa, JKM Karolina Aleksandra, wyraźnie odcinają się od rewizjonistycznych żądań i haseł. Ale czy nadal tak będzie? Wydaje się bowiem, że zdecydowana większość aktywnych obywateli Królestwa Dreamlandu chce konfrontacji.

Zabawnym w tym wszystkim wydaje się fakt, że wyłoniony niedawno nowy dreamlandzki konserwatywny rząd, w tym i rzeczony Daniel von Witt, opowiedzieli się w czasie kampanii wyborczej, i w późniejszym expose przeciwko dążeniu do odzyskania Awary Południowej deklarując wprost "do sprawy Awary Południowej nie wracamy".

mapa_awary.png

O tym, że Daniel von Witt jest koniunkturalistą wiadomo nie od dziś. Wyczuwając zmianę wiatru i wzmagający się rewizjonizm niby od niechcenia pyta co z tym zrobi Królowa, "czy Królowa byłaby w stanie prowadzić wojnę przeciw swojej ojczyźnie?", oraz, oczywiście w myśl "do sprawy nie wracamy" rzuca twardo "traktat powinien być już dawno wypowiedzony". Chwilę później podążają za nim inni, i np. dążący do konfrontacji już od dawna Gaston de Senancour stawia tożsame pytanie: "Jakie wnioski z sondy wyciągnie Jej Królewska Mość?" Królowa zdaje się zmierzać wprost w zastawianą umiejętnie przez Witta pułapkę. Z jednej strony podsycany rewizjonizm i sonda, która ma dać wrażenie, że właśnie wojny chcą Dreamlandczycy, a z drugiej strony fakt, że Królowa pochodzi właśnie z Sarmacji, choć przy koronacji zastrzegła zerwanie związków z naszym krajem. Smaczku całej sprawie dodaje też fakt, że ówczesny Minister Spraw Zagranicznych Księstwa Sarmacji, Siergiusz Asketil, dziś pełni funkcję Marszałka Dworu dreamlandzkiej Królowej.

