5599. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
1405. dzień panowania księcia Tomasza Ivo Hugona
Głos Sclavinii, Yennefer von Witcher, 14.08.2017 r. o 15:01:35, tantiemy: 7 651.00 lt
Konsul Sclavinii - wybierz mądrze, postaw na sprawdzonych ludzi
Już niebawem wybory nowego Konsula Sclavinii, zgłosiłam się do walki o to stanowisko mając na uwadze powszechne dobro Sclavińczyków. Sądzę, że to, co odróżnia nas od innych trzeba pielęgnować, ale nie możemy jednocześnie zapomnieć o tym, by iść powoli z duchem czasu. Dlategoteż w dniu dzisiejszym pragnę przedstawić Wam wszystkim mój program wyborczy na nadchodzącą kadencję. Liczę, że wielu z nas, Sclavińczyków, choć częściowo zgodzi się z moją wizją i odda głos na mnie w zbliżających się coraz to większymi krokami wyborach. Poniżej prezentuję mój program, według którego będę działała.

976IxfcS.jpg

  1. Sclavinia jest bez wątpienia jednym z najciekawszych samorządów Księstwa Sarmacji. Pełna perturbacji, wzlotów i upadków historia, wielokulturowa tradycja narodów, narracja ostatecznej krucjaty i prymat jednorożca to coś co wzbudza kreatywne umysły do pracy. Jako Konsul Sclavinii będę z całych sił starała się pobudzić obywateli sclavińskich do podejmowania się aktywności na polu narracyjnym. Aby formuła była ciekawa tego typu inicjatywy będę realizowała w formie konkursów graficznych jak i literackich.
  2. Ubolewam niezwykle, że ustępujący Konsul Heach-Romański mimo najszczerszych chęci nie był w stanie dokończyć funkcjonalności fabryk w systemie Odolanis. Jeżeli wygram wyścig wyborczy na jego następcę postaram się ze wszystkich sił i wszelkimi dostępnymi środkami pomóc mu w realizacji tego ważnego modułu naszego systemu informatycznego. Wiązało się to będzie z zamknięciem kwestii ustawy o finansach publicznych.
  3. Podczas mojej kadencji nie będzie nudy i ugoru. Każdy kto weźmie udział w Tygodniu z Lennem otrzyma adekwatną nagrodę dodatkową. Nagrodą tą będzie Sala chwały lenników, którzy będą brali najczynniejszy udział w rozwoju swoich lenn. Nagroda przysługiwać będzie od pięciu opublikowanych artykułów nagrodzonych 12 sercami.
  4. Będę starała się rozwinąć współpracę pomiędzy Baridasem a Sclavinią, a także nawiązać nowy traktat z Teutonią. Liczę, że wraz z JKW Andrzejem Fryderykiem szybko dojdziemy do porozumienia. Współpracę tę widzę głównie na kanwie kulturowej. Powiązania pomiędzy naszymi samorządami są znaczne i uważam, że można je wyeksponować wspólnie np.: po przez Festyn Wielokulturowy.
  5. Rozwiniemy także działania Waffen-OK, możliwe, że uda się napisać aplikację, która pomoże naszym dzielnym wojakom w przygotowaniach zbrojnych i ćwiczeniach. Jednak najważniejszą formą aktywności Waffen-OK będzie rozpoczęcie prowadzenia dziennika ćwiczeń praktycznych, w którym nasze Siły zbrojne będą prowadziły spis wykonanych ćwiczeń oraz manewrów wojskowych. Nie zabraknie też eventów, w których ogłoszona zostanie powszechna mobilizacja.
  6. Wraz z KNP będę pracowała nad ustawą dotyczącą kwestii podziału terytorialnego. Liczę, że sprawnie uzupełnimy nasze prawo wspólnymi siłami.
  7. Stawiam przede wszystkim na narrację. Dzięki niej nasza prowincja nadal żyje, jesteśmy gotowi do działania i ufam, że wszystko, co będzie do zrobienia i co czas przyniesie okaże się owocną współpracą wszystkich Sclavińczyków.

