5655. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
1461. dzień panowania księcia Tomasza Ivo Hugona
Park Stołeczny, Vladimir ik Lihtenštán, 30.08.2017 r. o 13:03:11, tantiemy: 14 355.00 lt
Neb Tawi — krótka historia pewnego Faraonatu
Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
8924s30R.jpg W styczniu 2011 roku wyłonił się z mrocznych wód Praoceanu Faraonat Neb Tawi, niczym mityczny Benben — pierwszy skrawek lądu wyniesiony przez Atuma, został wydźwignięty z odmętów internatu i ulokowany na Sambanafryce. Niestety było to miejsce tymczasowego pobytu. Samunda nie była bowiem zbyt zadowolona ze sąsiedztwa yoyonacji. Bantu, wówczas wchodzące już w skład Federacji Al-Rajn, zostało następnym sąsiadem nowej mikronacji. Dopiero w lutym Pel Nander przeniósł Faraonat na owianą złą sławą Nordatę.

Przyznaję, że dziś, z perspektywy czasu, z dużym zażenowaniem patrzę na strony pisane prostym HTML-em, grafiki opracowywane w Paincie, błędy interpunkcyjne i literówki w tekstach. Nic dziwnego — sklecenie Neb Tawi zajęło mi, wierząc trzeciemu zwojowi Kronik Inupa, tylko tydzień. Niemniej, pokładałem wielkie nadzieje w tym projekcie, który tak szybko upadł.
Na Nordacie, która już w tamtych odległych dniach była zbieraniną kiepskiej jakości mikronacji, Faraonat znalazł się w sąsiedztwie Saaracennii i Izborii. Jego stolicą było położone centralnie Sobekemsaf (nazwane tak na cześć krokodylogłowego boga Sobka). Na północy znajdowało się Atotem, a zaś na południu port Itfu. Przez cały kraj przepływała życiodajna rzeka Anater, która zamieniała cyklicznie pustynię w żyzne pola uprawne.

Nazwa Neb Tawi, została zaczerpnięta z języka starożytnych Egipcjan. Był to w zamierzchłych czasach jeden z tytułów faraona i oznaczał dosłownie Pana Obu Krajów tj. Dolnego i Górnego Egiptu.
v8Z9Ij8h.jpg
3aA0tm2X.jpg Jako faraon Ramzes XII posiadałem nieograniczoną, boską władzę. Poprzedzała mnie długa litania atentatów, którzy z kolei swój rodowód wywodzili od pierwszych królów-niebian — Re, Szu, Geba, Ozyrysa, Horusa i Andżetiego.

Choć Neb Tawi było w dużej mierze kopią realnego, starożytnego Egiptu, znalazło się w nim miejsce na postać oryginalnego bóstwa imieniem Re-Ankh-Amon, co można przetłumaczyć jako Słońce Żywe w Ukryciu lub Ukryte Życie Słońca. Wężogłowy totem w kształcie zmumifikowanych zwłok i ukoronowany słoneczną tarczą miał być prywatnym patronem króla i słońcem, które wędruje w tajemnicy od zachodu na wschód, by następnego dnia móc zmartwychwstać jako Chepri.

Jednymi przyjaciółmi Faraonatu, oprócz Saaracennii, której przyjaźń wyrażona w nachalnych propozycjach traktatów raczej ciążyła, był Osama bin Ramzani, Sułtan Al-Rajnu, także autor państwowej flagi młodej mikronacji i Pel Nander, którzy za swoje zasługi otrzymali tytuły honorowe — odpowiednio Hek-At (Potężnego Władcy) i Herui-Chem (Czarnego Sokoła). Neb Tawi w ciągu swojej historii zawarło tylko jedną umowę międzynarodową — z zapomnianym Korinatem Gaudium.

nRi0wlO9.jpg

Faraonat dorobił się również tylko jednego obywatela — proroka Isena, który w czerwcu 2011 roku został powołany na urząd Najwyższego Kapłana Amona-Re. Dziś zastanawiam się, kim mógł być Isen. Czy był kimś, kto już wcześniej działał w mikroświecie? A może czyta ten artykuł?