Póki co o sprawie milczy sarmacka dyplomacja. Pełniący funkcję ambasadora JKM przy JKM Karolinie Aleksandrze Kanclerz Arped-Friedman nie wypowiedział się w wątku ani jednym słowem. Podobnie milczy Pałac Książęcy. Wydaje się, że to dobra taktyka. Działania obliczone na przemilczenie rewizjonizmu znudzonych własnym towarzystwem Dreamlandczyków mają doprowadzić do wygaszenia tematu. Jednak trzeba powiedzieć również inną rzecz. Ta sprawa nie zniknie tylko dlatego, że sarmackie władze będą na jej temat milczeć. Książęce Siły Zbrojne powinny być postawione w pewien stopień gotowości. Musimy być gotowi do obrony przed dreamlandzką agresją i napędzanym rewizjonizmem nacjonalizmem. Warto też przypomnieć sarmackim mieszkańcom genezę konfliktu i jego przebieg. Spora część dzisiejszej młodzieży nie zna tematu i nie musi się czuć związana sentymentalnie z Awarą Południową i obroną Sarmackiej Racji Stanu.
Dotacje
Ten artykuł dotowali: Mikołaj Torped.
Serduszka
Nie jesteś zalogowany i nie dodasz serduszka
Komentarze
Jahn Dagobard ik Thórn-Mákovski, 04.09.2017 r. o 16:55:51
Ja proponuje w takim razie przerwać milczenie na temat Nowszej Teutonii. Każdy złotogrodzki przedszkolak wie, że Grodenau jest rdzennie teutońskim miastem.
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Robert von Thorn.
Jako że obecna królowa sama była w szeregach KSZ gdy wyzwalało Awarę (choć nie wiem czy należała do sił inwazyjnych), zdziwiłbym się gdyby poparła rewizjonistów.
Ale niech nas najeżdżają, to przyłączymy do Awary Scholandię :D
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Należy jednak zauważyć, że było sześć głosów za unią personalną, więc (o ile nie były to głosy Sarmatów) jest materiał na lobby prosarmackie w Dreamlandzie. Problem w tym, że SRS już nie istnieje i nie mamy służb, które mogłyby się tym zająć.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Robert von Thorn, 04.09.2017 r. o 17:27:27
Nie zakładałbym się o to, że Sarmaci chcieliby unii personalnej z KD :)
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Jan Zaorski, 04.09.2017 r. o 17:40:51
Dla mnie to zajawka dla pobudzenie aktywność. Co nie jest złe.
odpowiedz
Mikołaj Torped, 04.09.2017 r. o 17:45:38
Scholandia taka duża, a Samorządy cierpio na niedobór pikseli na mapie :/
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Mikołaj Torped.
Quote:
Zgadzam się z lordem Radzieckim. Sarmacja przez krótki czas okupowała terytorium dreamlandzkie. Traktat powinien być już dawno wypowiedzony.
von Witt, złote myśli
odpowiedz
Krzysztof Czuguł-Chan, 04.09.2017 r. o 18:24:42
Najprostsze rozwiązania są najlepsze. W końcu nic nie jednoczy i nie nakręca ludzi bardziej niż wspólny wróg.
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Robert von Thorn.
Laurencjusz Ma Hi at Atera, 04.09.2017 r. o 18:38:34
No Scholandia całkiem spora ;)
odpowiedz
Mikołaj Torped, 04.09.2017 r. o 18:43:17
Senator Karolino i psie Cwaniaku! Nie idźcie tą drogą!
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Patryk Vindsor, 04.09.2017 r. o 18:44:53
Nie chce mi się wierzyć w wojnę między naszym krajem a Dreamlandem. Szczególnie biorąc pod uwagę kto zasiadł na tronie tegoż pięknego państwa.
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Robert von Thorn.
Otto von Spee-Asketil, 04.09.2017 r. o 18:51:02
Dajcie mi przeciwnika.
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Erik Hoch.
Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza, 04.09.2017 r. o 18:55:25
no ale ten... wojna na memy śmieszniejsza.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Carlos Lorenzo de Medici y Zep, 04.09.2017 r. o 19:22:20
Matko i córko, @RCA, spójrz nawet na trollkomentarze chcące gównoburzy, a potem rób politykę.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
David de Hoenhaim, 04.09.2017 r. o 20:33:03
Znowu Dreamland dostanie atomowy łomot. Armia Dreamlandu praktycznie nie istnieje, natomiast wątpię by JKM Aleksandra do tego doprowadziła... Społeczeństwo dreamlandzkie potrzebuje pigułek uspokajających i psychotropów.
odpowiedz
Vladimir ik Lihtenštán, 04.09.2017 r. o 20:43:19
Zarówno wy, jak i Dreamlandczycy, stawiacie Karolinę w bardzo nieprzyjemnej sytuacji swoimi komentarzami.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Emil Potocki, 04.09.2017 r. o 22:13:19
trudno się dziwić
odpowiedz
Torkan Ingawaar, 04.09.2017 r. o 22:26:04
@Hoenhaim No tak, bo Sarmacja to ma faktycznie potężną armię. Kilka działów służących głównie do nabijania sobie aktywności postami o "meldowaniu się w dyżurce" plus stosik - zazwyczaj wątpliwej jakości - artykułów o kolejnych manewrach. Cały mikroświat drży przed taką siłą!
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Robert von Thorn.
Rihanna Aureliuš-Sedrovski, 04.09.2017 r. o 22:32:02
Chcą wojny to będą ją mieli. Wyciągnę swoje największe pociski ^^
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
@Torkan A czyja jest Awara?
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Torkan Ingawaar, 04.09.2017 r. o 22:42:16
Awara Południowa jest scholandzka. Proszę robić screeny i zgłaszać do Prefektury, jeśli o to Panu chodziło.
odpowiedz
Mikołaj Torped, 04.09.2017 r. o 23:24:39
Halo, Prefektura? proszę przyjechać na Awarę, von Witt wynosi piasek z plaży.

Tak, Awara jest szkolińska w tym sensie, że Jedyny Prawdziwy Legalny Dziedzic Dorobku Armina @Gauleiter osiądzie w opuszczonej twierdzy w Armin..., tfu Nikolaopolu, i ruszy stawić czoła siłom ciemności. Mur, śnieżne scenerie, skrzydlate flammenwerfery. Azor Qi'Hui.