Rozwińmy Sclavinię, by była najlepszą i najpiękniejszą prowincją, na chwałę Odolana Zwitariusza! Współpracujmy, a już za cztery miesiące pokażemy innym, że chcieć to móc, chcieć to potrafić i chcieć to zdobyć góry. Ja bardzo chcę, byśmy znów górowali aktywnościowo ponad innymi samorządami. Dlatego też przekujmy marazm w orgazm.

kw7wa7HB.jpg

Kandydatka na Konsula Sclavinii,
(-)Yennefer von Witcher
Dotacje
Ten artykuł dotowali: Roland Heach-Romański, Tomasz Ivo Hugo.
Serduszka
Nie jesteś zalogowany i nie dodasz serduszka
Komentarze
Ten komentarz czeka na serca.
Robert von Thorn, 14.08.2017 r. o 15:04:24
Na tym etapie mam do kandydatki jedno jedyne pytanie — czy kandydatka przeprowadzi się do Eldoratu? Jeśli zaś tak to kiedy? Jeśli nie to dlaczego? :) Dziękuję za odpowiedź!
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Laurencjusz Ma Hi at Atera.
Yennefer von Witcher, 14.08.2017 r. o 15:08:12
@RCA Drogi Robercie, nie przeprowadzę się do Eldoratu, ponieważ niedawno objęłam też funkcję w Królestwie Baridasu, jednakże do pracy będę dojeżdżać codziennie. Możecie być spokojni jeśli chodzi o sprawność w funkcjonowaniu.
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Otto von Spee-Asketil, Dominik Vulpis.
Robert von Thorn, 14.08.2017 r. o 15:16:23
Bardzo mnie zmartwiła ta odpowiedź. Bardzo.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Salvadore van der Saar, 14.08.2017 r. o 15:46:40
Dlaczego Szanowna Kandydatka używa państwowego organu prasowego do prowadzenia prywatnej kampanii?

Czy według Szanownej Kandydatki Sclavinia nie potrzebuje czegoś więcej, prawdziwego motoru napędowego dla aktywności, niż tylko technokratycznych rządów ograniczających się do "prac nad Odolanisem" czy konkursów dla uprzywilejowanych?

I dlaczego pragnąc kandydować na stanowisko Konsula Szanowna Kandydatka nadal uważa to Baridas, a nie Sclavinię za swoją ojczyznę?
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Dominik Vulpis, Laurencjusz Ma Hi at Atera.
Yennefer von Witcher, 14.08.2017 r. o 15:55:52
@Salvadore po pierwsze część z zarobku z tantiem przechodzi zawsze na konto agencji prasowych, chcę w ten sposób zapewnić zysk dla Głosu Sclavinii. Po drugie, uważam, że Sclavinia potrzebuje przede wszystkim kogoś, kto ma swego rodzaju doświadczenie w różnych sferach życia. Osoba z niskim stażem, która za sobą często pozostawia zniechęcenie i zniesmaczenie nie będzie dobrym motorem napędowym dla Konsulatu. Taka osoba go wykończy. Moje działania będą polegały w głównej mierze na systematycznym rozwoju aktywnościowym.

Po trzecie, w obecnym momencie prawo uprawnia mnie do bycia Konsulem nawet jeśli nie mieszkam systemowo w Eldoracie, więc dlaczego by z tego nie skożystać? Baridas i Sclavinia są dla siebie jak rodzeństwo, ja zapewnię tylko zdrowy rozwój tego rodzeństwa tak jak każda matka zapewnia je swojemu dziecku.
odpowiedz
Robert von Thorn, 14.08.2017 r. o 16:03:56
Nie, nie są jak rodzeństwo. To dwa osobne kraje mające różne interesy. To, że prawo to dziś umożliwia to fakt, ale też gdzieś tu zabrakło chyba kandydatce zdrowego rozsądku. To trochę tak jak w realnej polityce przywożeni ze stolicy kandydaci, których nikt na oczy nie widział i ich nie zna. Ale też trochę tak, że Sclavinię traktuje kandydatka po macoszemu uważając, że Baridas jest ważniejszy. Funkcja w Baridasie ważniejsza od bycia głową Konsulatu. Osobiście mam z tym potężny problem.