Neb Tawi nigdy nie zakończyło oficjalnie swojej działalności, wręcz przeciwnie! Na stronie można znaleźć list Ramzesa XII do przybyszów, w którym od bardzo dawna apeluje o cierpliwość i zapowiada gotowość odbudowania wirtualnego imperium faraonów.

Yoyonacja? Copypasta? A może ciekawy początek czegoś oryginalnego, który niestety z powodu braku zainteresowania otoczenia nie rozwinął się w coś większego? To już pozostawiam ocenie obecnych i przyszłych mikronautów. Ja mogę tylko napisać, że prawdziwą przyjemność sprawiła mi próba przeniesienia starożytnego Egiptu na niwę mikropaństw.
Dotacje
Serduszka
Nie jesteś zalogowany i nie dodasz serduszka
Komentarze
Konrad Jakub Arped-Friedman, 30.08.2017 r. o 13:12:13
Ja chętnie zaangażowałbym się w jakąś mikronację opartą o klimat starożytny. Pisałem to już wielokrotnie w różnych miejscach. Niestety, ostatnio na Pollinie dominuje wtórność, jak już powstaje coś nowego, to z reguły wszelkiej maści totalitaryzmy, a to faszyzm, a to komunizm.

Najchętniej zobaczyłbym coś w starożytnym, republikańskim Rzymie. Ale Egipt też mógłby być, z tym, że tam byłaby silna władza jednej osoby, a w republice siłą rzeczy byłyby większe możliwości działania.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Viktor von Vihren, 30.08.2017 r. o 13:36:26
Garapenia stara się (po niedawnym wprowadzeniu nowej konstytucji)nawiązywać do starożytnego Rzymu. Skutki tych starań, niech Pan oceni sam.

A co do Faraonatu, mi również ten klimat bardzo się podoba.
Ten komentarz czeka na serca.
Robert von Thorn, 30.08.2017 r. o 14:57:16
Ja podobnie jak Konrad chętnie bym się włączył w coś z tematyki starożytnego Egiptu, czy Sumerii/Babilonu. W tym drzemie ogromny potencjał.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Vladimir ik Lihtenštán, 30.08.2017 r. o 16:25:06
@KonradFriedman W republikański Rzym też bym się pobawił, ale bardziej interesowałyby mnie kultura i religia. To bardzo ciekawe zagadnienia. Większość ludzi kojarzy starożytną Stolicę Świata z Jowiszem, a przecież Rzymianie mieli też bogatą warstwę ludowej religijności, która wykraczała za krąg oficjalnie uznanej, państwowej obrzędowości.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Konrad Jakub Arped-Friedman, 30.08.2017 r. o 16:36:43
@Vladimir No i wbrew pozorom, też wolałbym się skupić na samej kulturze i religii. Przecież i tak koniec końców, miało to nierozerwalny związek z resztą życia, w tym polityką.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza, 30.08.2017 r. o 22:10:50
Aż mi zapachniało imperium rzymskim, tak... ewidentnie zapach legionów, a i mumia też spoko.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Prokrust Zombiakov, 30.08.2017 r. o 23:21:34
A ja to bym wolał kogel mogel - fikcyjny skrawek świata przez który przewaliły się wszystkie wierzenia i każde po sobie coś zostawiło. Jezus, syn Odyna skazany na beznadziejne wpychanie kamienia po zboczach Ślęży za każdym razem niweczone przez knowania Nergala. I takie tam.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Jahn Dagobard ik Thórn-Mákovski, 31.08.2017 r. o 02:42:26
Ze starożytnością na Pollinie to mi się kojarzą tylko Tyrencja i Luminat Wiosennej Róży. Jak ja się staro poczułem pisząc to. ;d
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Vladimir ik Lihtenštán, 31.08.2017 r. o 09:01:05
Wczoraj minęła druga rocznica proklamacji powstania Cesarstwa Schaletau. Powinienem chyba zorganizować jakieś obchody.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Adam Jerzy Piastowski, 07.09.2017 r. o 22:09:26
Pomysł całkiem spoko o ile ma się w okół siebie kilku gotowych do zaangażowania ludzi.

@Zombiakov - A ja to bym wolał przeniesienie jakiegoś świata fantasy np: Scadrial (świat stworzony przez Brandona Sandersona) w virtualną przestrzeń.
odpowiedz
Dodaj komentarz

Nie jesteś zalogowany