Well, co do dyskomfortu Karoliny:
1/ nikt nie powiedział, że będzie łatwo
2/ została monarchą wrogo nastawionego wobec KS kraju,
3/ Dreamlandczycy jednoznacznie opowiedzieli się za wojną (lol),
4/ mimo że Dreamland dosłownie zrzekł się wszelkich praw do Awary, w zamian za uznanie przejęcia terenów po upadłym, niespełniającym standardów uznania i nieuznawanym kraju w Wirtuazji,
5/ deal zawarty przez umocowane do tego strony;
6/ no ale spoko, sorry for inconvenience.
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Robert von Thorn, Julian Fer at Atera.
Roland Heach-Romański, 05.09.2017 r. o 07:21:47
1) Wojna w mikroświecie jest nierozstrzygalna.
2) Obowiazuje traktat. Jednostronne wypowiedzenie traktatu to za mało by Awara ponownie trafiła pod okupację scholandzką.
3) Dreamland to państwo teoretyczne i dzikie. Tam tylko napływowi agenci i miłośnicy barbecue wykazują oznaki egzystencji. Więc u nas to się olewa, całkiem słusznie. Bo jeśli jest inaczej, dlaczego królowie-seniorzy muszą szukać następców poza granicami ich ojczyzny? Znamienne.
4) Choć autor artykułu troche pomieszał traktaty, o których pisał Witt, nie stanowi tajemnicy że Witt jest Wittem.
5) Awara (cała) jest sarmacka. Dowody na to są jasne i formalne.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Robert von Thorn, 05.09.2017 r. o 07:33:10
@ZdrajcaNarodu @Torkan @Andro @Vladimir @Hoenhaim @Eradl minister przypomina że komciowanie bez serduszkowania znacznie zwiększa szansę na zapadniecie na ciężką odmianę realiozy :-P

A na poważnie to wielkie dzięki za dyskusję!

Co do traktatów owszem pinglo mi się, niemniej tym gorzej dla Witta bo faktycznie chciałby on by stosunki między KD a KS zostały zerwane całkiem.

Wojny w mikro nakrecaja aktywność i narrację. Jako takie mogą być pożądane.
odpowiedz
Paviel Gustolúpulo, 05.09.2017 r. o 07:58:20
Wojny w mikro? Mój obrazek trzech samolotów na twoje pięć czołgów? ;)
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Andrzej Fryderyk, Paviel Gustolúpulo.
Vladimir ik Lihtenštán, 05.09.2017 r. o 08:17:01
Wszyscy, którzy chcą wojny w mikroświecie, wykazują się infantylnością. Piszesz @RCA o aktywności. Co to niby za aktywność? Będziemy się wzajemnie przerzucać artykułami o tym, czyja armia zajęła większe terytorium? Oczywiście Sarmacja nie uzna triumfów Dreamlandu i odwrotnie. Będziemy się tak bawić, aż komuś się znudzi? Jestem naprawdę ciekaw, jak Ty lub dr Witt wyobrażacie sobie v-wojnę.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
@Torkan Moje pytanie być może nie jest jasne, chodziło mi o to, że to tak przez pana pogardzane KSZ nadal kontroluje Awarę.
@rybczak @ZdrajcaNarodu @Vladimir Jak komuś się bardzo będzie chciało prowadzić wojnę wystarczy stworzyć mapę Mikroświata w Warlighcie ;) Zresztą i bez tego Kugarom jakoś się udało i nakręcało to aktywność (choć faktem jest, że w jej skutek stracili kilku obywateli).
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Robert von Thorn, 05.09.2017 r. o 08:54:42
Ale ja nie nawołuję do wojny Misiu. Mylisz moje role. Pisząc o tym, że wojna napędza w mikro aktywność mówię o nowych postach i szeroko pojętej narracji. Co z tego, że wojna nie da się rozstrzygnąć? Narracja to wszystko w mikronacjach. Złoty Graal wielu krajów i stronnictw.
odpowiedz
Tomasz Ivo Hugo, 05.09.2017 r. o 08:54:59
Quote:
Ta sprawa nie zniknie tylko dlatego, że sarmackie władze będą na jej temat milczeć.
Z drugiej strony - od mówienia o niej też ;) Mamy podpisany traktat w tej sprawie, a jego respektowanie potwierdził każdy kolejny Monarcha Dreamlandu, włączając w to JKM Karolinę Aleksandrę.
Quote:
Książęce Siły Zbrojne powinny być postawione w pewien stopień gotowości.
Słuszna uwaga, ale też szkoda, że nie zauważył, czy też może raczej nie wspomniał o tym Pan Redaktor w artykule - o manewrach po poprzednich wyborach w KD.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Robert von Thorn, 05.09.2017 r. o 08:55:28
@RemigiuszL na wojnie są ofiary :-)
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Robert von Thorn.
@RCA Tak, ale w sumie w naszym przypadku nie byłoby takiego ryzyka (no chyba, że mamy jakichś zdrajców), bo tam to była wojna domowa, więc przegrani musieli opuścić kraj.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Robert von Thorn, 05.09.2017 r. o 08:58:34
@Hugo ale jeśli mówić prasa o takich sprawach mówic nie będzie, to o czym ma mówić? Czy nie jest rola prasy komentować i opisywać? Czy prasa w tym układzie nie wpisuje się w rolę narratora prologu danej sytuacji?