I druga rzecz, napisała kandydatka, iż jej "działania będą polegały w głównej mierze na systematycznym rozwoju aktywnościowym." A jednak żadnych pomysłów tychże działań nam nie proponuje. Pojawił się jedynie postulat robienia konkursów i wspierania KNP. Odnośnie W-OK napisała kandydatka, że może, że chyba. To trochę za mało by stwierdzić ponad wszelką wątpliwość, iż owszem będą podejmowane działania mające na celu rozwój aktywności. Śmiem wątpić.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Otto von Spee-Asketil, 14.08.2017 r. o 16:43:25
Coś jest nie tak z moim życiem, bo dziś w sumie cały dzień się zgadzamy z RCA.
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Dominik Vulpis.
Otto von Spee-Asketil, 14.08.2017 r. o 16:49:34
*zgadzam, niach
Natomiast, skoro już i tak piszę ten komentarz, powtórzę to, co napisałem gdzie indziej: ten program został napisany dla alibi. Plus, spadochroniarstwo jeszcze zniosę, takie czasy, ale nie wyobrażam sobie, żeby konsul był konsulem z dojazdu.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Yennefer von Witcher, 14.08.2017 r. o 17:30:01
@RCA może tyczy się jedynie do aplikacji, nie obiecuję, że się uda ją stworzyć, ale doloze wszelkich starań by się udało. Do reszty wypowiem się później.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Yennefer von Witcher, 14.08.2017 r. o 17:49:26
Przede wszystkim oba samorządy są dla mnie tak samo ważne, nie wywyższam żadnego. W Królestwie Baridasu obecnie objęłam funkcję przewodniczącej Rady, dlatego też na chwilę obecną, póki w KB prawo odnośnie obywatelstwa nie zostanie uaktualnione będę mieszkała właśnie w KB oraz korzystała z prawa do zamieskiwania Królestwa Baridasu będąc jednocześnie sclavinką. Prosze nie mieć mi tego za złe ale patrzeć przez pryzmat zawartego niedawno traktatu o przyjaźni Sclavińsko-Baridajskiej. Traktat ten dopuszcza do tego by obywatel KB był równoprawnym obywatelem KScl. Z jego praw mam zamiar skorzystać. Należy też nie patrzeć z uprzedzeniem na moją osobę "bo ona nie zamieszka w Sclavinii" a patrzeć na to w kontekście "może dzięki temu przybędzie nam więcej obywateli, którzy będą chcieli działać na rzecz Konsulatu Sclavinii i będą mieli na siebie pomysł." Poza tym tak jak to wczoraj czy dzisiaj, nie pamiętam dokładnie, powiedział PT Kawowy, Baridajczyk jest także Sclavińczykiem. Uważam, że nic złego się nie stanie jeśli przełamiemy trochę konwenansów tym razem. i za prawdę, ponad wszelką wątpliwość, działania będą podejmowane. Możecie uwierzyć.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Robert von Thorn, 14.08.2017 r. o 19:34:45
@Yenn napisałaś "patrzeć na to w kontekście "może dzięki temu przybędzie nam więcej obywateli, którzy będą chcieli działać na rzecz Konsulatu Sclavinii i będą mieli na siebie pomysł."" - i tu rodzi się moje pytanie wobec tego - w jaki sposób mamy zachęcać do tego innych jeśli... nasz Konsul nie będzie w Sclavinii mieszkał?
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Yennefer von Witcher, 15.08.2017 r. o 00:32:52
@RCA to jest właśnie zachęta do tego, by współpracować, spójrz Robercie na obecny stan rzeczy - 30 osob zamieszkuje konsulat, 1/3 ma jakiś w nim udział, ja jestem pierwszą osobą spoza konsulatu, która w jakiś sposób działa na jego rzecz, może tego tutaj nie widać, ale jednak cały czas, gdy Roland był konsulem, wspieralam go, pomagalam i doradzalam przy tworzeniu Odolanisa, starałam się wesprzeć i jego i Sclavińczyków tak bardzo jak to było tylko możliwe. Uważam więc zatem, że brałam aktywny udział w życiu konsulatu, choć nie było tego za bardzo widać. Miejsce zamieszkania, bo o nim mówimy, wcale nie zmienia tego stanu rzeczy, to praktycznie tak samo, jak w nieistniejącym realu, ludzie często mieszkają w jednej części RP, a do pracy dojeżdżają nawet setki kilometrów. Chcę powiedzieć, że kocham obie prowincje, chce działać dla jednej i drugiej. W KB moje działania jako przewodniczącej Wielkiej Rady w głównej mierze polegają na prowadzeniu debat oraz głosowań. Czy to naprawdę coś aż tak złego, że trzeba spiętnować podwójny urząd? To tak jakbym była Kanclerzem i startowała na Konsula, może i prawo teraz zmienimy centralnie, by Kanclerzem mogła zostać tylko osoba mieszkająca na terenie Starosarmacji?
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Robert von Thorn, 15.08.2017 r. o 09:01:33
Z ubolewaniem stwierdzam, że zamiast postarać się zauważyć nasz punkt widzenia subtelnie tu przedstawiany, brniesz w absurdalne argumenty. Z przykrością zaś informuję, że tym samym mój głos stracilas. Powodzenia, ja więcej pytań do kandydatki już nie mam.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Roland Heach-Romański, 15.08.2017 r. o 09:05:24
@RCA jakoś nie tak dawno temu nie przeszkadzało Ci zamieszkiwać w Starosarmacji, zasiadać w tamtejszych władzach i jednocześnie być członkiem Prezydium Rady (nie mieszkając w Eldoracie). Nie przeszkadzało Ci to zupełnie, że byłeś członkiem organu kolegialnego, który posiadał uprawnienia tożsame do obecnego Konsula. Co więcej byłeś orędownikiem zakopania Sclavinii w Starosarmacji. Nie unii czy fuzji. Zaorania, łącznie z jej bytnością w Konstytucji Księstwa Sarmacji. Faktycznie jesteś pierwszą osobą, która może czynić zarzuty odnośnie do niezamieszkiwania w Konsulacie.

@OvS skoro Twoim zdaniem nie ma dobrego kandydata, dlaczego sam nie kandydujesz? Jeden ociera się o trolling i bez wątpienia pogorszy nasze relacje z Baridasem, a to interesom Sclavinii nie służy. Drugi ma fiksację na punkcie Jastrzębca. Jego działalność w Sclavinii ogranicza się do nieustających prób restauracji tego miasta. Trzecia kandydatka be, bo nie mieszka w Eldoracie. Z tej trójki tylko Yennefer gwarantuje normalność i powagę urzędu Konsula.

I funkcja Konsula to przede wszystkim administracja. Aktywność budować powinni mieszkańcy. Wszyscy razem i każdy z osobna. Roszczeniowa postawa do aktywności zakończy się tym samym co zawsze. Mianowicie - brakiem chętnych do objęcia władzy, marazmem i kolejną próbą ratowania sytuacji. Panowie świetnie o tym wiedzą, ale nie zbyt wiem co chcą ugrać.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Roland Heach-Romański, 15.08.2017 r. o 09:10:10
@Salvadore bardzo mnie smuci, że pan Kandydat nie wie czym jest Głos Sclavinii, do czego został powołany i jakie zasady w nim panują.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Otto von Spee-Asketil, 15.08.2017 r. o 09:13:06
@ZdrajcaNarodu Bo za jakieś dwa tygodnie zacznie się dość długi okres, w którym kompletnie nie będę miał wolnego czasu, a nieaktywny konsul nie byłby lepszy niż ci kandydaci. Co mnie zresztą boli, bo naprawdę wolałbym kandydować.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Robert von Thorn, 15.08.2017 r. o 09:20:26
@ZdrajcaNarodu przywołałeś przeciwko mnie argument z zupełnie innej rzeczywistości. Z czasu gdy Sclavinia leżała na bruku, nikt się do niej nie schylał, nikt jej ran nie opatrywał. Wystosowałem wówczas, do jedynych, którzy byli z nią związani, propozycję odbudowy w ramach większego organizmu. Pomogłem im te zmiany przygotować i zacząć wprowadzać. Wtedy znów obudziły się zombiaki, których nota bene dziś z nami nie ma. Ty, o ile pamiętam, i Yenn, wówczas bawiliście w innych częściach kraju. Czy czynię z tego zarzut? Nie.

Dziś jest zupełnie inna sytuacja. Dziś Sclavinia ma wszelkie podstawy do tego by się rozwijać, grupkę zaangażowanych osób, które chcą coś robić i to dobrze. Dla odmiany w STS ciężar przesunął się na wschód na wyspę Tropicanę. Sytuacja jest zmienna. Jednak mam prawo w tej sytuacji oczekiwać, że przyszły Konsul nie będzie traktował Sclavinii jak Kopciuszka. Dumna Wielonarodowa Sclavinia zasługuje na osobę, która poświęci się jej. Chce pracować i tu i tu? Wolna droga! Ale dom ma się jeden. I szczerze sugerowanie, jak to czyni kandydatka, że to tylko dzięki niej dalej będą prace nad Odolanisem sugerują mi bardzo niefajną sytuację tu. I nie chcę jej nazywać, nie chcę publicznie dywagować, za bardzo Cię Rolandzie szanuję by to robić. Ale skoro takie argumenty padają, w obronę kandydatki i promocję tejże się angażujesz, to może też jakieś lekcje politycznego języka i politycznego PR by się przydały?