Proszę tez zauważyć, że akurat milczenie władz pochwaliłem :-)

Co się tyczy manewrów... Z czystym sumieniem przyznaje, że ich nie pamiętam, nie zanotowalem w pamięci że w ogóle były.
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Robert von Thorn, Julian Fer at Atera.
Tomasz Ivo Hugo, 05.09.2017 r. o 09:01:05
@RCA ale ja się odniosłem do konkretnego komentarza. Nie twierdzę, że trzeba milczeć - miałem na myśli władze: czy będą milczeć, czy nie, nic w tym przypadku nie zmieni. A prasa nawet powinna pisać o tym, o wszystkim... przecież :)
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Julian Fer at Atera, 05.09.2017 r. o 17:40:35
Quote:
Awara Południowa jest scholandzka.
I kto to pisze! To nawet trudno nazwać żartem, bo za bardzo jedzie zdechłą rybą oraz uzębieniem z rtęci.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Vladimir ik Lihtenštán, 05.09.2017 r. o 17:42:54
@RCA Czyli ogólnie cenisz spór dla samego sporu?
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Robert von Thorn, 05.09.2017 r. o 19:13:54
@Vladimir cały czas nadinterpretujesz moje słowa. Stwierdziłem pewną oczywistość, nigdzie jej nie wartosciujac. Skąd zatem przekonanie, że to cenię?
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Daniel January von Tauer-Krak, 05.09.2017 r. o 20:15:03
@Vladimir możliwości prowadzenia wojny są spore. Od spamataków, wprowadzanie szpiegów i inne takie.
odpowiedz
Andrzej Fryderyk, 05.09.2017 r. o 21:09:15
I hackerzy. Nie zapominajcie o hackerach.
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Andrzej Fryderyk.
Paviel Gustolúpulo, 05.09.2017 r. o 21:25:39
Hakier rzecz święta.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Adam Jerzy Piastowski, 07.09.2017 r. o 22:53:36
Jakby chciało się komuś wojować to też powinna być opcja w profilu w stylu - "Zginął na polu chwały" i losowo wśród uczestników wytypować kilka kont do zamknięcia po jednej i drugiej stronie konfliktu. To by była wojna, a nie jakaś tam popierdułka.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Roland Heach-Romański, 08.09.2017 r. o 20:43:55
@AJCartonwhisky dawno dawno temu miałem okazję toczyć wojnę domową na kurniku po przez partyjki szachów.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Adam Jerzy Piastowski, 08.09.2017 r. o 20:53:28
@ZdrajcaNarodu - Kurnik był spoko... to co może jakaś partyjka?
odpowiedz
Dodaj komentarz

Nie jesteś zalogowany