Decyzję podjąłem, oddam głos pusty. A szkoda. Liczyłem na fajny program kandydatki. Nie oczekiwałem od niej cudów, ale odnoszę się tylko do tego co sama napisała. Mówisz o administrowaniu i ja się z Tobą zgadzam, ale to ona napisała, że będzie budowała aktywność i nie napisała wokół tego nic więcej. Winisz nas za pytania o to?
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Robert von Thorn.
Roland Heach-Romański, 15.08.2017 r. o 09:37:01
@RCA Odnoszę się jedynie do zarzutu o niezamieszkiwanie w Eldoracie. Ty pełniąc funkcję de facto Konsula (w 1/3, ale zawsze) też nie zamieszkiwałeś w Eldoracie. Wtedy ci to nie przeszkadzało, teraz jakoś cię to kłuje w oczy. Chyba widzisz pewną niekonsekwencję. A jeśli dla ciebie przekreślające kandydatkę jest to, że w profilu w systemie informatycznym nie będzie miała wpisu "Eldorat" to jest to zabawne i jak na twój poziom rozumienia realiów Sarmacji po prostu naciągane.

Co do Odolanisa, kandydatka ma prawo tak mówić. Od początku bierze udział w pracach nad systemem. Głównie jako konsultantka i współpomysłodawczyni systemu. Również jako tester. Oczywiście kodu nie pisze, bo po prostu tego nie umie. Ale wspiera rozwój mechanik i funkcjonalności. A i w chwilach "próby" zabiega o to, bym nie rzucił komputerem za okno - a takie momenty się zdarzają. Być może wypowiedzi kandydatki w tym zakresie są przekolorowane, ale taki zabieg oratorski nie jest ci obcy, więc po prostu uprawiasz czepialstwo.

Tu nie bawię się też w polityka. Nie zabiegam o poparcie dla interesów swoich, kandydatki czy też kogokolwiek innego. W obliczu tych trzech kandydatur uważam, że dla Sclavinii najlepszym będzie jeśli wygra Yennefer. Dlaczego? Chyba nie muszę wyjaśniać. O jednym z kandydatów krążą opinie niepochlebne nawet poza granicami Sarmacji. Kolejny jest po prostu niebezpieczny, bo jego postulaty kręcą się wokół Jastrzębca, który rozpala pochodnie i ostrzy widły w większości sadyb.

W kontekście idei wielonarodowościowej, jak głosi manifest PRZYWÓDCY, Sclavinia jest miejscem dla każdego mikronauty. Jest tyglem kulturowym i narodowościowym, w którym działać może każdy chętny. To ideały Ostatecznej Krucjaty, którym dyskryminacja ze względu na miejsce zamieszkania (systemowy atrybut w profilu, który nic nie daje, sic!) to zaprzeczenie tym ideałom. Kandydatka spełnia wymogi przewidziane przepisami. Tyle wystarcza.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Robert von Thorn, 15.08.2017 r. o 10:08:31
@ZdrajcaNarodu nie pozostaje mi nic innego niż stwierdzić, że szanuję Twój pogląd. Różnimy się co do szczegółów, nie co do pryncypiów. Na szczęście. I taka różnorodność także jest potrzebna. Nie chcę tu czynić wobec kogokolwiek jakichkolwiek zarzutów i unikam ich, więc też nie będę wchodził w polemikę na temat tego mojego 1/3 Konsula, wyjaśniłem też tę zawiłość komentarz wyżej :)

Co do oceny kandydatów również się zgadzamy. Yennefer do dzisiejszego poranka, mimo rezerwy, miała mój głos. W tej chwili skłaniam się ku głosowi pustemu, jednak ważę Twoje argumenty i uwagi, dzień jest młody.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Guedes de Lima, 15.08.2017 r. o 12:29:49
Popieram w całej rozciągłości. :)
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Yennefer von Witcher, 15.08.2017 r. o 13:11:43
@GuedesDeLima serdecznie dziękuję za poparcie :)
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Yennefer von Witcher.
Mustafa Owski, 15.08.2017 r. o 16:50:08
Zagłosowałem na hrabinę von Witcher. Kredyt zaufania został wydany, jak coś będzie nie tak, będę rozrywał na kawałki. :D
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Yennefer von Witcher, 15.08.2017 r. o 18:08:18
@Owski serdecznie dziękuję :)
odpowiedz
Dodaj komentarz

Nie jesteś zalogowany